przedszkole i robale :(

06.05.10, 17:12
Dzisiaj na placu zabaw rozmawialam sobie z sasiadka, ktorej dziecie
chodzi do przeszkola.
DO tego przedszkola do ktorego chce wyslac mojego Michalka.
NO i sie zalamalam.
Jej dzieci to tez alergicy.
ona wlasnie jest w trakcje leczenia.
powiedziala mi, ze pani doktor z przychodni, dala jej namiar na ziola
ojca grzegorza na pasozyty (te w necie sa rozcienczane) i
powiedziala, zeby brali.
Bo srodki chemiczne sa agresywne.
W badaniach jej nie wyszlo.
Ale dzieci skarzyly sie na bol brzucha po jedzeniu i meczyl je kaszel
w nocy :(
w Grupie dziecka , dziewczynka ma potwierdzona gliste ludzka
laboratoryjnie.
no zalamka po prostu.
a pani przyznala sie, ze w przedszkolu robili badania(?) z wykladziny
(?) i wyszly wszystkie mozliwe robale...
no i co teraz?
zastanawiam sie, czy ktorekolwiek przedszkole ma szanse byc "czyste"?
Bo chyba nie...
    • dmgr Re: przedszkole i robale :( 06.05.10, 17:18
      Też się nad tym zastanawiałam dzisiaj bo jesteśmy przed zrobieniem badań na
      pasożyty i czytam tu i tam. Jeżeli one się tak łatwo przenoszą to przecież
      wystarczy, że jedno dziecko ma i potem dalej już z górki. Ja swoje wyleczę w
      razie czego i co dalej jeżeli ono zaraz złapie od nowa w przedszkolu. Załamka.
      Nasza pediatra powiedziała, że lepiej na w razie czego dać dzieciom leki bo
      badania i tak wychodzą negatywne a te leki tak bardzo nie szkodzą. Na razie się
      powstrzymam do zrobienia badań.
      • a.zaborowska1 Re: przedszkole i robale :( 06.05.10, 17:42
        Ja nas wszystkich odrobaczam raz na 3 miesiące. Mój junior uwielbia podłogi :-/
        niestety
        • f3f Re: przedszkole i robale :( 06.05.10, 18:08
          Ale takie czeste odrobaczanie przecież też nie jest neutralne dla zdrowia, to są silne chemiczne leki... też się boję robali :(

          Dziewczyny a jaka jest dieta antyrobalowa? Tzn wiem, żeby unikać cukru, ale co jeszcze?
          • alcea3 Re: przedszkole i robale :( 06.05.10, 19:15
            a.zaborowska juz kiedys się Ciebie pytałam co na to pediatra?? ze tak czesto
            podajesz mu leki??

            Uczula robale ma 70 procent dzieci więc ;)
            A w żłobkach i przedszkolach jest tego jeszcze więcej :)
            • agatka_1979 zaborowska 06.05.10, 20:30
              a jak ty odrobaczasz? na wlasna reke? czym?
              • a.zaborowska1 średnio co 3 miesiące, czasem co pół roku 06.05.10, 21:11
                odrobaczam całą rodzinę razem z psem. W tym dniu zmieniam pościel, urządzam
                sprzątanie, myje klamki, parapety itd.
                Wszystko pod opieką pediatry. Tzn. dostaję recepty na pyrantelum dla Maciusia i
                dla nas oraz Andżeli vermox.

                Są zwolennicy takiego odrobaczania i przeciwnicy.
                Ja jestem zwolennikiem od kiedy moja córka nie wychodziła z chorób i miała po
                przedszkolu duże infekcje owsikowe (aż jeździła tyłkiem po podłodze)i nie
                wiadomo co jeszcze. Przy regularnym odrobaczaniu dziecko przestało chorować (tak
                intensywnie jak wcześniej).
                Następny powód to pies w domu. Dzieci go głaszczą, bawią się, liżą itd.
                Dla mnie osobiście więcej korzyści jest za ;-)
          • a.zaborowska1 Re: przedszkole i robale :( 06.05.10, 21:16
            f3f napisała:

            > Ale takie czeste odrobaczanie przecież też nie jest neutralne dla zdrowia, to s
            > ą silne chemiczne leki... też się boję robali :(

            No wiesz ale bez przesady, że 5 ml. pyrantelum wpłynie negatywnie na zdrowie 3
            latka podane w dwóch dawkach po 2,5 ml.
            A gdy dziecko złapie glizdę ludzką leczy się je około roku non stop z krótkimi
            przerwami.

            > Dziewczyny a jaka jest dieta antyrobalowa? Tzn wiem, żeby unikać cukru, ale co
            > jeszcze?

            Rano świeża marchewka, wieczorem kiszona kapusta. Można też podawać zmielone
            pestki dyni. U mnie zmielonych nie zjedza więc daje takie w całości do gryzienia.
            • ankas4 Re: przedszkole i robale :( 07.05.10, 06:52
              Jeju zalamujecie mnie takimi newsami,nawet do glowy mi nie przyszło,że jakieś
              robale są w przedszkolach!

              Oczywiscie nie neguję,ale...dzieci wszystkich moich kolezanek chodza/chodziły do
              przedszkola i w zyciu nie slyszałam o takich problemach o jakich Wy piszecie.

              A co do tego przedszkola o ktorym piszesz,ze badania potwierdziły wszystkie
              mozliwe robale w wykladzinach....to co na to sanepid?, przeciez jakbym byla
              rodzicem to zglaszałabym to do skutku.

              Moze te wszystkie info jednak lekko przesadzone, bo nie wyobrazam sobie, ze w
              przedszkolu brud ,dzieciaki zarobaczone a rodzice i nikt zero reakcji...
              • lipiec_2007 Re: przedszkole i robale :( 07.05.10, 12:34
                zaloze sie, ze gdyby przebadac jakas dowolna wykladzine czy dywan,
                znalazlyby sie na nich niejedne grzeszki:)

                a sanepid ma niewiele do robali. z tego samego powodu nie mozna cala
                wina obarczac przedszkoli za infekcje w nich panujace.

                widzialam kiedys program, w ktorym pokazano, ze na zwyklej
                szczoteczce do zebow jest niewiele mniej bakterii (w tym kalowych i
                innych syfow) niz na szczotce do czyszczenia toalet. zwlaszcza,
                jesli znajduje sie ona w odleglosci mniejszej niz 1,5 metra od
                toalety i jesli sie jej nie zamyka przy spuszczaniu wody. brrr!
              • uczula Re: przedszkole i robale :( 08.05.10, 14:54
                anka..
                tak wiem, ze robale kojarza sie z syfem i brudem - ale to nie do
                konca prawda.
                Po prostu sa wszedzie wokol nas i trudno sie ludzic, ze akurat nas
                nie dotycza.
                wszystkie piaskownice, wszystkie zgromadzenia dzieci - to srodowisko
                zagrozone.
                Poza tym, ludzie roznie reaguja na robale, czasem jest tak, ze cale
                dziesiatki lat mozesz z nimi zyc i nic sie nie dzieje na tyle
                powaznego, zebys zwrocila na to swoja uwage.
                Robale bardzo latwo sie rozprzestrzeniaja, a wytepic je szalenie
                trudno. Sprzyjaja im nawet nasze przyzwyczajenia kulinarne (Duzo duzo
                cukru i mleka ktore uwielbiaja).


                Rzecz w tym, ze moj misiu jest alergikiem, jak dolozymy do tego
                robale to sie nie pozbieramy zdrowotnie.

                nie wiem co robic, jak nas nie przyjma do przedszkola - problem
                rozwiaze sie sam.
                A co zrobie jak przyjma? no wlasnie, nie mam pojecia.
                • ankas4 Re: przedszkole i robale :( 08.05.10, 15:35
                  Rozumiem, z alergikiem jest 100 razy gorzej.

                  A czy aby potwierdzic te informacje mozesz porozmawiac z p.dyrektor, powiedziec
                  jej co wiesz ,zapytac czy to prawda szczegolnie jesli chodzi o dziewczynke,
                  ktora moze zarazac. Wiesz ja nie kwestionuje Twoich obaw sama sie zaczelam
                  stresowac, ale to co napisalas jest mocno niepokojace, wiec nie bazowalabym na
                  opinii jakiejs babki, bo sama wiesz jak ludzie potrafia wymyslac- tylko
                  wyjasnilabym sprawe bezposrednio w przedszkolu.
                  • uczula Re: przedszkole i robale :( 08.05.10, 18:40
                    Glista ludzka nie zarazisz sie od czlowieka.
                    przynajmniej nie jest tak latwo.
                    jaja musza polezec 2 tygodnie w ziemi zeby byc inwazyjne - nie wiem
                    czy taka wykladzina liczy sie jako ziemia?
                    pytanie retoryczne.
                    Anka - jak mam zapytac pania dyrektor? - czy w przedszkolu sa
                    pasozyty?
                    przeciez nawet na probe insynuacji takich rzeczy to sie obrazi a na
                    pewno zaprzeczy.
                    pomysl : zlapac latwo, wytepic trudno.
                    Gromada dzieci.
                    a 7/8 nawet nie podejrzewa ze je moze miec, ba! nawet nie wie o ich
                    istnieniu.
                    przegrana sprawa.
                    Do tego dochodza lekarze, ktorzy predzej uwierza w uporczywa alergie
                    na zycie niz klopoty z pasozytami.
                    Bo przeciez pasozyty to be, historyczna przeszlosc, a my jestesmy w
                    wysokiej cywilizacji.
                    ech...
                    • ankas4 Re: przedszkole i robale :( 09.05.10, 03:48
                      No niby rozumiem Twoje argumenty ale...przeciez jak nikt o tym nie zacznie
                      rozmawic to sie nic nigdy nie zmieni, a po drugie ...nie oceniam Pani z którą
                      rozmawiałaś,ale...ja tez mam takie sąsiadki co mi mowily,ze w tym przedszolu
                      integracyjnym do którego Tymek bedzie chodził, sa wspolne grupy dla zdrowych
                      dzieci i dzieci z silnym porazeniem mózgowym,ze te dzieci stanową zagrozenie dla
                      zdrowych dzieci,bo sa agresywne itd...i po pierwsze to zwykla bzdura, a po
                      drugie zadzwoniłam i zapytałam czy to prawda i okazuje sie,ze dzieci z
                      porazeniem wymagają specjalistycznej opieki i mają osobną grupę. Więc jak
                      widzisz ludzie zawsze wiedzą swoje, a dziecko czy w przedszkolu czy w
                      piaskownicy zawsze bedzie mialo stycznośc z robalami,ktorych naturalym
                      srodowiskiem jest dywan,czy piasek - mysle tutaj o roztoczach np, a jesli wiesz
                      ,ze w przedszkolu jest inne zagrozenie,o wiele bardziej niebezpieczne dla
                      dziecka,a nie chcesz gadac z dyrektorką to zadzwon do sanepidu.
                      Pozdrawiam
                      • uczula Re: przedszkole i robale :( 09.05.10, 13:13
                        sasiadce wierze.
                        wierze, bo chodzi do tego samego pediatry co ja.

                        Natomiast przedszkola nie chce na razie ruszac.
                        wyniki beda w poniedzialek czyli juz jutro - wtedy zobacze, jak nas
                        zakwalifikuja, wtedy napewno udam sie na rozmowe z pania dyrektor.
                        mam dwie sprawy - kwestie utrzymania diety michalka (musze zobaczyc
                        jak oni do tego podchodza i czy zdaja sobie sprawe ze nawet sladowe
                        ilosci szkodza) no i napewno zahacze o robale.
                        • ankas4 Re: przedszkole i robale :( 09.05.10, 19:16
                          No i super,i tak trzeba, jak sami nie zadbamy o nasze dzieci to nikt tego nie
                          zrobi, bardzo dobrze, ze przy rozmowie powiesz o tej sprawie, moze sie wiele
                          wyjasnic, mysle.ze takie sprawy,bardzo wazne nie powinny byc lekcewazone przez
                          dyrektorkę.
                          Napisz koniecznie jesli bedziesz po rozmowie.

                          sciskam
                          • alcea3 Re: przedszkole i robale :( 09.05.10, 22:08
                            Uczula nie zrozumialam.
                            chcesz pytac dyrektorki czy w przedszkolu sa robale?
                            • ankas4 Re: przedszkole i robale :( 10.05.10, 04:43
                              ŻE się wtrace:) wydaje mi sie,ze uczula chce zapytac ogolnie o sytuacje
                              sanitarna w tym przedszkolu, skoro ma informacje ijak pisze od zaufanej osoby,ze
                              jakies tambadania wyszly i mozna byc tym zaniepkojonym to tez bym zapytala czy
                              Pani Dyrektor cos wie w tym temacie- ja jednak jestem nadal zdania, ze
                              sasiadka lekko podkolorowala sytuacje, a 'robale' w sensie:roztocza itp,ktore
                              nie sa zagrozeniem dla dzieci -sa wszedzie.

                              Pozdrawiam
                              • uczula Re: przedszkole i robale :( 10.05.10, 08:33
                                nie anka - nie roztocza.
                                chodzi o gliste ludzka, owsiki i labmlie - roztocza w tym zestawie to
                                zupelnie inna para kaloszy
                                Roztocza nie sa pasozytami ludzkimi.
                                Sasiadka nie koloryzowala.
                                Sugerowala gliste ludzka u swoich dzieci.
                                • ankas4 Re: przedszkole i robale :( 10.05.10, 15:59
                                  No tak,tak,rozumiem,ale sama napisałaś,ze glistą nie mozna sie zarazić od
                                  dziecka. A przeciez dyrektorka nie moze chyba zabronic dziecku przychodzic do
                                  przedszkola na podstawie tego co powie inna mama,jesli nie ma potwierdzenia
                                  medycznego-a wątpie aby mama tego dziecka poczuwała sie i sama przedstawiła
                                  takie badania.

                                  Pozdrawiam
                                  • uczula Re: przedszkole i robale :( 11.05.10, 09:24
                                    wiesz - robale ciezko jest stwierdzic w kale, z laboratorium
                                    powiedzieli zeby przyniosla 10 probek (oczywiscie pelnoplatnych bo na
                                    to pediatra juz nie da zlecenia)
                                    a objawy jakie dzieci mialy mimo, ze sa alergikami, wskazywaly na
                                    inwazje.
                                    Glista nie da sie (teoretycznie - jak ktos na ciebie nakaszle a jest
                                    zarazony a ty wdychniesz to powietrze to szansa jest, ale jak widzisz
                                    nikla) zarazic od dziecka, ale oznacza to, ze jesli ktores dziecko w
                                    przedszkolu je ma - to moga miec wspolne zrodlo zarazenia.
                                    typu - jedzenie np.


                                    no i mam problem :) przyjeli mi miska do przedszkola.
                                    czeka mnie rozmowac z pania, o czym pani dyrektor jeszcze nie wie :)
                                    o rany, musze sie nastawic i nie panikowac.
                                    i zastanowic z nM co robimy...
                                    ech...

                                    anka - nie lekcewaz robali, w internecie mowia, ze 1%-5% przypadkow
                                    to faktyczne alergie, reszta...juz nie bardzo, przyczyny reakcji
                                    alergicznych sa inne.
    • disno My też chyba mamy robale 07.05.10, 12:23
      dziś oddałam próbkę do labolatorium, ale dużo na to wskazuje. Mała 2
      tygodnie temu dostała wysypki na dłoniach, która powoli
      rozprzestrzenia sie na całe ciało, zwłaszcza na rózne "zgięcia" -
      swędzi głownie w nocy, dostaje w nocy ataków kaszlu - w dzień
      spokój, od jakiegos czasu ma niezbyt miły zapach z buzi. No i od
      początku riku często bywa przeziębiona. Zobaczymy.
      • jasiek-2007 disno 08.05.10, 21:35
        takie objawy co piszesz to może być refluks
        • disno jasiek-2007 10.05.10, 10:03
          A refluks to nie zgaga? Cofanie się pokarmu, lub palenie/ pieczenie
          w gardle? Bo młoda nigdy nie skarżyła się na żadne
          brzuszkowe/gardłowe dolegliwości...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja