boazeria
23.02.10, 08:59
kupilam zelazko Tefal- na pare, niby mialo byc super, ma jakies
dziurki pod spodem, powloka jakas ekstra itp.
i cholera mam dosc- czy ja nie umiem prasowac? dodam ze to juz chyba
3cie zelazko moje i z kazdym mam podobny problem a mianowicie:
- nagrzewam na odpowiednia temperature i prasuje ale ubrania ciagle
pogniecione!
czasem nawet na mokro juz prasuje i dalej dupa
o co chodzi? gdzie problem?
czy moze byc wina deski do prasowania? mam taka stara mala, zwykla
czy moze wina pralki? ale piore teraz w 30 stopniach i wiruje na 800
czy wina zelazka? za lekkie? powloka cos nie ta?
wnerwia mnie to juz- ciagam pol godziny, puszczam pare, przyciskam,
prasuje z 2ch stron i wyglada uprasowane , wieszam na wieszak i juz
widze ze cale pogniecione........... nienawidze prasowac!!!!
w dom panienskim mialam stara pralke, stare ciezkie zelazko i
prasowalam na kocu i bylo lux