uczula (lub inne mamy skazowców/alrgików)...

05.02.10, 10:15
uczula pytam głównie Ciebie aczkolwiek moze kitos inny tez mi
doradzi,

mnie nadal niepokoją bóle brzuszka u Igorka, i tak drążę temat i
drązę, bo nie chce olać tematu i zwalic wszystko na to, że dziecko
domaga sie tylko zwrócenia na siebie uwagi,

w skrócie: jak sie urodził i dostał wysypki na buzi, okrzyknięto -
jak to zwykle bywa - ze ma skaze oczywiscie,
od 3-go m-ca zycia jest na Bebilonie Pepti, od jakiegos czasu daje
Mu rowniez Bebilon HA (chciałam wprowadzic Bebilon Junior ale
mysle, ze było gorzej - czesciej mówił o bolu brzuszka i dostał
drobnej wysypki na raczkach i pleckach),
wiec nadal jest na Pepti,

od paru dni robi kupke ze sluzem, co wiecej - robi ją bardzo czesto
w małych ilosciach, potrafi za kazdym razem jak robi siku zrobic
minimalną kupke, niczego poza sluzem w tej kupce nie widze, nie jest
tez rzadka, tylko normalna (robiłam Mu badanie na obecnosc pasozytów
ale tylko jedno narazie, nic nie wyszło),

i teraz moje pytanko, czy to moze byc nietolerancja laktozy badz np
soji w bebilonie?
wiem, ze duzo na ten temat wiesz, dlatego pytam, bo swojego Synka
masz na diecie bezmlecznej prawda?
zamierzam odstawic na chwile deserki typu danonek, nie je ich w mega
ilosciach, zazwyczaj 1 ten malutki danonek, ten mini, no ale w
innych produktach tez jest laktoza (to jest cukier mleczny tak?)
nie wiem jak sie do tego zabrac, zeby to Mu ograniczyc, bo mam
wrazenie, ze codziennie je cos co zawiera takowe cukry, w dodatku
uwielbia zjesc sobie taki deserek, sam wyjmuje z lodówki i kurcze
juz mi jest źle, że bede Mu musiala to ograniczyc,

doradz mi cos prosze, jak mam sprawdzic "o co chodzi" ?
szczerze powiem, ze ten bol brzuszka wystepuje (o ile wystepuje)
ZAWSZE po wypiciu mleka, dosłownie potrafi 5 minut po wypiciu
powiedziec, ze boli Go brzuszek,
ale dzis rano minęły ze 2 godz. od wypicia i tez mówił, ze boli, po
czym przewaznie robi kupke, wiec moze to tylko Jego wrazenie, ze
chce do ubikacji i odbiera to jako ból? sama nie wiem,

nie chce bagatelizowac sprawy, chciałabym wiedziec czy to jednak nie
problem z jelitkami (daje Dicoflor 30) nie chce zeby sie meczył i
zeby cos Mu dolegało, wolałabym Mu pomóc, zmienic diete itd, niz
czekac az samo przejdzie, tym bardziej, ze śluz w kupce jest
widoczny,

moze zaczac dawac tylko Bebilon HA, który juz nie jest na soji?

w przyszłym tyg. pojdziemy do pediatry ale tak jak ostatnio
pisałam, mało jestem chetna na tą wizyte, bo wiem, ze niczego nowego
nie usłysze,
chyba lepiej umówie sie do alergolog, do której chodzimy (kiedys
czesciej, teraz rzadziej), bo ona nie dosc, ze Go zbada to jeszcze
chetnie odpowie na kazde pytanie, wypisze recepte (nawet siusiaka Mu
zawsze sprawdzała), no ale to juz prywatnie, odpłatnie wiec i
podejscie inne,

dosłownie za wszystko teraz trzeba płacic, zeby dobrze podeszli do
dziecka,
raz tylko jedyny bylismy u dermatolog nie prywatnie i obejrzała
Igorka DOSŁOWNIE zza biurka,
albo ja mam takiego pecha albo naprawde tak jest, ze tylko jak
zapłacisz to się z tobą dobrze obejdą...

przepraszam, za tak długi post ;)
ale moze cos doradzicie dziewczyny ? ;)))
    • moni_30 Re: uczula (lub inne mamy skazowców/alrgików)... 05.02.10, 10:22
      Co prawda nie mam doświadczenia jeśli chodzi o skazę, ale myślę, że to może być
      nietolerancja laktozy. Mój Julek takową miał. Robił też kupki ze śluzem i miał
      boleści brzuszka. Dodatkowo występuje biegunka/luźne kupki. Po zmianie mleka na
      niskolaktozowe (Bebilon Comfort, który jest również mlekiem typu HA)
      dolegliwości ustąpiły.
      Warto wspomnieć o tym pediatrze, bo można zrobić badania, które taką
      nietolerancję potwierdzą lub wykluczą.
      • latortura Re: uczula (lub inne mamy skazowców/alrgików)... 05.02.10, 10:34
        nawet nie wiedziałam ze są takie badania,

        czyli w Twoim przypadku wystarczyło zająć się głównie zmianą mleka
        tak? a inne produkty mleczne podajesz? nie dam Mu juz dzis Pepti
        tylko zaczne podawac samo HA.
    • lipiec_2007 Re: uczula (lub inne mamy skazowców/alrgików)... 05.02.10, 11:00
      tak na czuja powiedzialabym, ze te kupki ze sluzem i bole brzuszka
      wskazywalyby na nietolerancje laktozy. nie znam sie jednak na
      mlekach modyfikowanych i nie wiem, czy te, ktore podajesz laktoze
      zawiera czy nie. na pewno sfermentowane produkty mleczne nie
      zawieraja laktozy. jest ona trawiona przez dobroczynne bakterie
      wystepujace np. w jogurtach, kefirach...
    • uczula Re: uczula (lub inne mamy skazowców/alrgików)... 05.02.10, 11:43
      czy te bole brzuszka mial zawsze?
      no i od kiedy robi sluzowa kupke - tez tak zawsze bylo?
      bo jesli nie - to nie jest to wina mleka.
      jesli tak - to jest to wina mleka.

      kochana, podstawa diety bezmlecznej jest nie dawanie mleka
      w zdanej postaci.
      a juz napewno danonki.
      zadne jogurty, sery, maslanki, kefiry.
      nic
      sladowe ilosci tez uczulaja.
      cukier powoduje wzmozona fermentacje w jelitach.
      wiec nawet soki tez nie sa za dobre dla alergika.
      przesledz spokojnie jego codzienna diete bo moze sie okazac, ze to
      wcale nie pepti.
      a cos innego co dostaje codziennie.

      uczulam cie ze mleko jest we wszystkich produktach przetworzonych :
      platki sniadaniowe, wedlina, chleb.

      kurcze, wiesz powiem tak, ze przy skazowcu to wraz z wiekiem powinno
      byc lepiej a nie gorzej.
      skaza (przynajmniej teoretycznie) powinna sie powoli wycofywac
      no ale bywa roznie.
      czasem sie nie wycofuje ;/

      z tego co piszesz - to niestety on ma chory brzuszek.
      taki stan lekko biegunkowaty caly czas.
      nietolerancja laktozy kojarzyla mi sie zawsze raczej z wymiotami, ale
      dzieci moga roznie reagowac.
      rzecz w tym, ze powinien reagowac juz dawno, bo im mlodszy brzuszek
      tym bardziej niedojrzaly wiec reakcje sa ostrzejsze.

      mial tendencje do takich kupek? czy to nowosc w reakcjach?
      moze mleko go podraznia bo jednak sie na to uczulil?
      nie wiem czy pediatra ci pomoze - wszystko zalezy od lekarza

      laktoza tez jest w wielu produktach dodawana.
      ;/

      deserkow - nie kupuj. nie bedzie w lodowce nie bedzie jadl.
      trudno siemowi.
      jak nie odstawisz -problemy moga byc zawsze.
      • f3f Re: uczula (lub inne mamy skazowców/alrgików)... 05.02.10, 12:06
        Ja co prawda nie mama alergika ale tez się dopiszę...
        Od razu napiszę, że ja mam "hopla" na jednym punkcie (bo sama to mam) - ale uważam, że w takiej sytuajci warto i to sprawdzić.
        Chodzi mi o celikię - ona właśnie się objawia w ok 2 roku życia i do jej objawów należą między innymi: bóle brzuszka, brzydkie śluzowate kupki, często tłuszczowe, wzdęcie brzuszka.
        więcej tu: www.celiakia.pl
        aha na celiakie łatwo zrobić badanie z krwi - na przeciwciała przeciwko endomysium mięśni gładkich (co najmniej w jednej z klas: IgAEmA i IgGEmA)
        • latortura f3f 05.02.10, 17:11
          nawet nie strasz... to przecież cos strasznego, zwłaszcza dla
          dziecka, jesc produkty tylko bezglutenowe, wyszukane, zero
          spontanicznosci z rówiesnikami, zero hot-doga na miescie z kolegami,
          ech...
          to sie ma do konca zycia prawda?
          jak Ty z tym zyjesz?

          mysle, ze to nie bedzie to, albo raczej...mam nadzieje,
          spytałam o to kiedys alergolog ale zaraz powiedziała, ze "co ja to
          mówie", ze absolutnie nie,

          przeczytałam przed chwila:
          >>>Jak możesz rozpoznać pierwsze objawy celiakii?
          Jest kilka objawów charakterystycznych dla dziecka z celiakią są to:
          wychudzony wygląd, niedobór masy ciała i wzrostu, zmniejszony
          apetyt, tłuszczowe stolce, wzdęty brzuszek, a także apatia i
          rozdrażnienie. Objawy te pojawiają się w wyniku nie wchłaniania
          składników pokarmowych u chorego dziecka. Niestrawione i
          niewchłonięte tłuszcze są wydalane, zaś niestrawione węglowodany
          fermentują - powodując rozdęcie brzuszka. Do organizmu dziecka nie
          dostarczane są w odpowiedniej ilości energia i składniki odżywcze,
          co powoduje niedobór masy ciała i deficyt wzrostu. <<<


          u nas to ewentualnie tylko te śluzowe kupki, o lichym wyglądzie nie
          ma mowy, Igorek wazy 19 kg, ma ok. 104 cm wzrostu, wesoły,
          gadatliwy, chłop jak dąb ;)

          ale dziekuje za wskazówki,
          napisz prosze czy ciezko zyje sie z ta chorobą? naprawde niczego
          nie mozesz zjesc z glutenem?

          pozdrawiam
          • f3f Re: f3f 06.02.10, 16:23
            te objawy co opisałas - to już jest skrajne wyczerpanie organizmu celiakią niezdiagnozowaną, ja tak miałam właśnie ok 2,5 roku bo wtedy gluten wprowadzany był wczesniej wiec dłużej niszczył mi organizm. Natomiast teraz wniszczona nie jestem, wręcz przeciuwnie musze się odchudzac ;P
            Co do samej diety - to tak jak do każdej można sie przyzwyczaić, skonczyłam już 30 i żyję ;)
            teraz zresztą jest bardzo duzo produktów dla bezglutenowców wiec nie jest tak źle, jak wtedy gdy byliśmy my małe.
            a co do diety - nie mogę normalnego pieczywa (ale mam swoje) normalnych ciast (ale tez moge kupic/ upiec swoje) makaronu (tez mam swoj) no i musze czytac etykietki czy coś nie jest z dodatkiem mąki.
            Moge ziemniaki, ryż, kasze gryczaną, mieso, wszytskie sery, jogurty, owoce, warzywa, wedline, itp itd :)
            Wydaje mi się że to co napisała uczula - o diecie przy nietolerancji mleka daje wiecej ograniczeń - bo mleko i jego przetwory są czesto dodawane.
            Michał 15.07.2007
            • f3f Re: f3f 06.02.10, 16:29
              a co do tego czy moge cos zjeść z glutenem - to jest tak, że poniewaz nie jestem teraz wyniszczona dieta to jakbym nawet zjadła pół bochenka zwykłego chleba- to nic mi nie bedzie - bo ja juz nie mam takich gwałtownych reakcji. Ale to moze mieć wpływ na całośc mojego zdrowia - tj. jak bede spożywac gluten to moga mi szwankowac inne układy np. mogę mieć wieksza podatność na zachorowanie na nowotwór, na stany depresyjne, niepłodność itp.
              więc staram się nie spożywać.
            • latortura Re: f3f 06.02.10, 18:50
              mam jednak nadzieje, ze to nie to,

              bardzo by mi było przykro, gdyby synek nie mógł sobie kupic zwykłej
              bułki/drożdżówki po szkole gdyby był głodny ;(

              tak czy inaczej, dziekuje za porady...

              • f3f Re: f3f 06.02.10, 20:10
                oczywiście, ja też mam nadzieję, że to nie to - jest to przecież choroba i najlepiej jakby nikt nią nie był dotknięty.
                Chodziło mi poprostu o to, że nie jest to taka wielka tragedia jak się na początku wydaje i można sobie na spokojnie poradzić.
                • latortura Re: f3f 06.02.10, 22:14
                  niby tak, no bo jak trzeba to trzeba - nie ma innego wyjscia, ale
                  jednak......
                  hm...no bo mam racje tak? nawet zwykła sucha bułka nie wchodzi w gre
                  prawda?
                  a jak dziecko upilnowac np po szkole? zwłaszcza gdy zachciałoby Mu
                  sie cos co jedza koledzy? jakis mc donald po szkole i tym podobne?
                  poprostu dziecka szkoda ;(

                  no i kupowanie specjalnych produktów albo pieczenie chleba, zawsze
                  to utrudnienie, jechac gdzies i nie móc kupic niczego na miescie?
                  oj, nie wyobrazam sobie... ;(

                  odezwe sie po wizycie u alergolog ;) pozdrawiam
            • uczula Re: f3f 07.02.10, 10:07
              no i ja jeszcze dodam od siebie ze nie znam skazowca ktory bylby
              uczulony jedynie na mleko...
              :) u kadzego jest inaczej:)nikt ci nie powie co i jak trzeba metod
              prob i bledow samemu do tego dojsc.
              :))
              gdyby to bylo takie proste.
              poza tym przy mleku organizm tez reaguje calym ukladem
              czyli np oprocz klopotow z brzuszkiem moga byc klopoty ze skora
              i...klopoty z ukladem oddechowym.
              :)
              czyli pozornie nie zwiazane - dziecko pije mleko a potem kaszle. ;/
              potrafi tez przejsc infekcje ktora trzeba leczyc antybiotykiem. -
              obniza sie odpornosc.
              no niestety tak tez bywa.
              • latortura Re: f3f 07.02.10, 17:56
                kiurcze, no...
                cos jest jednak nie tak ;(

                dzis ani razu nie zrobił siku, zeby nie zrobic tez przy
                okazji "kupki",
                nieraz sisiał juz na stojąco, dzis za kazdym razem chciał na nocnik
                i przy okazji robił hmmm...bobka ze sluzem,

                nigdy tak nie miał,
                szczerze mówiac kompletnie nie wiem (jesli chodzi o diete) co moze
                byc przyczyną, nie wprowadzilismy nic nowego, mleko junior wypił
                zaledwie 2 razy, z tydzien temu,

                jutro mamy juz umówiona wizyte u pediatry, bo dzis troche zaczełam
                sie juz tym denerwowac ;(

                poza tą filjologią wszystko normalnie, tzn. zachowanie ok, chec do
                zabawy, gadatliwosc itp,
                tylko wydaje mi się, że mniej je,

                ok, zobaczymy co jutro powie pediatra (ide do innej, kolezanka,
                która pracuje w przychodni poleciła i załatwiła wizytę juz na jutro),

                buziaki

                • f3f Re: f3f 07.02.10, 18:20
                  a synek nie przechodził ostatnio jakiejś kuracji antybiotykiem?
                  bo sluz sie czasem wtedy pojawia - ja kantybiotyk wybija "pożyteczne" baterie z przewodu pokarmowego
                  poczytaj poszukaj o tym sluzie tez na forum o zdrowiu dziecka np to:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,907,96734882,,Sluz_w_kupce.html?v=2
                  • uczula ps 08.02.10, 12:08
                    o latoturze tez myslalam dzisiaj w nocy i moim zdaniem jezeli te
                    klopoty z brzuszkiem sa od choroby - to znaczy, ze sie w czasie
                    choroby brzuszek/jelita rezregulowaly.
                    i moze faktycznie priobiotyk by tu pomogl.
                    jeszcze raz - nie zmienialabym mleka. po zmianie moze byc gorze - i
                    to jest to czego sie bardzo boje.
                    odstawilabym wszystko co mleczne.
                    i tyle sobie w nocy wymyslilam :)
                • uczula Re: f3f 07.02.10, 21:01
                  mnie by jedynie niepokoilo ze on tak lacznie z siku to robi:/
      • latortura Re: uczula 05.02.10, 17:03
        nie, bóle brzuszka są tak jakby od świat - wtedy przeszedł
        tygodniową jelitówke, bolał Go brzuszek, prawie nic nie jadł, ciagle
        miał biegunke, od tego czasu choćby sie "przyzwyczaił" do tego, ze
        brzuszek Go boli i mam Mu go pomasowac (podczas jelitówki czesto Mu
        masowałam),
        moze i spodobało Mu sie to masowanie ale śluz w kupce tez jest wiec
        nie moge myslec kategoriami, ze jest to tylko chec masowania,

