przedszkola - nabór

24.02.10, 15:23
mam już tremę.. w przyszłym tyg się zaczyna w Poznaniu, ale nie
wierzę, że dostanę (nie wiem co zrobię..) jaką szansę ma rodzina z
bezrobotną matką i rocznym maluchem? co z tego że chcę już szukać
pracy i zacząć w sierpniu skoro TERAZ nie mam? opiekunka do dwójki?
to nie mam po co wracać do pracy, ale muszę bo kasa potrzebna..
przedszkole pywatne?
państwo opiekuńcze, buahaha..
    • zabka11 Re: przedszkola - nabór 24.02.10, 15:59
      Spokojnie, będziesz się martwić jak się nie dostanie, ok? na zapas,
      po co nerw. Ja wiem co czujesz, bo podobnie myślę, do pracy
      CHCę/MUSZĘ wrócić, ale nabór we Wrocku z najnowszych wiadomość
      (dzięki azi81), od 19 kwietnia. U mnie dodatkowo wchodzi w grę tylko
      jedno przedszkole, bo starsza chodzi do zespołu szkolno
      przedszkolnego, i tam chcę Janka dac, żeby razem odprowadzać i razem
      odbierac, z jednego miejsca.
      Więc kochana nie stresujmy się tylko wierzmy:)
      Pozdrawiam
      • azi81 Re: przedszkola - nabór 24.02.10, 17:41
        Nie ma co sie na zapas denerwować :)
        Musimy wszystkie trzymać kciuki i bedzie ok :)
        • dorka3078 Re: przedszkola - nabór 24.02.10, 19:17
          to ja was pocieszę że ja musiałam się wymeldować z domu i zameldować
          z Zuzką u koleżanki żeby w ogóle składać do państwowego i teraz się
          zastanawiam co ja powiem że dlaczego dziecko chcę dać 20 km od
          miejsca zamieszkania? jak praca zaraz obok miejsca zameldowania ,ech
          nasze realia
    • haniazosia Re: przedszkola - nabór 24.02.10, 21:26

      Aby mieć pewność, że dziecko dostanie się do przedszkola trzeba być
      samotną matką (niekoniecznie samotną...)- takie mają pierwszeństwo
      lub dobre znajomości (jak wszędzie:( )Więc może tymczasowy rozwód z
      mężem:) Śmiać się chce...Państwo prorodzinne...
      • malenkie7 Re: przedszkola - nabór 25.02.10, 15:06
        pierszenstwo maja dzieci niepelnosprawnych rodzicoew, dzieci
        kontynuujace "edukacje" przedszkolna, dzieci niepelnosprawne.
        dopiero za nimi sa matki samotne.
        oczywiscie, jesli jedno z rodzicow nie pracuje, to szanse sa
        mniejsze, ale... na to tez sa sposoby.
        gdyby byla odpowiednia ilosc przedszkoli, to nie trzeba byloby
        kombinowac.
        mnie przeraza ta cala rekrutacja. presja, zeby juz poslac dziecko do
        przedszkola - ja poszlam dopiero do 6-latkow. zastanawiam sie, co
        nam to da, ze w wieku 3 lat zagonimy dzieci do nauki...
        i najzwyczajniej w swiecie boje sie poslania synka do przedszkola -
        boje sie jego reakcji, chorób, bede musiala w koncu zaszczepic.
Pełna wersja