Pocenie się stóp u dziecka - etiaxil

08.02.10, 22:51
Dziewczyny mam pytanie odnośnie pocenia się stóp u dzieci,
konkretnie chodzi o mojego 8 latka. Problem zaczął się w szkole w
październiku, kiedy trzeba było zacząć nosić cieplejsze buty. U nas
szkoła nie ma szatni, więc dzieci 5 godzin siedzą w butach. Dla mnie
to chore ale tak było jest i będzie. Nie ma dyskusji.
Kupuję synowi naprawdę najlepsze buty (jesienne ecco, zimowe primigi
gore-tex i teraz ecco gore-tex)nowe, nieprzepocone, ale stopa poci
się tak bardzo, że zaczęłam podejrzewać, że buty przeciekają.
Dziś kupiłam kolejną parę butów, bo przecież po powrocie do domu nie
możemy nigdzie iść póki buty nie wyschną i niestety po godzinie w
nowych butach znowu wkładak była wilgotna (nie gnój jak po szkole
ale nie idealnie sucha).
Zastanawiam się nad preparatem etiaxil do stóp dla skóry wrażliwej.
Co prawda w październiku farmaceutka odradziła mi stosowanie go u
dziecka, ale sama już nie wiem co zrobić. Teoretycznie jakiejś
nadpotliwości chyba nie ma, bo w domu mu się stopa nie poci, tylko w
szkole i w sumie na dworze (przebywa około 2 godzin pod rząd).
Spotkałyście się z tym problemem? Doradźcie coś, bo szlak mnie
trafia.
    • babajagaa Re: Pocenie się stóp u dziecka - etiaxil 08.02.10, 23:22
      Ja bym dala dziecku trampki na zmiane.Jak nie ma szatni niech nosza ze soba.Ja
      bym nie wytrzymala tyle czasu w butach.
    • fassollka Re: Pocenie się stóp u dziecka - etiaxil 09.02.10, 06:22
      Ja też dałabym zmienne obuwie.
      A nadmierną potliwość skonsultowałabym najpierw z internistą, potem chyba z
      endokrynologiem.
    • maniulka_25 Re: Pocenie się stóp u dziecka - etiaxil 09.02.10, 07:49
      Ja bym kupiła dziecku lekkie buty na zmianę.
      I wykluczyłabym chorobę tarczycy...
      • bobimax Re: Pocenie się stóp u dziecka - etiaxil 09.02.10, 08:12
        Zastanówcie się nad dawaniem dziecku butów na zmianę gdzie nie ma
        ich gdzie zostawić, przecież on je szybko zgubi. Jak my chodzili/śmy
        do szkoły też nie zmienialiśmy obuwia. Moja chodzi do szkoły i oni
        zmieniają obuwie, ale to malutka szkoła mają pod wieszakami półeczki
        podpisane imieniem i tam wkładają buty, w tych tradycyjnych szkołach
        wszyscy chodzą w normalnych butach.
        A co do pocenia się stóp to faktycznie podejdź do lekarza i podpytaj
        co można stosować.
        • kalinka-pl Re: 09.02.10, 09:42
          Nie ma możliwości dawania butów na zmianę dziecku do szkoły, bo na
          każdą przerwę dzieci wychodzą na dwór (chyba że jest powyżej minus
          10, a teraz nie ma, albo pada deszcz). Zajęcia mają w jednej sali,
          bo to dopiero 1 klasa, ale nie zmienia to faktu że zmiany obuwia nie
          przewidziano. Rozmawiałam z wychowawczynią i ona powiedziała, że
          jesli jest to konieczność to niech już będzie, ale musi w
          ekspresowym tempie przebrać buty żeby wyjść na podwórko. Nie wiem
          czy wiecie jak to jest jak 30stu 8 latków rzuca się do kurtek na
          wieszaku, nie bardzo widzę w tym swojego Dawida walczącego dodatkowo
          z butami. Poza tym jak mu powiedziałam że będzie zmieniał buty to
          padło jedno pytanie, czy wszyscy będą? bo jak on sam to on nie chce,
          bo będą się z niego śmiać.
          Nie wiem czy to jest wogóle nadmierne pocenie, bo nie ukrywajmy
          siedząc w zimowym wysokim obuwiu choćby przez te 45 minut w temp.
          25stopni, bo tyle na pewno jest w sali gdzie dzieci chuchają, nie
          może się ciało nie pocić. Ostatnio Dawid rozebrał się do krótkiego
          rękawka bo tak było ciepło. Rozmawiałam z rodzicami i prawie wszyscy
          mówią że nogi się pocą, a przecież większość dzieci ma przeciętne
          buty nie te z górnych półek. Ale rodzice nie widzą problemu, sami
          też tak mieli i żyją więc jest ok. Ja jestem przyjezdna, u nas było
          i jest inaczej, ale co kraj to obyczaj.
          Dlatego pytałam o etiaxil bo może ktoś stosował, nie chciałabym
          zaburzyć naturalnej potliwości organizmu.
          Co do lekarzy to kiedyś zagadnęłam lekarkę o to i odesłała mnie do
          apteki, że tam doradzą a preparatów jest mnóstwo, ona osobiście
          poleca talki, ale nie za wiele one nam dają.
          Dzięki za odpowiedź.
Pełna wersja