kawa prawie południowa :/

09.01.10, 11:24
I znowu zły dzień.
Konrad niegrzeczny, nie słucha, nic nie chce sam robić, za to robi jakieś
wygibasy i wydaje irytujące dźwięki - na mój gust, to chce mu się kupę, ale z
jakiegoś powodu nie chce zrobić do ubikacji. Jeśli znowu zrobi w majtki, to
zostawię go z tą kupą, niech pozna konsekwencje łamania się w gacie - nie mam
już pomysłu co robić, prośby, groźby, brak reakcji, obietnice nagrody itp. nie
poskutkowały.
Pogoda fatalna, śniegu mnóstwo, ale topnieje, bo temperatura jest powyżej
zera, wieje i co jakiś czas jakieś nie-wiadomo-co leci z nieba :/ Chyba
zwariuję w domu.
Niech się już skończy ten dzień :(
    • zabka11 Re: kawa prawie południowa :/ 09.01.10, 11:40
      I ja sie witam, zasiadłam w końcu do kompa, bo dzieci od rana wojują
      na grach:)
      U nas tez dzień pod znakiem kupy;/
      Janek 3 dzień nie robi, bo się boi, ściska pośladki, a jak popuści,
      to sie odparza, dupa go boli, no to sie boi zrobić i tak w
      kółko....kuźwa. Wraca to do nas jak bumerang, przynajmniej raz w msc
      ma takie zaparcie nawykowe, jak to fachowo nazywają.
      A poza tym Wrocek zasypany, już chyba z kilka lat tak zimowo nie
      było, samochody po ulicach ledwo jeżdżą, a po osiedlu nie maowy...i
      wciąż sypie;)

      Pozdrawiam i życze miłego dnia:)
    • uczula Re: kawa prawie południowa :/ 09.01.10, 11:48
      my przed sniadaniem jeszcze (!!!!) pooozno wstalismy.
      tez jakos cieplo. obiad mam wiec moze uda nam sie pojsc na sanki
      (zmeczyc troche miska)
      rozmawialam ostatnio z kolezanka, ktora ma syna i corke no i ona mo
      powiedziala, ze jej Adas to byl mister NO :)
      heh...wiec wiesz Metanira - niektorzy chlopcy ( wtym moj misiunio)
      tak maja podobnie do twojego Konradka :
      nie i nie i nie nie

      nie i nie :)ech...
      milego dzionka :D
      • a.zaborowska1 Re: kawa prawie południowa :/ 09.01.10, 12:09
        Przyłączam się klubu "załamanych matek z powodu nierobiących kup"
        Maciuś od rana pięknie woła na nocnik. Robi oczywiście co chwilę :-)
        więc pewnie przed nim trenowanie pęcherza. Ale efekty są i z tego
        trzeba się cieszyć :-)))))
        Natomiast kupy nie ma dzisiaj bo mały tak jak wasz też nie chce
        zrobić do nocnika :-/ nie wiem jak to się dzisiaj skończy. U nas
        kupa w gacie tzn. płacz i histeria bo mały się boi. Takrze muszę
        jeszcze to jakoś tak wymysleć, żeby się niewystraszył.

        Mieszkanie by się przydało ogarnąć ale M śpi bo w nocy pracował :-/
        To sobie zieloną herbatkę zaparzę i posiedzę z wami
        • a.zaborowska1 Re: kawa prawie południowa :/ 09.01.10, 12:26
          Andżelę właśnie odwiedziła koleżanka z klasy. Największy ubaw z tego
          ma junior :D nie odstępuje jej na krok!!!
          • uczula Re: kawa prawie południowa :/ 09.01.10, 12:53
            no zobacz zaborowska :)
            taki maly a juz za babami lata :) hehhe :)

            oj bedziesz miala fajnie jak dorosnie :)ech..hmm...
            zynowa...hmmm
    • burdziaa herbatka i mufinki 09.01.10, 13:06
      ale sniegu,czegos takiego tu we Wrocławiu nie pamietam- tramwaje
      stoją,taxi nie przysyłają,ledwo na rano dojechalismy tam gdzie
      musiałam- a mialam dzisiaj mały zabieg chirurgicznny,3 szwy mam
      załozone.Julek wczesnie polozony,ja tez pod kocyk,zaraz zrobie
      zdjecia balkonu tyle napadało/
      • maryjka60 Re: herbatka i mufinki 09.01.10, 13:20
        burdzia kuruj się Kochana i wypoczywaj pod kocykiem.
        My się strasznie dzisiaj lenimy, ja dopiero niedawno z piżamy
        wyskoczyłam, i dobrze, lubię takie dni. Powoli zbierzemy się zaraz
        na sanki i zakupy. A ja muszę jakoś opanować swojego głoda, bo przez
        to karmienie cały czas myślę o jedzeniu i wcinam co popadnie, więc
        mąż się śmieje, że ta pustka, która powstła w brzuchu po wyjęciu
        Maćka zaraz się wypełni na nowo.
    • boazeria Re: kawa prawie południowa :/ 09.01.10, 13:32
      pieczone udka na obiad- od tescia
      golabki z sosem pomidorowym na kolacje- od mojej mamy

      ech nie ma to jak sie w zyciu ustawic :-)))

      robie te nieszczesne paczki na ktore przepisu mi dac nie chcecie
      sciagnelam cos z internetu i teraz mam jakies ciasto lejace- nie
      wiem co i czy cokolwiek z tego wyjdzie...na razie zostawilam do
      wrosniecia....... hmmm kupilam tez powidla sliwkowe

      mielismy jechac dzis do bialegostoku do znajomych ale zawieje,
      zamiecie itd. itp.
      jesli paczki wyjda to pojedziemy z nimi do brata sie podzielic :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja