ostrzezenie przed opiekunką..

10.12.09, 15:34
kuzynka sie przeniosła do szeregowca. nowi sasiedzi i okolica.
opiekunka do mlodszego synka ta sama. chlopiec 1rok i 4 mce. no i
sasiadka lapie kuzynke ktoregos dnia i ostrzega zeby sie nad
opiekunką zastanowila, bo dala marcelowi nie starte jabłko a cały
kawałek w rękę..
bez komentarza..
    • lee_a Re: ostrzezenie przed opiekunką.. 10.12.09, 15:38
      hahahah ;) wscibstwo ludzkie nie zna granic... ale swoją drogą to kuzynka ma
      monitoring opiekunki zapewniony ;)
      • dorka3078 Re: ostrzezenie przed opiekunką.. 10.12.09, 21:10
        lee a ma rację ,hihi darmowy monitoring,i chyba sąsiedztwo nudzące się
    • asuzi Re: ostrzezenie przed opiekunką.. 10.12.09, 23:34
      o kurcze ale numer, ciekawe jaką ona bybyła opiekunką, do 18 roku
      życia o 20 spać i tarte jabłuszko ;)
      • dmgr Re: ostrzezenie przed opiekunką.. 11.12.09, 12:01
        Hehe. Dobre, kurcze faktycznie trzeba by tą panią zwolnić bo następnym razem
        jeszcze pozwoli dziecku do piaskownicy wejść bez gumowych rękawiczek.
    • shemreolin Re: ostrzezenie przed opiekunką.. 11.12.09, 16:00
      nie rozumiem, a co w tym złego? Ja też po pierwszym roku życia nie ścierałam
      jabłek tylko dawałam kawałek, co prawda nie całe, bo mu ciężko było trzymać, ale
      pokrojone w kostki.
      • lee_a Re: ostrzezenie przed opiekunką.. 11.12.09, 16:32
        hehehe shem.... post był jakby ironiczny i stwierdzał lekką nadgorliwość
        ostrzegającej sąsiadki ;)
        • shemreolin Re: ostrzezenie przed opiekunką.. 12.12.09, 09:39
          :P no to źle zrozumiałam... zmylił mnie tytuł. :D
          Mnie by ucieszyło w sumie, że sąsiadka tak patrzy na ręce opiekunce, gdy ja
          pracuję, chociaż tak z zasady to nie znoszę takich wścibskich ludzi. Czasami to
          nawet przydatne, ale na dłuższą metę męczące, bo potem sąsiadka może nas
          podglądać i nam dawała dobre rady... brrr
      • ajila32 Re: shemeolin 11.12.09, 21:31
        ale właśnie opiekunka dala kawalek - sąsiadka bała się ze sie
        dziecko nim zadlawi- jej sie wydawalo, ze dziecku tylko starte sie
        daje, inaczej sie udusi - dlatego ostrzegala:)
        • 27agnes72 Re: 11.12.09, 23:56
          Może faktycznie nie taka zła ta sąsiadka- ja zazwyczaj dawałam
          dziecku jedzenie i przekąski w domu...a nie na oczach sąsiadów....
          • alcea3 Re: 12.12.09, 00:13
            agnes ze jak na dworze nie wolno? :D
            • azbestowestringi Re: 12.12.09, 01:37
              cale jablko latwiej odzyskac, jak spadnie np do piaskownicy. tartego bym nawet
              nie probowala ;p
              • ankas4 Re: 12.12.09, 05:28
                Z opiekunkami roznie bywa, post ironiczny...ale ja przełozyłabym to na korzyśc
                jednak,bo opowiedziałabym to własnie w formie anegdotki owej opiekunce...niech
                sie ma na baczność...zeby wiedziala, ze 'wielki brat 'patrzy...
    • yaga.f Re: ostrzezenie przed opiekunką.. 12.12.09, 09:09
      Abstrahując od sytuacji z opiekunką i jabłkiem to posiadanie takiej
      sąsiadki to wielka radość. Przypilnuje samochodów przed blokiem, w
      porę zauważy złodziei, przypilnuje żeby wandale nie pisali po
      ścianach (czyli to wszystko czego my zabiegani, zajęci tylko własnym
      czubkiem nosa nie widzimy). Taki darmowy monitoring to skarb. I
      niestety lub stety w każdym chyba bloku takowy jest "zainstalowany"
      plus kilka "społeczników- uszczęśliwiaczy" którzy najlepiej wiedzą
      czy ławki powinny być czy nie, ile krzaczków przed blokiem ma
      rosnąć, gdzie nie przypinać rowerów- i wiecznie biegają do
      administracji.
      • mareszka Re: ostrzezenie przed opiekunką.. 12.12.09, 13:26
        yaga.f napisała:

        > Abstrahując od sytuacji z opiekunką i jabłkiem to posiadanie takiej
        > sąsiadki to wielka radość. Przypilnuje samochodów przed blokiem, w
        > porę zauważy złodziei, przypilnuje żeby wandale nie pisali po
        > ścianach (czyli to wszystko czego my zabiegani, zajęci tylko własnym
        > czubkiem nosa nie widzimy). Taki darmowy monitoring to skarb. I
        > niestety lub stety w każdym chyba bloku takowy jest "zainstalowany"
        > plus kilka "społeczników- uszczęśliwiaczy" którzy najlepiej wiedzą
        > czy ławki powinny być czy nie, ile krzaczków przed blokiem ma
        > rosnąć, gdzie nie przypinać rowerów- i wiecznie biegają do
        > administracji.

        Niestety nasz monitoring, wykrył po trzech dniach, że M zmienił pracę (bo o
        innych godz wychodzi i wraca), zawsze wykryje kiedy nie docisnę Młodemu szalika,
        a jak nam rąbnęli wózek z klatki to nikt nic nie widział i nie słyszał :(
        • 27agnes72 Re: ostrzezenie przed opiekunką.. 12.12.09, 21:12
          Ha ha! To teraz ja sprowokowałam! Na spacerze nie wolno dawać
          dziecku ani jabłek tartych ani w kawałkach bo dziecko nie ma umytych
          rączek ;-)))
          • f3f Re: ostrzezenie przed opiekunką.. 14.12.09, 07:47
            to nie dawać do łapki tylko od razu do dzioba ;)))
            • leluchow1 Re: ostrzezenie przed opiekunką.. 14.12.09, 08:06
              Hmm.... to może niech kuzynka zwolni opiekunkę a zatrudni sąsiadkę :-)
              • lilka.k Re: ostrzezenie przed opiekunką.. 14.12.09, 08:17
                O rany nie, bo dziecko zapomni jak się gryzie :P
                • leluchow1 Re: ostrzezenie przed opiekunką.. 14.12.09, 08:23
                  A powinno to wiedzieć? :-)
                  • alcea3 Re: ostrzezenie przed opiekunką.. 14.12.09, 09:47
                    umyte raczki? po co niech sie oswahja z zarazkami :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja