blanka0
22.01.10, 20:38
za nami 2 tyg , Lena zmienila sie nie do poznania,
zostaje chetnie, nie chce wracac do domu, pani ciocia jest kochana:-
))
kiedys byla taka wycofana do innych, teraz sama zacheca dzieci do
zabawy
ślicznie je sama przy stoliku, zjada jako pierwsza, nie bije nie
gryzie- ufff
pani mowi ze bardzo ladnie sie zaklimatyzowala
jestem zadowolona i uwazam ze podjelam sluszna decyuzje
poki co tfu tfu nie choruje
aha co najwazniejsze zasypia w domu o 19:30 a nie 22ej ;-))po prosu
pada ze zmeczenia a my z mezem mamy dla sienbie wieczor sam na sam z
Nataszką- hehe