włączające same się zabawki :-/

04.12.09, 15:53
nie wiem co mam o tym myśleć, ale czasami zabawka sama zaczyna grać.
Np. wczoraj jesteśmy wczyscy w pokoju a w dziecięcym zaczął sam
gadadać odkurzacz pyłke, dzisiaj dzieci śpią a uczona suchaweczka z
FP zaczyna sama dzwonić i gadać. Ostatnio dzieci już spały a tu
nagle znowu jakaś inna zabawka w środku nocy się rozśpiewała. Jak
Kludiusz był malutki robiło się tak bardzo często ale potem nabrałam
zwyczaju wyłączać zabawki na noc nie zostawiać ich w stanie
spoczynku. Ale np. komputer ja mam laptopa i zdaża mi się częto
wyłaczać go przez zamknięcie klapki i nie raz w nocy słyszę jak
komputer się włącza i buczy. Czy jest na to jakieś logiczne
wytłumaczenie. Kiedyś o 3 w nocy zaczął grać sam nocnik Klaudiusza
zaczęłam cudować z nim aby go wyłączyć przez parę minut w końcu
wyrwałam mechanizm grający. Nie mam w domu wilgotno, no może wtedy
co ten nocnik to mogło być.
    • zabka11 Re: włączające same się zabawki :-/ 04.12.09, 15:58
      Znaczy się jakiś ghost....chodzi po twoim domku;)
      Co do zabawek Fishera to normalne, zawsze się włączają pod wpływem
      nawet delikatnych drgań, np jak się obok przejdzie oraz...bez
      przyczyny, właśnie np. w nocy. One może mają jakiś system
      przypominający "oooo jestem, nie zapomnij się mną pobawić lub mnie
      wyłączyć użytkowniku";)....hihih
      Albo...duuuchyyyyyy......;)
      • izamig Re: włączające same się zabawki :-/ 04.12.09, 16:05
        Ty mnie tu ghostem nie strasz prędzej raczej oczekiwałam tej
        odpowiedzi o drgańach tylko nie wiedziałam czy to możliwe
        • yaga.f Re: włączające same się zabawki :-/ 04.12.09, 18:51
          U na włącza się laptop i mocnik Fischer Price oraz park wodny
          (latarnia morska, mewy, fontanna). Ile razy już Filip prawie
          zasypiał, a tu nagle "cześć uwielbiam twoje pisanie- wybierz
          literkę"- pełen odjazd. Myślę, że to od drgań, bo w duchy nie wierzę.
    • dagi.ww Re: włączające same się zabawki :-/ 04.12.09, 20:26
      Ja - z racji tego, że sprzedaję zabawki i mam ich pełno w domu - przyzwyczaiłam
      się do różnych dziwnych dźwięków w dzień i w nocy... Ale pamiętam, jak mnie do
      szału doprowadzała jedna farma z LP Fishera, bo ciągle - zwłaszcza w nocy - na
      cały głos muczała mi krowa, a nie dało się tego cholerstwa wyłączyć. Na
      szczęście 2 tyg temu ją sprzedałam i śmialiśmy się z M, że całą drogę (ponad
      2000km) będzie muczeć kurierowi, bo zapomnieliśmy wyjąć baterie ;D
    • olcia.kaktus Re: włączające same się zabawki :-/ 04.12.09, 20:46
      Laptopa usypiasz klapką, ale on tak naprawdę nie jest wyłączony, a nawet nie
      jest uśpiony. On dopiero po jakimś czasie przechodzi we właściwe uśpienie, przy
      okazji włączając wiatraczek. Normalka ;)
      zabwki FP niestety mają to do siebie, że nie wyłączone czasem same się
      uruchamiają - nocnik działa na IR więc odrobina zabrudzenia, podmuch, kurz czy
      mucha mogą go wzbudzić, my od dawna nie mamy w nim baterii. Duchów nie
      podejrzewam o takie numery ;)
      • kogosia Re: włączające same się zabawki :-/ 04.12.09, 21:14
        mi się włączał garnuszek na klocuszek w nocy.
        Za drugim razem obudziłam męża....;) bałam się isc do łazienki hehhe
        Nocnik włącza się często, ale na szczęście w dzień:))
        A garnuszek już oddałam:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja