Wpadłam na pomysł....

23.04.10, 10:37
że spakuje dzieci i pojadę do m do Gdyni :-) Musiałabym sama z dzieciakami
zrobić 400 km. no i to by była pierwsza moja taka długa samodzielna trasa.
Trochę nie wiem czy dam rade ale kusi mnie. Będzie długi weekend, wolne od
szkoły. Nie możemy w tym roku jechać na wakacje więc chociaż te 3 dni
spędzilibyśmy nad morzem. Ja kocham morze :-)
Prawda, że to nie tak daleko?
    • paris4 Re: Wpadłam na pomysł.... 23.04.10, 10:43
      a pewnie ze nie tak daleko tylko w majowy weekend to tłoczno trochę
      na drogach
      ja robię sama po 1200km jeżdżąć na narty no ale pruję autostradami,
      więc nuuuudy;)
      Jutro też jadę sama z Olkiem 250km
      • malenkie7 Re: Wpadłam na pomysł.... 23.04.10, 12:00
        szalony pomysl - bo w tym czasie drogi beda zapchane. nie wiem, jak
        bedzie z tirami. 400 km na polskie drogi to dluga wyprawa. i męcząca.
        ja bym bez Pawla nie pojechala w taką trase.
      • agusiajasia Re: Wpadłam na pomysł.... 23.04.10, 12:04
        dasz radę, tylko najlepiej wyjedź z domu o 4 rano. wtedy nie będzie
        jeszcze tak ciasno, dzieci dośpią po drodze i nim się obejrzysz
        będziesz nad morzem.
        My zawsze wyjeżdżamy o tej porze i tak jest najlepiej :)
    • dmgr Re: Wpadłam na pomysł.... 23.04.10, 12:18
      No to się będziemy mijać. My jedziemy na długi weekend z Gdyni pod Lublin. Ja co
      prawda nie sama tylko z mężem i szwagrem na dodatek. My wyjeżdżamy tak koło
      3:30, to jest najlepsza godzina bo po pierwsze dzieciaki są niedospane i albo
      zasypiają od razu w samochodzie albo po kilku godzinach jazdy i śpią. Po drugie
      przez pierwszych kilka godzin masz puste drogi, my robimy postój około godzinny
      właśnie w godzinach, kiedy się zagęszcza na drogach tak koło 8, dzieciaki się
      rozruszają, zjedzą wysikają i wtedy możemy już dojechać do celu zazwyczaj bez
      zatrzymywania lub jednym krótkim postojem. Przed dłuższym postojem też na jakieś
      siku się zatrzymujemy. Myślę, że taka godzina na wyjazd jest najlepsza i w
      naszej rodzinie sprawdzona. My jedziemy 650 km ale szwagier dalej do Przemyśla
      jeszcze i jak on jedzie ze swoimi dziećmi tez wyjeżdżają w nocy lub o świcie.
      Wydrukuj sobie z google całą trasę z mapką i dasz radę.Powodzenia.
      • malea1 Re: Wpadłam na pomysł.... 23.04.10, 12:58
        Dasz radę. Wyjedź o 3, 4 i będzie jeszcze luźno. Powodzenia :)
        • a.zaborowska1 Re: Wpadłam na pomysł.... 23.04.10, 13:11
          Właśnie my tez zawsze wyjeżdżamy o tej godzinie 3.00-4.00 i jest ok. Robimy
          jeden postój. Ja jestem dość dobrym pilotem więc drogi się nie boję. Trasę sobie
          wytyczę oczywiście wcześniej, zabiorę mapę :-) Jedyne co mnie mierzi to, że
          junior się rozwyje ale w tedy po prostu zejdzie nam się trochę dłużej.
    • klarysa007 Re: Wpadłam na pomysł.... 23.04.10, 13:12
      Jedź :) My też często "w sezonie" jeździliśmy nad morze. Wyjeżdżaliśmy zwykle po
      2 w nocy i na rano docieraliśmy na miejsce. A tirów nie musisz wymijać, całkiem
      nieźle się jedzie na przyczepkę na ich światła ;)
      • zabka11 Re: Wpadłam na pomysł.... 23.04.10, 15:08
        Popieram jedź:) I my zawsze wyjeżdżamy o 3-4tej rano, wtedy nim sie
        oglądamy jesteśmy już nad morzem. Jedź, a jak się chłopina rozwyje,
        to zajedziesz na "happy meal`a" do McDonalda albo Mambę kup i
        częstuj w chwilach kryzysu:)
        Pozdrawiam
    • zumali Re: Wpadłam na pomysł.... 27.04.10, 16:41
      Jasne, ze jedz! Nastaw sie pozytywnie na jazde bez pospiechu i
      ziuuuu :-) My tez na dluzsza trase wyruszamy o takiej porze i jest
      super - lipcowe nie wie o co chodzi i po jakims czasie zasypia :)
      Odpoczniecie sobie.
      • zurawina100 Re: Wpadłam na pomysł.... 27.04.10, 19:46
        Pojechałabym, mimo że mam prawko od pół roku, ale wyjechałabym tak jak dziewczyny piszą ok 3-4 rano.
        • a.zaborowska1 No i jadę :-) 29.04.10, 08:30
          Plan trasy mam już opracowany. Wyjadę w sobotę w nocy 0 4.00 wstanę
          dużo wcześniej aby nie tracić czasu. Zabieram teściową żeby morze
          zobaczyła bo nigdy jeszcze nad Bałtykiem nie była. Mój mąż wyjajął
          mieszkanie i mają jeszcze dojechać znajomi. Więc zrobił się fajny,
          nieplanowany wypad :-)
          • zumali Re: No i jadę :-) 29.04.10, 10:40
            To spokojnej podrozy i udanego weekendu :-) Nacieszcie sie
            nadmorskim klimatem :-)
          • smolineczka Re: No i jadę :-) 29.04.10, 16:13
            zaborowska, a ja o Tobie myślałam: czy się zdecydujesz czy nie :)
            jesteś wielka :) odpoczywajcie i wdychajcie morskie powietrze!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja