Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych

08.01.10, 14:22
Mam pytanie - Dziewczyny czy jakbyscie miały mozliwosc pracy w
domu,posłałybyscie 3 latka od wrzesnia do przedszkola?
Pytam bo teoretycznie rozważamy posłanie Julka własnie od
wrzesnia,nawet cos w tym temacie juz się dowiadujemy- a dzisiaj
jedna mama z osiedla,zapytała mnie-po co?
Skoro mogę nadal zajmowac sie tak jak teraz Julkiem, spedzac 3
godziny na spacerach i zabawach,a np.chodzic na jakies zajecia z
dziecmi do klubiku by sie socjalizował.
Sama nie wiem,ogarnięta jakims takim społecznym'przymusem'pomyslałam
o tym przedszkolu od wrzesnia- a czy są tu Mamy,które nie posłały
Dzieci do przedszkola?
    • leluchow1 Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 14:25
      Ja posłałam i szybko zabrałam. Mateusz był ciągle zakatarzony, a Piotrusiowi się
      udzielało od razu na oskrzelach. Zsocjalizują się w szkole.
      • burdziaa Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 14:32
        Leluchow czyli jak bedą mialy 6 lat to do szkoły? ja tez nie
        chodziłam do przedszkola i tak jakos mi smutno jak sobie wyobrazę
        takiego małego 3 latka z dala od domu,a moze wyolbrzymiam...muszę
        wkrótce podjąc decyzje.
        • leluchow1 Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 09.01.10, 22:30
          Nie ma o czym mówić - rozwój dziecka w przedszkolu a w domu jest zupełnie inny.
          To w ogóle nei podlega dyskusji. U nas zdecydowała kwestia zdrowotna. Pobyt
          Mateusza w przedszkolu nie był wart podawania antybiotyku Piotrusiowi średnio
          1-2 w mcu.
          Co do gotowosci to też zalezy od dziecka. Mateusz np nie lubił zajęć
          przedszkolnych typu rysowanie, kolorowanie, wypełnianie tych zadań z książeczek
          dla 3i 4 latków. Teraz od maja jest w domu. Ma prawie 5 lat i większość tych
          rzeczy robi z dużą radością. Myślę że dziecko 5 letnie w szkole nie przeżyje
          jakiegoś szczególnego szoku. Ja nie przeżyłam :-). Zresztą takich
          nieprzedszkolnych pięciolatków w szkole na pewno będzie sporo. Ja po
          doswiadczeniach chorobowych z przedszkolem Mateuszka Pitulca poślę dopiero do
          zerówki. A i odpowiadając na twoje pytanie - tak Mateusz idzie do zerówki jako 5
          latek a jako 6 latek do szkoły. A jeśli chodzi o Piotra to juz wyboru nie mam.
          Ja pracuję. Gdybym nie pracowała, przedszkole nie przeszłoby mi przez myśl.
    • a_beatle Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 14:38
      Ja jestem zwolenniczką przedszkoli, gdybym nawet pracowała w domu, posłałabym
      dziecko. Może na krócej? Ale na pewno chciałabym, by miało kontakt z
      rówieśnikami, z zabawą/nauką, która inaczej wygląda niż w domu. Widzę, ile moja
      Maja dobrego wynosi z przedszkola, ile nowych umiejętności, dobrych nawyków:-)
      Ale nic na siłę, Burdziu, nie poddawaj się przymusowi. Róbcie to, co Wy uważacie
      za słuszne. Klubik czy ognisko przedszkolne to też jest dobry pomysł, np. zabawy
      fundamentalne (świetne!), muzyczne, plastyczne?
      Pozdrawiam ciepło.
    • borowka78 Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 14:44
      Posłałabym ;-)
      może nie na cały dzień, ale na pół.
      Obowiązek przedszkolny jest od 5 roku zycia.
    • bobimax Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 14:45
      Gdybym siedziała w domku nie posyłałabym od trzech lat tylko
      później. Moja najstarsza nie chodziła do przedszkola i nie widzę
      różnicy między nią a dziećmi które chodziły do przedszkola. Teraz
      stoję przed dylematem posłania młodszej od września.
      • burdziaa Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 14:49
        no własnie,ja tez wolałabym poźniej- ale jesli się jakims cudem uda
        zdobyc to miejsce w przedszkolu to od wrzesnia tego roku,nie wiem
        czy za rok bedzie na nas czekało- takie dywagacje....
        • dorka3078 Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 15:18
          burdziu ,ale z tego co wiem pracujesz jak Julek śpi tak? Bo być może niedługo
          przestanie i wtedy może być ci ciężko
          jeśli nie jesteś przekonana to miejsce zaklepuj a potem najwyżej rezygnuj i
          poślesz do 4 latków
          ja nie posłałabym do szkoły pięciolatka bez przygotowania przedszkolnego myślę
          że wtedy to dopiero byłby szok ,pamietajmy że nasze maluchy już jako pięciolatki
          będą miały zerówkę
          • burdziaa Re: Pytanie mam-dt prze 08.01.10, 15:24
            Dorka to myslisz,ze tak można 'zaklepac'? Kurcze nie wiem na czym
            stoje bo do tego przedszkola tłumy chetnych ale mam jedno okno
            nadzieji wiec bierzemy pod uwagę ten wrzesien, a to chyba zalezy od
            dyrektora placówki,musze sie konkretnie dowiedziec.
            • dorka3078 Re: Pytanie mam-dt prze 08.01.10, 15:29
              no jasne że można oczywiście nic nie mówiąc że możesz zrezygnować u nas w
              Szczecinie do prywatnych przedszkoli to zapisują nawet do pięciu i potem gdzie
              lepiej tam ida a z reszty rezygnują
    • babajagaa Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 15:14
      Gdybym miala prace w domu to owszem,poslalabym ,moze odbieralabym wczesniej,bo
      jakos nie moge sobie wyobrazic siebie zajetej praca w domu a dziecko w tym
      czasie samowolka czy jak? - bo nie widze tego inaczej,poprostu by sie nudzilo
      albo przeszkadzalo mi w pracy.A dla mojego dziecka przedszkole to siodme niebo,i
      nie widze w tym nic zlego.
      Ja na Twoim miejscu bym go zapisala,
    • szalona_wielorybica Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 15:30
      my posylamy Mlodego od sierpnia do przedszkola "na pol etatu" (u nas od 3 roku
      zycia kazde dziecko musi miec zapewnione miejsce w przedszkolu) i naprawe sie
      ciesze, ze pojdzie miedzy dzieci, a ja zyskam kilka godzin spokoju. Ja nie
      chodzilam do przedszkola i zawsze bardzo tego zalowalam, wiec napewno nie zrobie
      tego mojemu smykowi ;)
    • monikaj21 Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 15:30
      Jasne że bym wysłała - u nas jest niania ale Marysia i tak poszła do
      przedszkola w wieku 3 lat (w poniedziałki tylko niania odbiera ją
      wcześniej żeby Marysia mogła się nacieszyć zabawami z nianią, które
      uwielbia). Fakt że trafiliśmy na rewelacyjne przedszkole, świetną
      panią więc ja się z tej perspektywy wypowiadam ale nie wierzę że
      dziecko 3 - 4 letnie może tyle zyskać w domu co w przedszkolu.
      Niania nauczyła ją bardzo dużo przed pójściem do przedszkola a teraz
      widzę jak uczy się zachowań i rzeczy których sami byśmy jej nie
      dali, jak zawiera przyjaźnie, jak przedszkole jest dla niej ważne.
      Oczywiście zawsze podkreślam że wszystko zależy od dziecka - być
      może dla niektórych dzieci przedszkole nie jest wskazane, albo noie
      trafią tam na odpowiedni klimat.
      Ja bym zapisała, posłała i dała sobie parę tygodni/miesiący na
      ocenę - jeśli nie będziesz zadowolona to zrezygnujecie :)
    • smolineczka Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 16:22
      jeśli rzeczywiście masz możliwość poświęcać sporo uwagi synkowi, to wystarczy,
      że pójdzie do przedszkola jako pięciolatek
      ja chciałam wrócić do pracy już teraz, bo nam brakuje forsy, ale zostałam w domu
      ze względu na Małą. uważamy z mężem, że nikt małemu dziecku matki nie zastąpi ;)
    • boazeria Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 16:30
      ja na L4 ale mimo tego chce poslac 2,5 latka do przedszkola

      a chce bo mlody sie ze mna nudzi, bo widze ze bardzo chce do innych
      dzieci, ja tez chce troche czasu dla siebie.... wiec zastanawiam sie
      czy od marca juz nie wyslac
      juz wczoraj bylismy sie zapytac i eryk nie chcial wyjsc- widzial ze
      dzieciom pani gra na pianinie, ze tancza, spiewaja i jedza obiadek :-
      )

      jedyne co mnie stopuje to ze sie boje chorob a jak w ciazy jestem
      bo to ze chorowac bedzie to wiadomo- nawet wole zeby teraz sie jakos
      zaczal uodparniac

      na nie tez sa powody finansowe skoro ja siedze w domu, dziadki siedz
      a w domu itd.
      • andzia84 Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 16:45
        ja bym posłała, chociaz na kilka godzin. roch chodzi do złoba i bardzo to lubi,
        wiele sie nauczył przez ten czas i wygrzeczniał :) ja bym mu nie zapewniła
        takich atrtakcji, a z tego co wiem to mozna na pół etatu wysłac i wtedy sie nie
        płaci, porzynajmniej kiedys tak było
        • ankas4 Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 17:06
          Ja jeszcze nie doswiadczona...ale Tymek juz zapisany, i zrobie tak,ze zacznie
          chodzic, jesli bedzie to za bardzo przezywal, jesli Pani psycholog w przedszkolu
          powie, ze dziecko sie męczy lub tez jesli bedzie ciągle chory to zabiorę go z
          przedszkola!
          Jak wiesz tez pracuje w domu, ale mysle,ze przedszkole jest bardzo
          uspoleczniające dziecko, w sensie kontaktu z rowiesnikami, ja jak widze Tymek
          zaczyna sie zwyczajnie nudzic w domu jak sa dni ,kiedy nie chodzimy na rano na
          zajecia playgrupy, brakuje mu tych spotkan z rowiesnikami, z innymi dziecmi,
          pyta sie mnie rano czy pojdziemy do dzieci... ale szczesliwie przerwa swiateczna
          konczy sie w poniedzialek wiec od poniedzialku znowu zaczniemy wychodzic na 4
          poranne godziny. W cieple dni sytuacja jest troszke inna ,bo zawsze mozna
          spotkac dzieci na placach zabaw , w zimie szansna to nie ma:(, tak wiec moje
          zdanie takie; zapisz Juliana i zobacz przez miesiac dwa czy mu sie podoba, czy
          mu to na zdrowie wychodzi, zawsze my mamy pracujace w domu mamy ten konfort ,ze
          mozemy dziecko z przedszkola wypisac;))

          caluje Burdziu :))
    • shemreolin Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 17:16
      Ja pracuje w domu i młody chodzi do żłoba. Moim zdaniem ta pani, która pytała
      cię "po co?" chyba nigdy nie pracowała w domu mając dziecko w domu w tym samym
      czasie. Pracowałam w domu dorywczo w czasie, gdy młody był w domu i to było
      koszmarnie frustrujące. Próbowałam się na czymś skupić, a tu mały mnie ciągnął
      do zabawy, albo co chwila coś chciał. Miałam wyrzuty sumienia, że ciągle go
      odpędzam, a tłumaczenia oczywiście nic nie dawały. Patrzyłam na niego jak się
      smętnie bawi sam na dywanie. Potem poszedł do żłoba i zaczął się pięknie
      rozwijać, ma swoich przyjaciół, uczy się i bawi w grupie. Ja mam czas żeby
      spokojnie popracować, mogę się skupić i nie myślę o niczym innym tylko o pracy.
      Jeśli masz możliwość posłania dziecka do przedszkola a ty byś miała być w tym
      czasie w domu, to nie miej wątpliwości, dla dziecka to będzie o wiele
      korzystniejsze rozwiązanie, dla Ciebie także. Ogólnie to uważam, że dziecko
      POWINNO chodzić do przedszkola, bez względu na to czy któryś rodzic może z nim
      zostać w domu. To dobre dla jego rozwoju, ponieważ ludzie to zwierzęta stadne. ;)
      • shemreolin a tutaj link do artykułu na czasie ;) 08.01.10, 17:16
        zdrowie.onet.pl/1592527,2040,,,,zgubny_mit_telepracy,styl_zycia.html
    • narttu Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 18:14
      poslalabym na kilka godzin. Skoro klub malucha bierze dzieci na
      kilka godzin to moze wystarczy- zalezy ile godzin pracujesz w domu
    • olcia.kaktus Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 18:45
      pracuję głównie w domu, bo nie chce mi się tracić kilku godzin w korkach do
      biura. Młoda w przedszkolu jest od września i uważam, że to super sprawa dla
      niej. Moja praca co prawda jest bardzo różna od twojej, głównie wiszę na komórce
      i w necie przy komputerze, choć jak mała była w domu, to znajdowałam dla niej
      sporo czasu, wychodziłyśmy na spacer, bawiłyśmy się.
      Ale teraz jak patrzę, jaką radość sprawia jej bycie w grupie, ma swoje ulubione
      koleżanki, doskonale je (w grupie, w domu - niejadek), doskonale śpi, to wiem że
      to dobrze jej robi.
      Mi też, bo nie muszę dzielić - jak praca to praca, a jak dom i rodzina, to pracy
      nie ma, bo zdążę ją zrobić w swoim czasie. A wcześniej było tak pół na pół, nie
      nadążałam z robieniem tego, co powinnam w godzinach pracy.
      Jedni mówią - że przedszkole to obowiązek, ja widzę, że to przyjemność dla niej.
      Gdybym widziała, że jest inaczej, pewnie nie podejmowałabym decyzji o jej
      zostawieniu w przedszkolu.
      W sumie, gdy małą posyłaliśmy we wrześniu, to myśleliśmy, że pójdzie na kilka
      godzin kilka dni, ale potem zobaczyliśmy, że jej w domu zaczęło się nudzić. A
      tam cały czas panie są dla dzieci, ciągle jest coś, czym dzieci zajmują. Ja tak
      bym nie mogła w domu, ze względu na pracę.
    • pocholita Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 18:47
      Ja zamierzam zapisać jak tylko ustalę co z pracą. Młody już się nie
      może doczekać. Na razie odprowadza siostrę i panie pozwalają mu
      zostać pół godziny do śniadania i potem zawsze protestuje jak chcę
      go zabrać.
      Bierze udział we wszystkich zajęciach, śpiewa piosenki, nauczył się
      kolend, zna już wszystkie literki (duże drukowane) i cyferki no po
      prostu dziecko mi wydoroślało przez te pół roku.

      Może od marca się uda.
      • magda7717 Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 19:15
        oczywiscie. Moja chodzi do przedszkola od 1,5 roku- trafila wtedy do
        grupy dwulatkow. Tak jak rozwinela sie w pierwsze 3 mies to nigdy
        bym ja sama czy zadna niania tego nie zrobila. z calym szacunkiem do
        wszystkim mam kreatywnych, przedszkole daje duzo wiecej.
        daj kochana, moze nie na caly dzien ale daj- naprawde fajnie
    • dmgr Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 19:43
      Ja jestem zwolenniczką przedszkola.Moja Klara poszła do przedszkola na 5 godzin
      (u nas darmowe plus tylko opłata za posiłki) jak miała 2,5 roku, co prawda
      zaczęła dużo chorować i potem miała 2 przerwy po kilka miesięcy ale chodzi do
      dzisiaj (od roku chodzi na 8 godzin ale zazwyczaj zabieram ją szybciej) a ja
      cały czas nie pracuję. Po pierwsze moje dziecko uwielbia przedszkole, po drugie
      ja miałam ciężkie chwile zwątpienia w moje zdolności wychowawczo/macierzyńskie
      po urodzeniu drugiego dziecka i (wiem, że to zabrzmi egoistycznie) potrzebowałam
      chwili spokoju bo przy mojej dwójce jest totalne kongo non stop, po trzecie pani
      psycholog zalecała nam przedszkole ze względu na to, że Klara zaczęła nami
      manipulować lekko i nie dawaliśmy sobie rady a w przedszkolu musiała się
      słuchać. Może te 2,5 roku to trochę wcześnie było ale tak akurat wypadał
      wrzesień, teraz Młody też ma miejsce zaklepane z powodu mojego powrotu
      ewentualnego do pracy ale zdecydowaliśmy, że nie pójdzie bo boję się chorób,
      może we wrześniu a na razie zatrudnimy panią jakąś.
      Na Twoim miejscu bym próbowała, najwyżej jak będzie mocno chorował to go
      wypiszesz, próbuj do państwowego,może się uda w końcu oboje pracujecie (to, że
      Ty w domu to nie zmienia faktu) zaoszczędzisz (u nas za te 5 godzin płaci się
      chyba w zależności czy ze śniadaniem czy bez 2,40 zł lub 3,60 zł z obiadem chyba
      dziennie przy czym w razie nieobecności jest to zwracane plus 30 zł miesięcznie
      Rada Rodziców na artykuły papiernicze i dodatkowe zajęcia.
      Mój Paweł nie śpi w dzień od dłuższego już czasu i ja raczej nic bym nie zrobiła
      w ciągu dnia przy nim.
    • agusiajasia Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 19:58
      Widzę, że dużo mam zwolenniczek przedszkola.
      A ja napiszę o moim najstarszym. Janek był zapisany do przedszkola
      jako czterolatek. Wcześniej go nie puszczałam, bo byłam i jestem
      nadal w domu, bo Zosia była mała i bałam się chorób. Potem urodził
      się Franuś i w związku z tym Janek kolejny rok spędził w domu z
      nami. Poszedł do przedszkola dopiero jako pięciolatek. Dla niego to
      było najlepsze rozwiązanie, ale np Zosia idzie od września. I bardzo
      tego chce.
      Jak odprowadzamy Jasia, ona ma wielką ochotę zostać. W domu ciągle
      nawija o przedszkolu, jak Janek ma super, że chodzi na zajęcia,
      rytmikę, angielski, tańce itd..
      Myślę, że dużo zależy od dziecka. O Zosię się nie boję, bo jest
      bardzo otwarta, kontaktowa no a poza tym będzie miała starszego
      brata u "starszaków".
      Janek siedział 5 lat w domu i nie uważam, że był to zmarnowany czas.
      Musiał dojrzeć do przedszkola. Wiem, że gdybym go wcześnie chciała
      posłać, ciężko by to przeżył.
      Burdzia, znasz najlepiej swoje dziecko. Zastanów się, może
      faktycznie takie przedszkole na "pół etatu" będzie dobrym wyjściem.
      Pozdrawiam
    • maadga Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 20:01
      Lili chodzi do przedszkola od 21 grudnia. Mogła zostawać z babciami
      jak do tej pory jednak zadecydowaliśmy że lepiej bedzie w
      przedszkolu. Kuba miał 2lata i 10miesięcy.

      U Lilki w przedszkolu jest możliwość zaprowadzania dziecka do
      przedszkola np 2-3 razy w tygodniu. i to jest moim zdaniem super
      wyjście w Twoim przypadku. Szukałabym czegoś właśnie takiego.
    • klarysa007 Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 20:50
      Wszystko zależy od dziecka. Starszak poszedł do przedszkola jako 3 latek we
      wrześniu, a wypisaliśmy go w listopadzie. Nie był gotowy - za to już w kwietniu
      czyli gdy miał 3 lata i 5 miesięcy poszedł znów do przedszkola z zachwytem i
      śpiewem na ustach :)
      Młodą też chciałabym posłać we wrześniu ale nie wiem jak to będzie, bo ona
      jeszcze bardziej mamowa jest niż braciszek :)
      Ja widziałam różnicę w postępach Młodego przed i po pójściu do przedszkola -
      obserwacje bezcenne :)
      • akrobat Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 20:57
        Krzys od wrzesnia idzie do przedszkola, mam nadzieje ze pojdzie
        gładko jak z jego siostra
        • a.zaborowska1 Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 21:32
          Ja również uważam, że wszystko zależy od dziecka.
          Ja planuję zapisać od września małego do klubu przedszkolaka na 4-5
          godz. dziennie. A 4 latka posłać już do normalnego przedszkola.
          Nasze dzieciaki jako 5-latki pójda już do szkoły także szkoda mi go
          było tak wcześnie puszczać.
          Burdzia jak chcesz trochę mieć czasu na pracę to proponuję właśnie
          tak na 4-5 godz. i zobaczysz co z tego wyjdzie.
    • blanka0 Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 21:32
      oj Asiu
      mam ten sam dylemat ale....... lena od poniedzialku juz idzie
      mam ja zawiezc i zostawic, nie czekac nie tulic nie plakac:-(
      przedszkole chyba fajne, podlega pod oswiate mimo iz prywatne
      ja siedze w domu, moglabym jej nie dawac, ale zauwazylam ze mala
      coraz wiecej tv oglada, ja zajeta natka, moja mama tez ma
      swoje "odpały"
      doszlismy z cz do wniosku ze mala musi isc do przedszkola bo my jej
      nie zapewnimy tego co otrzyma tam / plastyka, rytmika, spiew i takie
      tam zajecia/
      nie jestesmy w stanie urozmaicic jej dnia tak jak powinnismy, troche
      nam z tego powodu wstyd, ale tak jest
      mam nadzieje ze to dobra decyzja, i nie bedzie powtorki z sierpnia
    • lee_a Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 21:47
      Ania już chodzi - od poniedziałku do grupy trzylatków w przedszkolu publicznym.
      I widzę, że to był dobry krok. W życiu nie zapewniłabym jej tyle możliwości
      rozwoju, tyle zajęć i ciekawych rzeczy. No i urozmaiconego jedzenia ;) Ania nie
      płacze, nie histeryzuje, choć panie mówią, ze ma słabsze momenty. Myślę, że za
      max miesiąc to będzie w tym przedszkolu wymiatać.
      Więc moja odpowiedź - posłać. Nawet kosztem chorób - kiedyś i tak te infekcje
      złapie.
      • burdziaa Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 22:04
        Dziękuje Wam bardzo za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi-zobaczymy
        jak to będzie,zycie zweryfikuje-na dzien dzisiejszy to jestem prawie
        pewna,ze byłoby dla niego za wczesnie,no ale mamy jeszcze 7 miesięcy/
        teraz pozostało 'załatwianie'miejsca....
        • lilka.k Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 22:25
          Tego czy nie jest za wcześńie, dowiesz się jak sprobujesz :)
          Myśle, ze warto spróbowac i po jakims czasie zdecydować czy zabrac
          czy zostawic. Mysle ze to bedzie w formie jakiegos "doswiadczenia".
          Nie wiem jak czesto Julek ma kontakt z rówieśnikami, bo ja uwazam, ze
          powinien sie spotykac z dziecmi, a nie tylko z rodzicami :)
          Mysle, ze Burdzia przełam się ale nic na siłę. Oczywiscie począteki
          są trudne, wiec mozesz go zabrac za wczesnie i sie nie przekonac czy
          nadaje sie czy nie.
          Zastanów się≥ Zawsze możesz dziecko zabrac.
      • anmroz Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 08.01.10, 22:10
        Ja też należę do zwolenniczek wychowania przedszkolnego. Starsza córka zaczęła
        swoją edukację, gdy miała 2 lata 8 miesięcy. Płakała przez tydzień, a potem już
        nie wyobrażała sobie dnia bez przedszkola.Michała też zapiszę. p Sama prowadzę
        zajęcia w 3-latkach, obserwuję dzieci i z własnego doświadczenia wiem, że
        naprawdę sporadyczne przypadki źle znoszą pobyt w przedszkolu. Jestem na TAK,
        zawsze zresztą możesz zrezygnować.
    • joaska_29 Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 09.01.10, 23:11
      Ja bym posłała!
      Zresztą moja Ola od grudnia własnie chodzi do przedszkola, a ma 2,5
      roku. Juz po pierwszym miesiącu widzę jak dużo wynosi z tego
      przedszkola, wierszyki, piosenki. Ja niby tez w domu ją uczyłam, ale
      dziecko wśród innych dzieci rozwija się szybciej. Poza tym jest
      jeszcze na tym etapie, że nie wstydzi się i raczej jest otwarta.
      • ankas4 Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 10.01.10, 02:01
        Ja mam jakiegos doła jak moj Tymek nie spotka sie z dziecmi kilka razy w
        tygodniu, zreszta sam sie dopytuje;'mamo a gdzie sa dzieci?' wiec zalezy od
        dziecka, nasz domatorem nie jest przynajmniej widze, ze potrzebuje obcowac z
        innymi rowiesnikami.

        Pozdrawiam
    • solaris31 Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 11.01.10, 09:39
      ja posłałam Elę do przedszkola w wieku 3 lat, Milka też pójdzie.

      z Elą przeszłam koszmar chorobowy, zakończony wiecie jak :? ale w
      sumie po zabraniu jej z przedszkola było to samo - wypisałam na 4
      miesiące i rezultatów nie było. chorowała jak chorowała. na pewno
      przedskzole nie było tu bez wpływu, a potem wpadła mi w spiralę
      chorowania.

      ale z biegiem czasu widzę ogromne pozytywy przedszkola, Ela bardzo
      się usamodzielniła i rozwinęła, przestała być słodką wypieszczoną
      jedynaczką ;) tutaj akurat chyba żadna z nas nie ma watpliwości nt.
      dobrodziejstw przedszkola ;)

      czemu puszczę Milę teraz, we wrześniu? nie ze względu na pracę, bo
      ja pracuję popołudniami. ale po pierwsze - szybciej pójdzie do
      szkoły, po drugie - będzie jej łatwiej, bo w starszakach jeszcze
      będzie siostra i chcę to wykorzystac. Milka jest duzo bardziej
      samodzielna niż Ela w jej wieku, ale mimo to widzę z doświadczenia,
      jak akurat jej przedszkole się przyda. zabawa z mamą wszystkiego nie
      załatwi.

      ale jeśli się Asiu wahasz, poczekaj jeszcze rok. nasze dzieci są
      naprawdę jeszcze małe ;)

      a może rozważ takie przedszkole, w którym Julek będzie tylko np. 3-
      4 godziny dziennie, a nie od razu cały dzień. to jest dobre
      rozwiązanie, ważne jest, żeby to było codziennie, bo inaczej dziecko
      miewa mętlik w głowie ;) ale jest samo, bez mamy, w grupie
      rówiesników - i to jest właśnie to , o co chodzi. zabawa z mamą to
      nie to samo, klub dl adzieci w obecności mamy też nie ;)
      • dziunia27 Re: Pytanie mam-dt przedszkola do doswiadczonych 11.01.10, 10:05
        pewnie że bym posłała, dziecko zupełnie inaczej się rozwija wsród
        rówiesników;) w przedszkolu inna atmosfera, zabawa, nauka niż w
        domu;)
        ja próbuje Julke od września dać, zobaczymy jak nam pójdzie;)
Pełna wersja