Płakac mi się chce :-(

05.02.10, 18:12
Mała wrzeszczała cały dzień! Koszmar - idą kolejne zęby.
Szczerze to oddałabym Hanię do przedszkola na cały dzień a z Julką
poszłabym na czekoladę, sanki, spacer... Julka jest taka fajna,
wdzięczna i po ciężkim 1 roku, buncie w 2 - teraz jest super ! Można
się dogadac, bawic, czytac. Julka zna już (i czyta) wszystkie
samogłoski, jest bardzo fajnym dzieckiem.
Właśnie siedzę z Julką i bawimy się stempelkami, Hania po 2
godzinnej histeri i 3 kąpielach (ma biegunki) zasnęła. Ale za dużo
mnie to nerwów kosztuje :-(
Trzeba odetchnąc, policzyc do 10 i zabrac się za kolację.
Nie zrozumcie mnie źle, ale naprawdę od takiego wycia mózg pęka.
Myślałam że przestanę panowac nad sobą....
    • zurawina100 Re: Płakac mi się chce :-( 05.02.10, 19:39
      Maniulka, trzymaj się, jesteś dzielna kobieta. Pomyśl sobie, że za rok będziesz miała dwie takie boskie dziewczyny w domu do pogadania i do zabawy:)
      • dagi.ww Re: Płakac mi się chce :-( 06.02.10, 17:05
        Rozumiem Cię doskonale, bo Wiki wrzeszczała do roku - przy ubieraniu,
        przewijaniu, kąpaniu, smarowaniu, cyckaniu, zasypianiu i leżeniu (czytaj: PRÓBIE
        odłożenia chociaż na chwilkę)... Ale przejdzie, wierz mi, chociaż - jak piszą
        dziewczyny - przyjdą kolejne problemy ;) Wiki jest moim pierwszym dzieckiem i
        dlatego strasznie chcę drugie, bo wiem, że nie może być "gorsze" od Małej - to
        po prostu niemożliwe. A poza tym nie wyobrażam sobie mieć spokojnego,
        cichutkiego dziecka, które potrafi siedzieć i bawić się godzinami jedną
        zabawką... Zanudziłabym się na śmierć! Wolę mojego małego złośniko-nerwuska ;))
    • boazeria Re: Płakac mi się chce :-( 05.02.10, 19:57
      wytrzymaj :-)
      teraz moze nie jest kolorowo ale przeciez wiesz ze bedzie lepiej

      ja np. leze (6 miesiac ciazy), boli mnie kregoslup, ciezko dysze,
      glowa mi peka a tu przychodzi eryk i zaczyna litanie "wlacz mi
      bajke, nie ta bajka, zrob kanapeczke, nie zjem tego, zrob inna,
      znowu nie ta bajka, wlacz inna, pomaluj ze mna, narysj jeszcze 10
      traktorow, a teraz to koloruj bo ja nie umiem, daj mi plasteline,
      zrob mi kure z plasteliny bo ja nie umiem........." i tak w kolko

      jesli tylko czegokolwiek odmowie to ryk bodajze godzinny i jego
      blagalne "mamusienieczko, przytul mnie, no blagam!!!!!!!!!!!!!!!!"
      az glupio mi przed sasiadami bo oni slysza tylko ze wyrodna matka
      nie chce przytulic blagajacego o to synka...........

      mnie wtedy doslownie kilku sekund brakuje zeby walic glowa w sciane
      a nikt z bliskich mnie nie rozumie bo eryk zawsze wrecz rozkoszny
      jak ktokolwiek w domu jest
      • ankas4 Re: Płakac mi się chce :-( 05.02.10, 20:33
        Sciskam, bedzie lepiej jutro;) ,pamietaj,ze to tylko etap, a zaraz bedzie inny...
        Sluchaj ale zastanawialam sie czemu ona tak Ci plakala...az tyle godzin...moze
        to jedna nie tylko zęby, wez to moze sprawdz.
        Pozdrawiam
        • ankas4 Re: Płakac mi się chce :-( 05.02.10, 20:38
          I jeszcze sie dopiszę,ze tez ostatnio zastanawialam sie skad są te wszystie ochy
          i achy nad malymi dziecmi, napisze tylko o sobie, ale dla mnie Tymek mały to byl
          najwiekszy chyba stres w zyciu! a teraz super, wszystko powie, wiem o co mu
          chodzi,on wie o co chodzi mi, nawet jak sie wkurzy to mozna wywniosowac
          jakiproblem...a taki maluszek nic-zero komunikacji...
          • maniulka_25 Re: Płakac mi się chce :-( 05.02.10, 21:49
            Maluszki są najsłodsze jak śpią... Pamiętam jak ciężko mi było z
            Julką. 3 spacery dziennie żeby tylko nie darła japy, albo
            grzechotanie i guganie całymi dniami, albo na rączkach - a w domu
            chlew.
            Potem jakoś wszystko się poukładało. Julka spała w nocy 13-14 godzin
            albo wcale - bo szły zęby. Każdy jej ząb był z gorączką, nocnym
            wyciem co godzinę, biegunką itp. Ostatnie zęby (piątki) wyszły jak
            urodziła się Hania.

            Jeszcze rok i będzie spoko.
            • uczula Re: Płakac mi się chce :-( 05.02.10, 22:09
              dokladnie - jeszcze rok i bedzie spoko, tylko go jakos przezyc :)
              trzymaj sie, za rok bedziesz miala 2 fajne panny :D
            • alcea3 Re: Płakac mi się chce :-( 05.02.10, 22:10
              Wychodzę z załozenia,ze nie ma idealnego wieku dzieci,zawsze cos sie znajdzie .
              Noworodek? beczy i domysl sie o co chodzi.
              Niemowlę? patrz wyzej
              Roczniak? pierwsze bunty, odkrywanie ze moze sie sprzeciwiac
              dwulatek bunty na calego
              czterolatek? gaduła i sto pytan do
              osmiolatek? szkola,lekcje,uwagi
              nastolatek? wiadomo ;)

              Takze, nie ma cop czekac "az przejdzie i wyrosnie" bo wkroczy wtedy w kolejny
              etap gdzie znow znajdziemy cos co moze nam nie odpowiadac.
              maniulka trzymaj sie dzielnie.
              • maniulka_25 Re: Płakac mi się chce :-( 05.02.10, 22:14
                Dam radę !
                Już grzecznie śpią a ja mam lepszy nastrój :-)
                • kalinka-pl Re: Płakac mi się chce :-( 05.02.10, 22:46
                  Oj jak ja Cię dobrze rozumię. Oliwia też nadrabia za swojego
                  starszego brata, tyle że ja mam bardzo ograniczoną cierpliwość i
                  ciągle mi się wydaje że starszak ciągle coś traci: za mało mamy,
                  ciągłe ustępowanie itd. mam wyrzuty sumienia a jedyne co pozostaje
                  to wiara że kiedyś to się skończy i że dziewczynki nam z tego
                  wyrosną.
                  • dziunia27 Re: Płakac mi się chce :-( 06.02.10, 14:32
                    no niestety, tak jak alcea napisała, w każdym wieku coś bedzie nie
                    tak..
                    małe dzieci mały kłopot
                    duże dzieci duży kłopot

                    ale spoko, głowa do góry dasz rade;)
                    my też;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja