Już myslę o kawie porannej

20.04.10, 22:19
Dziś ja podaję kawę, w termosie- zeby była gorąca na jutro rano jak
wstaniecie! :-) Cały dzień nie mam dostępu do kompa, bo mój się
zepsuł i moge tylko siąść wieczorkiem przy słuzbowym męża.
Przyzwyczaiłam sie do forum tak, że mam niemal narkotyczny głód
wiadomości od Lipcówek.
No to miłej kawki i spokojnego jutrzejszego dnia!
Pozdrawiam.
    • szaszanka21 Re: Już myslę o kawie porannej 21.04.10, 06:11
      To ja szybciutko z chęcią wypije łyk twojej gorącej kawki i za 15 min pędze na audycje muzyczne.Dziś "pełnoobrotowy"dzień bo z przerwą godzinną na podanie obiadu Miśkowi jestem w szkole do 21.Żeby tak chociaż słoneczko zaświeciło bo calą noc lało!!Miłego dnia!!!!
    • smolineczka Re: Już myslę o kawie porannej 21.04.10, 06:31
      dzięki za kawkę
      piję i zastanawiam się nad przyszłością
      wczoraj byłyśmy z Marysią u pani dyrektor naszego przedszkola i podpisałyśmy umowę
      w maju zebranie organizacyjne
      od września wielkie zmiany na nas czekają, i jak na razie nie wyobrażam sobie
      codziennego odprowadzania córki do przedszkola i odbierania jej dopiero
      popołudniu :/
      • narttu Re: Już myslę o kawie porannej 21.04.10, 06:54
        smolineczka.. moze ja odbieraj przed drzemka w poludnie najpierw?
        U nas Ida tez dostala miejsce w przedszkolu od maja- czekamy na
        decyzje ile mamy placic i ile godzin dziennie
        • smolineczka narttu, maniulka 21.04.10, 09:39
          robię co mogę by jakoś się dostosować do realiów:
          pod koniec roku wracam do pracy
          mam wrzesień-listopad by się przyzwyczaić do przedszkola
          nie wiem jak będzie w rzeczywistości, ale z umowy z przedszkolem wynika, że
          dziecko przychodzi tam po 7, zjada trzy posiłki i wychodzi przed 17
          jak wrócę już do pracy, do muszę tak zaplanować dzień by na 8 być już przy swoim
          biurku, a kto będzie Małą odbierał na razie nie wiemy - może tata, czyli mój
          mąż... ale z jego harmonogramem jest na ogół "bałagan", dlatego próbuję liczyć
          na siebie ;)
      • maniulka_25 smolineczka :-) 21.04.10, 08:04

        Bardzo ważne jest Twoje nastawienie :-) Jeśli Marysia "wyczuje" że
        mama wcale nie chce żeby chodziła do przedszkola albo wyczuje Twój
        niepokój to szybko się udzieli też dziecku.
        Pomyśl tak : dzieci uwielbiają towarzystwo innych dzieci, w
        przedszkolu uczą się wielu rzeczy... Głowa do góry.
        • smolineczka Re: smolineczka :-) 21.04.10, 09:44
          zgadzam się
          uspołecznienie jest rzeczą niezbędną
          może nie koniecznie warto zaczynać "samodzielne" życie przedszkolne w wieku 3,5
          latek - no to się dopiero okaże, bo każde dziecko jest inne...
          osobiście wolę mieć dziecko w domu, ale ze względów finansowych muszę wrócić do
          pracy
    • klarysa007 Re: Już myslę o kawie porannej 21.04.10, 08:17
      Ja już po śniadaniu i w locie do drzwi. Mam dziś kilka spraw urzędowych do
      odbęnienia, a na o 12 wraca ze szkoły Starszak więc muszę wrócić. Nie wyspałam
      się i głowa mnie boli od rana :(
      • a.zaborowska1 Re: Już myslę o kawie porannej 21.04.10, 08:29
        Ogarniam się, piję kawę i wylatuje z domu zmęczyć dziecko. Wczorajsze popołudnie
        to była jakaś porażka :-/
        No ja też mam zespół lęku przedszkolnego: jak mały uśnie jak nie będę go głaskać
        po plecach, będzie szukał na pewno swojej poduszki z którą robi wszystko i co
        najważniejsze mały mówi tylko 4 słowa więc jak on tam się z nimi wszystkimi
        dogada :-/
        • smolineczka Re: Już myslę o kawie porannej 21.04.10, 09:47
          ale trafnie to określiłaś, zaborowska!
          dobrze, że mam możliwość wspólnie z Wami przeżywać "zespół lęku przedszkolnego" :D
    • zabka11 Re: Już myslę o kawie porannej 21.04.10, 08:33
      Witam się i ja:)
      Kawkę dopijam i wysadzam Janka co 5 sek na ubikację, bo woła siku,
      po czym krzyczy "oooo nie ma siku";)....ech i hop zeskakuje....
      Ale po domu bez pieluchy lata, po domu na razie, ale to zawsze jakaś
      oszczędność;)
      Dziś zimniej we Wrocku, ale słonecznie. Może wyciągnę dziś moję
      starszą na spacer, bo coś jej sie nie chce ostatnie dni. A zresztą
      dzis mnie się też nic nie chce...hihih.
      Zaczynam poważnie się zastanawiać, co robić od września, tzn co ze
      sobą robić:)...jakąś karierę czas zacząć, chociaż 2 letnią, przed
      następną ciążą;)...hihihi
      Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia wszystkim kochanym forumkom
      życzę:)
    • a_beatle A mnie smutno jakoś 21.04.10, 08:42
      Tematów przedszkolnych ciąg dalszy... Zwolniło się miejsce w przedszkolu blisko
      naszego osiedla i zdecydowaliśmy, z żalem, przenieść Maję z dotychczasowego
      miejsca. Niby chcieliśmy tej zmiany, bo traciliśmy dużo czasu w korkach, ale mi
      smutno:-(
      Dużo słońca!
      • dorka3078 Re: A mnie smutno jakoś 21.04.10, 08:58
        pije kawke w pracy, rozmyslam nad przedszkolem ,wczoraj trabili w radiu u nas ze
        rekrutacja na 1 wybor zakonczona ,teraz rozmieszczaja dzieciaki na 2 i 3 wybor
        ,mam chociaz jedna informacje ze moje przedszkole 1-go wyboru nie bylo
        najbardziej oblegane .Zobaczymy czy wybralam dobra taktyke ,bo to co wpisalam
        jako 3 to masakrycznie oblozone. Powiedzieli jeszcze ze kolomnie przedszkole ma
        jak narazie wolne miejsca ,ale i tak nic mi to nie daje bo nie jestem w stanie
        dojechać po odbiór do 16.30 a to które wybrałam jest na drodze z pracy i czynne
        do 17. No nic jeszcze do 28 kwietnia trochę posiedzę jak na szpilkach. Dobrze że
        wczoraj sprostowali bo najpierw było ogłoszone że wyniki 28 maja, to juz można
        kociokwiku dostać z nerwów.
        Starsza trochę chyba już się oswoiła z gipsem ,przeciwbólowych już jej nie daję
        ,będzie dobrze musi być
        Miłego dnia ,u nas dzisiaj jesiennie-zimowo 4 stopnie i deszcz brrrrr
    • paris4 Re: Już myslę o kawie porannej 21.04.10, 09:54
      Też lubię te nasze kawki
      Ja dzis jestem super wyspana wiec pelna werwy i zapalu do zycia
    • lipiec_2007 Re: Już myslę o kawie porannej 21.04.10, 11:00
      dosiadam sie z kawa.

      mala spi. dzis przyjezdza do nas babcia - ciasto juz upieklam,
      kurczacze nozki skwiercza w piekarniku. niech widzi, ze sobie niezle
      radze:)

      pogoda do bani.
      milego dnia
      • agatka_1979 Re: Już myslę o kawie porannej 21.04.10, 11:20
        a ja przelotem.. zakupy zrobione, malzonek wlasnie skonczyl
        odkurzanie... pogoda faktycznie nie fajna... ciezko mysle czy zabierac
        zasmarkane dziewczyny na spacer...ja chce juz prawdziwa wiosne!

        milego dnia!
        • agusiajasia Re: Już myslę o kawie porannej 21.04.10, 12:50
          A ja z koszmarnym bólem gardła od niedzieli chodzę i z chrypą. Dziś
          od rana nie mogę słowa głośno powiedzieć, tylko szepczę. Zosia też
          szepcze ze mną, tak u nas dziś cichutko :))
          Chyba się wreszcie wybiorę do lekarza popołudniu.
          Umowę podpisujemy jutro i od maja w nowym domu :))

          Miłego dnia wszystkim!
          • smolineczka Re: Już myslę o kawie porannej 21.04.10, 13:35
            masz jutro wielki dzień
            i dużo różnych radosnych choć niełatwych spraw
            gratuluję i... trochę zazdroszczę ;)
            • burdziaa Re: Już myslę o kawie porannej 21.04.10, 16:09
              dosiadam sie z popoludniowa herbatka,czasu nie mialam rano-dzisiaj
              mam szanownych gosci z Francji,musialam sie kulinarnie postarac- a
              ze Julek pozno zasnal wiec padnieta jestem i chwilke odspane.Mam juz
              dwie rolady z francuskiego ciasta upieczone-jedna z tuńczykiem,druga
              ze szpinakiem i bryndzą,szarlotkę,po polsku-żurek,schab ze
              sliwką,moze jeszcze zdąze mufink na słono do 18tej zrobic.
              • lilka.k Re: Już myslę o kawie porannej 21.04.10, 16:21
                Nazywam się Sylvia, może wpadnę na collation ;)))
                • gismol77 Burdziu 21.04.10, 16:58
                  jeśli zaraz wsiąde w auto to będę chwile po 18, mam nadzieje, ze wybaczysz male
                  spoznienie na tak znamienitej kolacji ;)
                  • lilka.k Re: Burdziu 21.04.10, 20:52
                    gismol i patrz, cisza ;)
                    No trudno, wlasnie wcinam sushi, wiec wpadaj, poratuję Cię surową rybą
                    ;)
                    • burdziaa Re: Burdziu 21.04.10, 22:21
                      o żesz juz wszystko zjedli - nie spojrze na francuskie ciasto przez
                      miesiąc,tak sie narobiłam ze az mnie ręka boli od tego zagniatania-
                      ale dobre wyszło :)Gismolku to chyba nie mam wyjscia,przyjade do
                      Ciebie i Ci zrobie takiego francuza ze szpinakiem,moze i Lilka sie
                      załapie/tylko gotowe kupie bo się umęczyłam tym mięszaniemm/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja