f3f
08.04.10, 18:18
Też tak macie? Mówię idziemy na spacer to "oj nie... moge jeszcze trochę się pobawić?" no i zaganianie, zachęcanie itp. Jesteśmy na dworze, pora wracać "oj nie... moge jeszcze zostać" i tak ciągle... zwariować można... każde przemieszczenie - źle...
ostatnio mnie rozśmieszył w świeta - byliśmy w gościach juz sie znudził i mówi, że chce wracać - wieć mu mówię, że za chwilkę. Mineło 5 minut - zaczynamy się zbierać a on "oj nie... zostaniemy jeszcze troszeczkę?