wywrócilam sie na rowerze z Piotrusiem w foteliku

04.05.10, 23:53
w majowy weekend wyciągneliśmy rowery. młodemu zakupiliśmy nowy
kask, bo mu lepetynka urosla mocno od zeszlego roku. i gdy tylko
pogoda pozwalala, to wychodzilismy z domu i jezdzilismy. Piotrek
szalenie lubi jazde w foteliku na rowerze. fotelik jest zamontowany
na moim rowerze. i wczoraj wieczorem, gdy juz wracalismy do domu,
najnormalniej w swiecie wywalilam sie na tym rowerze razem z
Piotrusiem. ze zmeczenia chyba, przy skrecie, na szczescie na
sciezce rowerowej, a nie na drodze. Piotrusiowi nic sie nie stalo,
wystraszyl sie mocno, ale i fotelik, i kask zdaly egzamin! Mlody byl
dobrze zapiety w pasy, nozki tez zabezpieczone, no i glowka tez. Ja
mam mega siniaka na udzie.
jesli jezdzicie z maluchami na rowerze, to pamietajcie o kasku. bo
nigdy nie wiadomo, co sie wydarzy - moze ktos wjedzie na Was, a
moze, tak jak ja wczoraj, po prostu stracicie rownowage ze zmeczenia.
    • ankas4 Re: wywrócilam sie na rowerze z Piotrusiem w fote 05.05.10, 02:51
      dOBRZE,ze sie nic nie stało.
      Ja dlatego wlasnie wolę przyczepki do roweru, bo choc przeciwnicy mówią,ze mozna
      je łatwo skasować przez inny pojazd, to i tak są o wiele bezpieczniejsze ,my
      NIGDY nie jezdzimy po ulicach,ale zawsze po chodnikach lub wlasnie traktach w
      lesie gdzie nie ma zagrożenia.

      Sciskam
    • fassollka Re: wywrócilam sie na rowerze z Piotrusiem w fote 05.05.10, 06:48
      Pamiętam podobną sytuację w zeszłym roku - miałam fatalnego siniaka, również na
      udzie - próbowałam 'zatrzymać' spadający rower na nodze właśnie.

      Kask i pasy to podstawa!
    • guciowamama Re: wywrócilam sie na rowerze z Piotrusiem w fote 05.05.10, 07:10
      Tu gdzie mieszkam jest zakaz jazdy bez kasku - dotyczy to dzieci - i
      jak sobie o tym mysle to faktycznie nigdy nie spotkalam jeszcze
      dziecka jadacego na rowerze bez kasku (bez roznicy czy jechal z
      rodzicem czy sam).
      A jesli juz mowa o rowerkach dzieciecych to przyjelo sie u nas
      wyposazanie ich w choragiewki podobne do tych:
      www.allegro.pl/item912764849_912764849.html
      Ilez razy jadac samochodem sama w ostatniej chwili chamowalam widzac
      ta choragiewke...
      • anmroz Re: wywrócilam sie na rowerze z Piotrusiem w fote 05.05.10, 07:35
        Szczęście w nieszczęściu. Super,że mały był zabezpieczony. Niestety, w moim
        mieście rzadko się zdarza dziecko w kasku. Szkoda,że nie jest to obowiązek.
        Znam dziewczynkę, która przewróciła się na rowerze i skutki były opłakane.
        Pamięć wróciła jej po około 5 miesiącach...
    • ridibunda Re: wywrócilam sie na rowerze z Piotrusiem w fote 05.05.10, 08:21
      O rany, straszne, dobrze że nic poważnego się nie stało.
      Mój mąż ciągle namawia mnie na fotelik ale ja jakoś nie mam do tego przekonania,
      ciągle mam przed oczami duszy właśnie to jak się przewracamy z dzieckiem...
      Chyba się nie dam przekonać.
      • lilka.k Re: wywrócilam sie na rowerze z Piotrusiem w fote 05.05.10, 08:24
        Wypadki się zdarzają. Kask i pasy to oczywiście podstawa, ale żeby
        zaraz rezygnować?
        To bym musiała z domu nie wychodzić.
        Moi na rowerkach biegowych zjeżdzaja z rampy. Jest obawa, ale mają
        kaski.
        • ridibunda Re: wywrócilam sie na rowerze z Piotrusiem w fote 05.05.10, 08:27
          Wiem, panikara jestem, moja tez robi mnóstwo rzeczy które są niebezpieczne,
          zresztą zawsze wyprzedzała rówieśników w rozwoju fizycznym i jej koleżanki do
          dziś nie dorównują jej w "wyczynach".
          Ale nic nie poradzę, mam schizę, boje się tego fotelika i już.
          • lilka.k Re: wywrócilam sie na rowerze z Piotrusiem w fote 05.05.10, 08:30
            U mnie tez..nie znam dzieci bardziej wysportowanych od moich chłopaków
            ;).
            W neidzielę bylismy na pokazie motorów. MOje dzieci tego samego dnia
            podnosili rowerki na jedno koło..masakra...na szczęście jeszcze tak nie
            jeżdzą ;), tylko się przmierzają.
            • boazeria Re: wywrócilam sie na rowerze z Piotrusiem w fote 05.05.10, 08:41
              fajnie ze zwrocilas uwage bo nawet nie pomyslalabym o kasku a checmy
              wlasnie kupic fotelik do roweru dla malego

              dobrze ze nic sie nie stalo bo jak przeczytalam tytul postu to juz
              sobie wyobrazalam wlasnie pobita glowke i rany na ciele
              • burdziaa Re: wywrócilam sie na rowerze z Piotrusiem w fote 05.05.10, 08:59
                Dobrze,e nic sie nie stało, no moze poza strachem i Twoim
                siniakiem,ale głowka Piotrusia cała !\
                Ja nie wyobrazam sobie jak mozna wozic dziecko bez kasku....na
                szczescie na osiedlu i nad rzeka gdzie mieszkamy sa sciezki,nie
                widzialam dziecka bez kasku,to pocieszajace.Natomiast na wschodzie
                gdzie mieszkaja moi rodzice to kask Julka byl jakims kuriozum...co w
                tym dziwneg,ze maly zwinny chloczyk jezdzi na lauferze w kasku i
                ochraniaczach,normalnie wzbudzalismy sensacje
    • zabka11 Re: wywrócilam sie na rowerze z Piotrusiem w fote 05.05.10, 09:00
      Dobrze, że byliście zabezpieczeni odpowiednio i na strachu się
      skończyło:)
      Pozdrawiam serdecznie:)
    • e-millie Re: wywrócilam sie na rowerze z Piotrusiem w fote 05.05.10, 09:39
      Całe szczęście, że nic Wam się nie stało, że tylko siniak. Jak dobrze, że
      Piotruś miał kask. Trzeba o tym pamiętać. I przypominać.
      Uściski!
      e-millie
    • a.l.a.s.k.a77 Re: wywrócilam sie na rowerze z Piotrusiem w fote 05.05.10, 21:10
      Ja jeżdżę na rowerze z naszym 14-miesieczniakiem a mąż ze
      starszakiem i też własnie boje sie że kiedyś stracę równowagę.
      Jestem drobna a jednak fotelik obciąża rower dość mocno. Najbardziej
      boję się psów goniących za rowerem...brrrrr. Jednak kiedy tak sobie
      jeździmy to czuję się wolna i na pewno tego sezonu sporo pojeździmy:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja