Chłopcy, siusianie i przedszkole?

21.04.10, 21:49
Tak się zastanawiam. Paweł robi siku do nocnika, lubi też czasem robić na
stojąco do toalety ale wtedy muszę mu pomóc bo sam zalewa całą ubikację.
Chociaż ostatnio jak został u szwagierki to powiedziała, że poszła z nim do
łazienki a on sam się obsłużył i było OK. I tak teraz myślę. W przedszkolu są
małe sedesy i małe pisuary. dziewczynki to wiadomo ale chłopcy, ciekawa jestem
jakby sobie poradził teraz sam. A o wycieraniu pupy to już w ogóle nie myślę.
Dobrze, że do września daleko (chociaż jeszcze nie znam wyników rekrutacji).
    • moni_30 Re: Chłopcy, siusianie i przedszkole? 21.04.10, 22:47
      Mnie się wydaje, że w najmłodszej grupie panie jeszcze pomagają dzieciom w tych
      kwestiach.
      • zabka11 Re: Chłopcy, siusianie i przedszkole? 22.04.10, 08:57
        Pomagają, pomagają, ale warto nauczyć dziecko, że jak chce kupę, to
        najpierw mówi Pani, a potem idzie. Pani wtedy przyjdzie i pomoże.
        Chociaz nie ma co się oszukiwać, z obsranymi majtakami;/, nie raz
        wrócą do domku;/...ja zawsze dawałam na zmianę, bo i przecież
        posikac też się mogą.
        Pozdrawiam
        PS: dobrze, że do września jeszcze 5 msc!!!, bo my dopiero od kilku
        dni po domu bez pieluchy latamy, i robimy wszstkie potrzeby na
        kibelek.
        • kogosia Re: Chłopcy, siusianie i przedszkole? 22.04.10, 12:31
          Karoli jeszcze w grupie 5 latków pomagali z takim sprawami.
          Jeśli coś popuściła miała majteczki na zmianę i panie jej zmieniały
          • dmgr Re: Chłopcy, siusianie i przedszkole? 22.04.10, 13:40
            No moja Klara sobie jakoś radziła z tymi sprawami od początku (poszła do
            przedszkola jak miała 2,5 roku) ewentualnie czasem na majteczkach widziałam, że
            pupę niedokładnie wytarła ale w tej chwili już OK. Z Pawłem wydaje mi się, że to
            jakoś gorzej będzie chociaż on bardziej ogólnie jest samodzielny i uporządkowany
            więc może to ja panikuje bo młodszy i w sumie jakoś nigdy sam pupy nie wycierał
            bo po co jak zawsze mama lub tata to zrobią. U nas Panie nie pomagają nic przy
            ciele tj. nie dotykają dzieci, nie wycierają, ewentualnie pomogą zapiąć spodnie
            itp. Już wiele dyskusji było na naszym osiedlu i zebraniach, że nawet
            przesadzają trochę. No ale dzieci jakoś sobie radzą.
            Oj jeszcze trochę pracy przed nami. Trzeba się zabrać za samodzielność.
            • gosia399 Re: Chłopcy, siusianie i przedszkole? 22.04.10, 14:12
              mój od wrzesnia do przedszkola a dupci sam nie podetrze zawsze "mamo
              oćććććććććć",no to od dziś bierzemy się do pracy
Pełna wersja