takatoszymura
24.02.10, 18:06
Co ja narobiłam, od poniedziałku moje dzieciątko (to starsze, prawie
5-letnie) idzie do przedszkola:-( Ale mi przykro. I po co ja to
zrobiłam?! Wariatka jedna. Mógł przynajmniej siedzieć do września w
domu, albo iść dopiero do zerówki. Julka jak się uda pójdzie od
września (ale to szatan, nie kobieta), a on teraz, bo znalazło się
jedno miejsce w przedszkolu. Jutro mam iść do pani zaznajomić Go z
grupą i podpisać umowę. Ale mi przykro, chyba jestem nadopiekuńcza!
Wiem, że to lepsze niż siedzenie w domu- bo tam będzie miał kumpli,
ale z drugiej strony to spokojny introwertyk, i boję się żeby mu nie
dokuczali. No to wyżaliłam się .....chlip, chlip....