qwoka Re: Dla rodzeństwa Lipcowych- BLW. Znacie? 05.03.10, 20:53 chyba ostatnio był o tym wątek... Mam mieszne uczucia, nie wiem jak 6-cio miesięcznik poradziłby sobie z kawałkiem jabłka, czy marchewką. Bałabym się chyba że zacznie coś gryźć i się ksztusic. Odpowiedz Link
f3f Re: Dla rodzeństwa Lipcowych- BLW. Znacie? 05.03.10, 20:57 juz o tym pisąłam, ale odzew był niewielki :) forum.gazeta.pl/forum/w,43618,107448473,107448473,BLW_baby_led_weaning_znacie_.html ja nie jestem do końća przekonana. tzn to dla mnie taka metoda dla zwolenniczek długiego karmienia piersią... bo wątpie by na początu (7-8-9) miesiac dziecko bawiac sie jedzeniem zjadło porcję, która zaspokoji głód. Poniekąd jest to też sposób jedzenia dla społeczeństw (rodzin?) bardziej zamożynych - tam gdzie bieda nikt nie da dziecku jedzenia by je rozsmarowało po sobie i okolicy. A już wogóle nie wyobrażam sobie tego w czasach kartkowych kiedy wszystko było wystane, wyszarpane bądź wykombinowane :) Odpowiedz Link
lucy_cu Re: Dla rodzeństwa Lipcowych- BLW. Znacie? 05.03.10, 22:31 Oj, faktycznie, nie czytałam wcześniej, sorry. Wątek do wywałki. Śmieszna sprawa, zainteresowało mnie to, bo tak żywiła swoje dzieci babcia mojego męża. Nikt się w karmienie nie bawił, w miksowanie czy przecieranie jednakowoż. Było BLW w czystej formie. Jak to pewne trendy wracają... A moje dzieci też w sumie miały coś takiego, tylko w wersji z łyżką, którą gmaerały w żarciu. No i zaczynały później, jako siedmio-, ośmiomiesieczniaki. Odpowiedz Link
anula_82 Re: Dla rodzeństwa Lipcowych- BLW. Znacie? 05.03.10, 22:56 mój co prawda ma 10 mcy i zaczynał od papek ale teraz wystarczy położyc mu na talerzu np. makaron, brokuły, marchew, inne warzywka i wcina aż miło :) co innego z zupą, choc majtać łyżeczką bardzo mu sie podoba :) Odpowiedz Link