czy iść do lekarza?

24.02.10, 08:22
Najpierw była tylko gorączka, spanie, wymiotowanie i nie jedzenie,
teraz już jest tylko spanie i nie jedzenie...no i marudzenie,
wszystko na nie itp.
Iść do lekarza, czy nie? W czym właściwie może mi pomóc? Powie mi,
że mam dziecku wepchnąć jedzenie? Tylko jak? Przecież jak nie chce,
to nie chce. Nawet żadnych smakołyków. Nic. Zje tylko tyle by
napełnić minimalnie czymś + płynami(gł. wodą) skurczony żołądek.
Może jednak pójdę i niech mi powie, że kroplówka jeszcze nie
potrzebna ;))
No i drugie pytanie jak się bierza zwolnienie na dziecko?
    • kami_sia Re: czy iść do lekarza? 24.02.10, 08:25
      A może dziecko ma gardło chore,dlatego nie chce jeść i stąd były te inne objawy?
      U nas przynajmniej zawsze tak się to objawia..

      Co do zwolnienia,to normalnie idziesz do pediatry i jak jest dziecko chore,to wystawia zwolnienie L4 na dziecko ale dla Ciebie-płatne jest chyba 80%.
      • kamila_m_g Re: czy iść do lekarza? 24.02.10, 08:28
        Właśnie ona za bardzo innych objawów nie miała/ma.
        Jak ja pójdę z nią, to mogę wziąć zwolnienie na M? Czy muszę mieć
        jakiś dowód jego przy sobie, czy coś?
    • maniulka_25 Re: czy iść do lekarza? 24.02.10, 08:28

      Ja bym poszła. Możliwe że dziecko jest odwodnione :-(
      • kamila_m_g Re: czy iść do lekarza? 24.02.10, 08:35
        Zapisałam dziś na popołudnie, zobaczymy.
        Myślę, że odwodniona to na pewno nie, bo dużo pije. Tylko
        niedożywiona...
        • kami_sia Re: czy iść do lekarza? 24.02.10, 08:37
          Co do zwolnienia na meża-to lekarz powinnien wystawić-napewno musisz mieć nip zakładu jego pracy i pełną jego nazwę.

          Dobrze,że pójdziesz do lekarza-będziesz spokojniejsza:-)
          • a.zaborowska1 Re: czy iść do lekarza? 24.02.10, 08:54
            Dobrze, że zapisałaś małą do lekarza. Obejży ją i może coś
            wzmacniającego przepisze :-) Poproś żeby napewno zajżała do ucha ;-)
            pozdrawiam
          • kamila_m_g Re: czy iść do lekarza? 24.02.10, 09:06
            No właśnie ja to mam wrażenie, że cała choroba wywodzi się od
            psychiki i dopiero wyzdrowieje jak w Pn. pójdzie do wyczekiwanego
            przedszkola, tam zje pierwszy obiad itp.
    • kamila_m_g byłyśmy 25.02.10, 12:50
      oczywiście pani doktor zaleciła zrobić badania, dużo pić i usiłować
      sprawić by jadła jak najwięcej (lekkie jedzenie), właściwie wszystko
      to co wiedziałam.
      zobaczymy...
      • ankas4 Re: byłyśmy 25.02.10, 16:45
        Ale jestes moze juz spokojniejsza, ja mialam podoba sytuacje z kaszlącym
        Tymonem i tez poszlam, tez nic specjalnego nie stwierdzil, ale dal mi recepte
        jakby co na antybiotyk,wiec bylam spokojna, ze dziecko obejrzane i ze jakby co
        w szufadzie siedzi ta recepta, mysle,ze niejedzenie to normalne jak dziecko
        jest/bylo chore,a z glodu nie umrze,najwazniejsze ,ze pije.

        sciskam
    • kamila_m_g tak się zastanawiam.... 26.02.10, 18:56
      Wyniki wyszły nie za ciekawe. OB aż 115, żelazo tylko 19, białko w
      moczu 37. A pani pediatra w pewnej przychodni stwierdziła, że to
      bakteria, trzeba zrobić prawidłowy posiew i zapisała augmentin.
      W państwowej przychodni lekarka u której byliśmy będzie dopiero w pn
      i tak się zastanawiam czy np. jutro nie dorobić jeszcze jakiś badań
      w szpitalu. Zrobimy ten posiew i może jak się uda to też przebadamy
      tzw. nr2, bo to może jakiś pasożyt, choć na początku wszystkiego
      myślałam, że po prostu za bardzo się przemoczyła w zaspach śnieżnych
      itp.
      A do tego wszystkiego ja mam skurcz za skurczem i w każdej chwili
      może Adelka przesadzić i wody odejdą, bo napiera cała sobą jak tylko
      może. Gdyby nie szew i pessar już by dawno uciekła z tego brzucha....
      • bobimax Re: tak się zastanawiam.... 26.02.10, 19:15
        Jeżeli jest białko w moczu to daj antybiotyk, bo to oznacza że jest
        zakażenie. Dużo dawaj do picia, żeby przepłukać nerki. Posiew jak
        pobierzesz to już może nie wykazać bakterii jak podasz antybiotyk.
        Ja zawsze jeszcze pobieram mocz w trakcie terapi aby sprawdzić czy
        spada białko (augmentin dobrze sobie radzi z zakażeniem układu
        moczowego). Potem po antybiotyku warto przez 10 dni podawać furaginę
        na noc.
        My zawsze jak jest temperatura i brak innych objawów to badamy mocz,
        bo moje dzieci mają problemy z układem moczowym.
      • anmroz Re: tak się zastanawiam.... 26.02.10, 19:19
        O rany, same kłopoty...Kamila, który to tydzień ciąży?
        Mam nadzieję,że starsza szybko wyzdrowieje, a maluch wyciszy się wkrótce.
        Trzymam kciuki za Was wszystkie.
        • kamila_m_g Re: tak się zastanawiam.... 28.02.10, 14:49
          antybiotyk leci, może i zaczął działać, bo dziś się obudziła i w
          nocy też nie było gorączki. Wczorajsza noc to 39 do 40...
          Ale z godzinę temu zrobiła podczas spania coś co bardziej wskazuje
          na dolny odcinek pokarmowy. To też chyba przebadamy...
          Ja no coż, mam już 32tc i jakoś resztkami sił trwam, choć już
          naprawdę zaczynam mieć dość. Ale ja się ma skurcze od początku
          ciąży...( szew był zakładany w 16tc) to chyba nic dziwnego.
          • a.zaborowska1 Re: tak się zastanawiam.... 28.02.10, 15:05
            Niech Adelka się jeszcze tak nie spieszy i troche posiedzi w
            brzuszku. A starszej ja bym zrobiła badanie na pasozyty + posie z
            kału. Wyjdzie czarno na białym czy nic jej tam nie męczy.
            pozdrawiam chorowitka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja