takatoszymura
03.03.10, 20:56
Bo ja przynajmniej 4, ale bywa, że i 8. Z mojej łazienki wyłazi
pranie, niedługo pralka zacznie się buntować, bo moja Juleczka
wpadła w okres ciągłego przebierania się. Już pomijam dyskusje, jak
ma być ubrana (bo oczywiście nigdy nie da się w to ubrać, co jej
przygotuję), ale ona ciągle widzi jakiś brud, albo plamy na sobie.
Pedantka jedna! "Mamooooo, moje rajtki są mokre, zdjąć!"-no więc
szukam owej "mokrości", i znajduję jedną kropkę z kakao na nodze.
Wystarczy maleńka kropelka, brudek, którego należy szukać z lupą w
ręku, żeby się darła o przebieranie. Jak tego nie zrobię, to i tak
się rozbierze sama. Każde mycie rąk oznacza przebieranie, bo żeby
nie wiem co, uważa że jest zbyt mokra. Ja już nie mam do niej siły.
Szymek mógłby chodzić w tygodniowym podkoszulku, ze skorupą na
rękawach, albo cały dzień w piżamie i nawet tego by nie zauważył.
Też tak macie?