f3f
11.02.10, 07:58
.. o nie chce mi się szukać :)
to sobie przypomniałam, że kiedyś w jakiejś audycji mówili, że kreatywność zabijają obecne zabawki - bo są "skończone". Tzn kiedyś zwykły kijek udawał kilka różnyc hzabawek - konika, miecz, karabin, łyżkę itp itd w zalezności co dziecko sobie wyobraziło i w co się bawiło a teraz ma konika, kóry jest tylko konikiem itp.
Michał ma "dzisiejsze" zabawki, oraz bawi sie tym co jest w domu - ale nie wydaje mi sie by to zabijało jego wyobrźnie czy kreatywność np.
wczoraj bawiłsię budzikiem - i nagle mówi "dam kurce ziarenko" ja się pytam jakiej kurce - a on "jak zapalam lampkę (takie podswietlenie budzika) to wypada ziarenko i moja niebieska kurka je zjada kokokoko"
czasem to wogóle ma puste raczki i udaje ze czyms się bawi i mnie włącza w tą zabawę. Więc moze nie jest tak żle jak straszą "specjaliści" :)