izamig
04.12.09, 15:53
nie wiem co mam o tym myśleć, ale czasami zabawka sama zaczyna grać.
Np. wczoraj jesteśmy wczyscy w pokoju a w dziecięcym zaczął sam
gadadać odkurzacz pyłke, dzisiaj dzieci śpią a uczona suchaweczka z
FP zaczyna sama dzwonić i gadać. Ostatnio dzieci już spały a tu
nagle znowu jakaś inna zabawka w środku nocy się rozśpiewała. Jak
Kludiusz był malutki robiło się tak bardzo często ale potem nabrałam
zwyczaju wyłączać zabawki na noc nie zostawiać ich w stanie
spoczynku. Ale np. komputer ja mam laptopa i zdaża mi się częto
wyłaczać go przez zamknięcie klapki i nie raz w nocy słyszę jak
komputer się włącza i buczy. Czy jest na to jakieś logiczne
wytłumaczenie. Kiedyś o 3 w nocy zaczął grać sam nocnik Klaudiusza
zaczęłam cudować z nim aby go wyłączyć przez parę minut w końcu
wyrwałam mechanizm grający. Nie mam w domu wilgotno, no może wtedy
co ten nocnik to mogło być.