        kupka ze sluzem jest tak mysle od tygodnia-dwóch,


        jesli chodzi o Jego alergie to własciwie jest o wiele lepiej niz
        kiedys, pamietam, ze kiedys wystarczyło, ze w zupie była smietana a
        On juz mial obsypaną buzie lub takie plamki, a na ramionkach suche
        placki (AZS),
        teraz tego nie ma, zadnych plamek (a jak juz to zdarzy sie jedna na
        nozce i po kremowaniu znika), a je produkty mleczne,

        policzki nadal Ma wrazliwe, dosc suche, a po wyjsciu na dwór mocno
        czerwone, dosłownie jakby miał skore naczynkową, takie pajaczki Mu
        sie robia czerwone, ale to znika jak wracamy do domu,

        stanu biegunkowego tez nie ma, jak zrobi taką mini kupke to jest to
        twarda kupka, taki bobek ;) tyle, że ze sluzem czesto,
        wymiotów nie ma,

        no nie wiem, w takim razie zdaje sie, ze to moze byc cos co
        ostatnimi czasy zaczął jesc, albo za czesto je, hmmm...
        ostatnio prosi mnie ciagle o lody i daje Mu czasem popołudniu do
        miseczki dosłownie małą łyzeczke lodów smietankowych algida z
        pudełka,
        no ale to tez nie codziennie oczywiscie,

        chyba jednak do alergolog sie przejde ;)


        • a.zaborowska1 latortura 05.02.10, 20:07
          Może idx do pediatry i niech da wam skierowanie na posiew kału.
          Zobaczysz czy żadna bakteria lub grzyb go nie męcza.
          Mój synek też miał takie objawy jak twój. Luźna śluzowata kupa, bóle
          brzucha. Cały czas pije pepti. Podejrzewam u niego nietolerancje
          laktozy a teraz to jakby sie potwierdziło gdyż po podanym syropie ze
          śladowymi ilościami laktozy dostał mega wysypki.
          • latortura Re: latortura 05.02.10, 21:24
            ale ja napisałam, że robiłam Mu posiew, było wszystko czysciutko,

            no i mój nie ma luznych kupek, są normalne, tylko widze w nich sluz,

            wiecie co, mam wrazenie, ze juz nawet jest lepiej, On przez jakies
            dwa dni robił wiecej tych kupek, teraz juz normalnie, dzis po
            mleczku nie mówił nic o brzuszku,

            pewnie gdybym nie zaglądała do tej kupy to bym nigdy nie
            zauwazyłatego sluzu,
            w kazdym razie o zadnej luznej kupie nie ma mowy, o biegunkach tez
            nie,

            a.zaborowska, ale w pepti tez jest laktoza wiesz,
            ja dzis kupiłam mleko bebilon comfort o którym wspomniała mi
            moni_30, rzeczywiscie jest tam laktozy tyle co w pepti ale jest to
            juz mleko a nie produkt mlekozastepczy, w bebilonie HA jest tej
            laktozy o wiele wiecej,
            spróbuje wiec tego mleczka i zobaczymy,

            a swoja drogą wybierzemy sie do pani alergolog, niech Mu pomaca ten
            brzuszek ;)

            dziekuje dziewczyny ;)))

            • uczula Re: latortura 05.02.10, 22:06
              och :)
              ja mam prosbe - dopoki nie podejdziesz do alergologa to nie zmieniaj
              malemu mleka
              taka moja mala prywatna prosba :)
              ja bym mu odstawila caly ten niepotrzebny nabial bo widac, ze on
              jeszcze na niego reaguje.
              wiesz - jest jakos tak, ze rozne przetrwory mleczne roznie dzieci
              reaguje.
              o ile dobrze pamietam zaczyna sie albo od jogurtu albo od masla,
              potem sery a na koncu mleko.
              ale do takiej proby dziecko musi nie miec problemow z brzuszkiem.
              wiec moim zdaniem namawialabym cie do odstawienia wszystkich
              produktow mlecznych poza pepti i odczekanie czy cos sie zmieni.
              tak bym zrobila, bo inaczej bladzili we mgle.
              mysle ze nawet tydzien zaostrzenia diety by wystarczyl.
              :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja