Jestem jszcze bardziej przerażona;-(

23.01.10, 22:55
Przeczytałam wątek boazerii o cc czy sn i wszystkie wypowiedzi
dziewczyn. Po prostu zdrętwiałam. Jestem w drugiej ciązy, we
wrześniu mam rodzić a ja się jeszcze bardziej sie boje niż przy
pierwszym porodzie. Wtedy nie wiedziałam co takiego mnie naprawdę
czeka, rodziłam bez znieczulenia. Ale miałam to szczęście że
rodziłam zaledwie 6,5 godz. Miałam fantastyczną połóżną, która mnie
wybroniła przed cc. Natomiast ta ciąża jest już inna niż poprzednia,
gorzej się czuję chociaż to dopiero początek. Do tego przeczytałam o
tym jak inne dziewczyny rodziły, jakie komplikacje i przeżyciamiały,
to jestem tak przerażona, że tym razem już mi tak łatwo nie pójdzie;-
(((
    • ri.ka Re: Jestem jszcze bardziej przerażona;-( 23.01.10, 23:54
      pójdzie łatwo zobaczysz najważniejsze to nie wkręcać się w te
      wszystkie problemy -c co oczywiście jest cięzkie jak sie ma pewną
      świadomosć

      co do ciąży to myslę ze każda nastepna jest inna i jesli chodzi o
      samopoczucie to gorsza (u mnie też była)
      bo i jestesmy starsze i mamy dzieci którymi trzeba sie zająć i nie
      mozna sie połozyć ani odpocząc jak tego potzrebujesz tylko jak masz
      czas o ile taki się znajdzie
      bo nie raz jest tak że ten czas jest dopiero jak maluch idzie spac a
      ty padasz na pysk
      a jekby nie było mały człowiek który sobie rośnie w brzuszku też ma
      swoje potzrby ktore ciagnie z ciebie
      poprostu nie jesteśmy maszynami tylko ludzmi i tzreba sobie pozwolic
      na słabosci i prosić o pomoc innych

      co do porodu to ja porodu z Agata sie bałam strasznie i ze względu
      na to że Ant długo się rodził i dlatego że zanim pekł pęcherz to
      byłam na patologii bo były problemy
      ale własnier te problemy spowodowały że chciałam ur jak najszybciej
      by mieć już ją ze sobą

      każdy poród jest inny i nie jesteśmy wstanie przewidzieć jak będzie
      wyglądał
      ale zawsze trzeba miec nadzieję i nastawiac sie na to ze będzie
      szybko i bez problemów

      powodzenia będzie dobrze ;-))
      • ankas4 Re: Jestem jszcze bardziej przerażona;-( 24.01.10, 03:54
        Ja Cię pocieszę, popatrz na to tak: zawsze mozesz sie jednak zdecydowac na cc,
        mysle,ze wszystko sie wyjasni z czasem, wiec glowa do gory,kazda z nas jest
        inna, kazda inaczje przezywa ciąze poród, sama zobaczysz,ze wszystko sie skonczy
        szczesliwym porodem:))
        • lullanka07 Re: Jestem jszcze bardziej przerażona;-( 24.01.10, 08:52
          dziewczyny w tamtym watku pisaly o swoich trudnych porodach zeby udowodnic wyzszosc cc nad sn lub odwrotnie.
          ale napewno na forum jest mnostwo dziewczyn ktorych porod byl latwy.
          ja drugie dziecko rodzilam niecale 2 godz,blyskawicznie,bez zzo,w zwyklym szpitalu bez bajerow,oplacanych poloznych i lekarzy.
          poszlo bardzo szybko,opieka rewelacyjna,z dzieckiem wszystko ok.
          starszaka rodzilam w ten sam sposob.
          wspomnienia z porodow mam super i trzeciego napewno bym sie nie bala.

          pamietaj ze kazdy porod jest inny,kazda ciaza jest inna i kazda kobieta ma inne wymagania.
        • a090707 Re: Jestem jszcze bardziej przerażona;-( 24.01.10, 08:54
          Nie martw sie na zapas, bedzie dobrze. Moja kuzynka wlasnie urodzila drugiego
          syna w 15 min :)
    • lucy_cu Re: Jestem jszcze bardziej przerażona;-( 24.01.10, 09:05
      Asieńka. Strach przed porodem (umiarkowany strach, nie paraliżujący!)
      to normalne zjawisko- chyba każda kobieta to przezywa.
      Ja Ci powiem tak. Gdyby lekarze trzymali się w miarę możliwości z
      daleka od rodzącej, liczba komplikacji drastycznie by spadła.
      Gros nieciekawych zdarzen na porodówkach bierze się z nadmiernej i
      niepotrzebnej ingerencji medycznej w poród.
      Choćby rutynowe podanie rodzącej kroplówki nawadniającej, taki niby
      drobiazg, sprawia, że znacznie rośnie prawdopodobieństwo, że będzie
      musiała mieć nacięte krocze.
      A już wszelkie próby przyspieszania porodu (przyspieszanie dla
      samego przyspieszania, nie w przypadkach uzasadnionych), przebijanie
      pęcherza, podawanie oksytocyny, masaż szyjki- to już potrafi
      pociągnąć za sobą całą lawinę nieciekawych wydarzeń, z cięciem
      cesarskim włącznie.
      Tymczasem dobrze prowadzony poród, niezakłócony niepotrzebnymi
      interwencjami, po prostu powinien zakończyć się szczęśliwie. Są na
      to ogromne szanse, po prostu natura nie jest głupia. Jeszcze raz
      podkreślę- jeśli kobieta jest zdrowa, ma podstawową wiedzę o
      fizjologii porodu (czyli z grubsza wie, dlaczego ją boli, co dzieje
      się z jej ciałem i z dzieckiem, jak może sobie pomóc), jeśli ma
      szansę rodzić w szpitalu, gdzie rodzącej pomaga się wtedy, kiedy to
      faktycznie konieczne, a nie rutynowo i "na wyrost", to
      najprawdopodobniej urodzi bez komplikacji. I taki niezakłócony poród
      naturalny jest kilka razy bezpieczniejszy od cięcia. I nie trzeba
      się go jakoś strasznie bać- obaw się nie wyeliminuje, to niemożliwe,
      ale przerażenie jest naprawdę bez sensu.
      Pozdrawiam i życzę fajnego porodu. :-)
    • klarysa007 Re: Jestem jszcze bardziej przerażona;-( 24.01.10, 09:27
      Kochana, strach jest naturalny!
      Powiem Ci z własnego doświadczenia, że drugi poród nie musi być trudniejszy z
      powodu trudniejszej ciąży! Pierwszą ciążę znosiłam super, a ze względu na duże
      dziecko, mało wód i pośladkowe położenie miałam cc. I świetnie się po niej
      czułam, szybko się goiłam, nie miałam żadnych komplikacji, Starszak też nie!
      Ciążę z Tusią przeleżałam, miałam wymioty i wysokie ciśnienie. Byłam nastawiona
      na drugą cesarkę ze względu na to, że nie rodziłam naturalnie no i wiek (36). I
      co? Poród trwał 4 godziny. Gdybym miała zaufana położną i bardziej z nią
      współpracowała to poszłoby jeszcze szybciej.
      Wydaje mi się, że dobra położna pomoże urodzić sn, a jeśli jest taka potrzeba to
      zarządzi cc. Nie martw się, będziemy trzymały kciuki!!!
    • olcia.kaktus Re: Jestem jszcze bardziej przerażona;-( 24.01.10, 10:14
      czytanie w tej chwili o trudnych i pokomplikowanych ciążach i porodach z
      niekoniecznie dobrym końcem jest dla ciebie najmniej wskazane. To tak jakby
      zdrowy człowiek czytał o chorobach i wypadkach - wierz mi, bałby się
      wszystkiego, wyjść na ulicę, zjeść cokolwiek, bo komuś po tym coś złego się
      przytrafiło. Nakręcasz się nie potrzebnie. Jedno czego teraz potrzebujesz, to
      spokój, dystans i mądrość matki, którą jesteś dla tego maleństwa. I powiedz
      mężowi, żeby zablokował ci internet, jeśli to źle na ciebie wpływa. Bo twój
      wewnętrzny spokój i słuchanie własnego ciała są najważniejsze.
      • asienka185 Re: Jestem jszcze bardziej przerażona;-( 24.01.10, 10:26
        Macie racje. NIe będę więcej czytać takich wątków. Przy pierwszej
        ciązy też na jakiś czas zrezygnowałam z czytania takich postów i
        nastawiałam się pozytywnie i wszystko było ok. Teraz tak samo;-))
    • boazeria Re: Jestem jszcze bardziej przerażona;-( 24.01.10, 10:40
      asiu czym sie przejmujesz?
      ja mam uzasadnione obawy po pierwszym porodzie- a i tak nie
      nastawiam sie ze na 100% drugi bedzie taki sam
      a moze bedzie latwiejszy? :-)

      skoro u ciebie porod byl ok to drugi tez bedzie na pewno dobry
      to nie jst tak ze kazdej z nas musi sie trafic taki porod jak mnie :-
      )
    • lipiec_2007 Re: Jestem jszcze bardziej przerażona;-( 24.01.10, 14:40
      Asia, precz mi od tamtego watku!

      jesli rodzilas zaledwie 6.5 godziny za 1-szym razem, to przy drugim
      porodzie najprawdopodobniej bedzie jeszcze krocej. u mnie dokladnie
      tak bylo (1-szy trwal 6, a drugi 3 z czego w szpitalu bylam tak
      naprawde niecale dwie godziny). krotszy porod - krotsze meki:)

      zycze ci takiej samej fantastycznej poloznej!
    • pocholita Re: Jestem jszcze bardziej przerażona;-( 25.01.10, 11:55
      Na twoim miejscu martwiłabym się raczej czy zdazysz dojechać do
      szpitala.
    • agatka_1979 Re: Jestem jszcze bardziej przerażona;-( 25.01.10, 21:23
      to ja tez dla otuchy dodam ze drugi moj porod trwal mniej wiecej 1/3
      tego, co pierwszy :-) dasz rade :-)
      • asienka185 Re: Jestem jszcze bardziej przerażona;-( 26.01.10, 17:06
        Dzieki dziewczyny na słowa otuchy. Teraz to nie mam już wyjścia;-)
        muszę dać rade;-)
    • babajagaa Re: Jestem jszcze bardziej przerażona;-( 26.01.10, 17:35
      Lepiej nie czytaj juz takich wypowiedzi heheh.

      Nastaw sie pozytywnie,ja jeszcze nie jestem w drugiej ciazy a tez sie boje jak
      to bedzie bo wiem juz co mnie czeka.I szczerze to chyba wole teraz CC.
Pełna wersja