f3f
07.05.10, 23:02
Jaki macie od nich stosunek?
Obecnie są już chyba nieodzowne i mało kto jeszcze nie ma.
Ja mimo, że pierwszą komórkę to pod koniec studiów miałam to teraz używam ciągle - nawet zegarek przestałam nosic i sprawdzam czas na telefonie.
A przecież w dzieciństwie telefon stacjonarny w domu to był luksus.. Teraz jak wyjde gdzieś bez komórki to, aż źle sie czuję. A jak dzwonię do męża lub babci (gdy opiekuje się synkiem) a oni nie odbierają i nieoddzwaniają to w głowie od razu 1000 myślki o potencjalnych nieszcześciach...
I taka presja by odebrać - nieważne czy mam czy też nie ochotę rozmawiać - no bo jak nie odbiorę to wypada oddzwonić...