lipczątka a komputer

10.05.10, 07:25
pozwalacie się bawić? pamiętam, że koleżanka mówiła kiedyś że daje
córci (3 lata wtedy miała) pomalować coś na jakichś e-kolorowankach
dla świętego spokoju; Ada moja zresztą osatnio co upatrzy włączony
laptop to już siada i jeździ mychą..
no i nie wiem czy jej pokazać, że można się bawić.. o oczy mi
chodzi, a z drugiej strony przecież się przez to uczy również..
co myślicie?
    • fassollka Re: lipczątka a komputer 10.05.10, 07:37
      Brunek ma zakaz dotykania naszych laptopów - to są nasze narzędzia pracy i zbyt
      wiele nas to może kosztować.
      Poza tym ma mnóstwo innych zajęć, nie potrzebuje kompa.

      Jestem jednak w pełni świadoma, że przyszłość naszych dzieci to komputery
      właśnie. I znajomość ich działania i możliwości będzie im absolutnie niezbędna.
      Wszystko w swoim czasie jednak - a moim zdaniem ten czas nie nadszedł jeszcze.

      Ale... żyjemy w takich czasach, że nie zdziwiłabym się zadaniom domowym do
      odrobienia na kompie w... nauczaniu zintegrowanym, może nawet w sześciolatkach...
      • f3f Re: lipczątka a komputer 10.05.10, 07:50
        Też miałam takie dylematy jak Ty... Ale stwierdziłam, że jak to będzie jedna z wielu aktywności i nie będzie zajmowała dużo czasu w ciagu dnia to czemu nie. Zwłaszcza w deszczowe dni, lub gdy maluch chory.
        W rezultacie synek gra w gry na ciufcia.pl. Jednorazowe posiedzenie to nie dłuzej niz 20 minut, pilnuję by siedział w odpowiedniej odległości itp. Mu bardzo się to podoba - ale może dlatego, że to nowość (gra od jakiś 2 tygodni). Sprawnie już operuje myszą, sam sobie wybiera gry gdy mu załaduję odpowiednią stronę i widzę, że to dla niego frajda.
        A gry na podanej stronie są sensowne, nieogłupiające, a niektóre można nazwać edukacyjnymi. :)
        • leluchow1 Re: lipczątka a komputer 10.05.10, 07:59
          Ja uważam że to za wcześnie. Mateusz też nie miał styczności z naszym laptopem.
          Teraz jest w szkole i tam mają zajęcia z informatyki. W domu nadal nie bawi się
          kompem. Ja stronię poki co od gier komputerowych.
    • pabia_a Re: lipczątka a komputer 10.05.10, 08:12
      u nas zdarza się, że młody czasami ogląda bajkę na you tube i na tym
      jego przygoda z komputerem się kończy, uważam że lipczątka mają
      jeszcze czas na siedzenie przed kompem
    • zabka11 Re: lipczątka a komputer 10.05.10, 08:41
      Temat rzeka dla mnie....
      Niejako natura u nas zdecydowała, że Janek gra na kompie od roku...,
      być może zwalam winę trochę na jego zainteresowanie komputerem od
      początku życia dosłownie, byc może wina taty, bo lubi gry
      komputerowe i sadzał go na kolanach grając, byc może moja, bo
      karmiąc piersią siiedziałam przy kompie, na forum zresztą
      zazwyczaj;), być może pozwoliłam za bardzo na spędzanie czasu przed
      kompem, a co za tym idzie doskonalenie przez Janka umiejętności
      posługiwania się myszka, klawiaturą i internetem. Teraźniejszośc
      jest taka, że Janek gra na grach komputerowych na równi z 7-8
      latkami, nie raz wygrywając. Gry są przeznaczone dla dzieci w jego
      wieku, żadnych strzelanek, zabijanek itp. , choć nie zawsze sie da
      tego uniknąc, bo nawet w Super Mario Bros, trzeba likwidowac
      robaczki, żeby przejśc dalej. Więc jest to
      jakieś "zabijanie"...niestety. Bardzo ograniczam kompa, ustalam
      czas, dziele między dzieci, po czym wyłączam, ale i tak ok. godz.
      dziennie Jasiek siedzi przy kompie. Nie są to zawsze typowe gry,
      wyszukuję mu układanki, malowanki, itp, jednak, przyznam, że tym się
      nudzi, bo to za łatwe dla niego.
      Czy popełniam błąd...okaże się. Komputer jest w jego życiu i będzie,
      podobnie jak telewizor, książki, gry, plastelina, wycinanki,
      malowanki kredkowe, muzyka, sport i milion innych
      rzeczy/zabaw "tradycyjnych" i "nowoczesnych". Chyba w tym wszystkim
      umiar jest najważniejszy.
      Pozdrawiam
    • paris4 Re: lipczątka a komputer 10.05.10, 09:34
      nie nie mają dostępu do kompa - ani Lipczątko ani starszak, uważam,
      że mają na to czas jeszcze
      poza tym mam swojego laptopa na którym pracuję i to jedyny komp w
      domu i nie zamierzam się nim dzielić:) Zakupu drugiego póki co nie
      mam w planach
      • disno Re: lipczątka a komputer 10.05.10, 09:57
        nie ma dostępu do komputera - uważam, że to o wiele za wcześnie.
        Najpierw niech pozna dobrze prawdziwy świat, a wirtualny jeszcze
        zdąży. Ja poznałam komputer w końcem podstawówki, a internet w
        liceum i sobię radzę, nasze dzieci poznają go i tak wcześniej. Ale
        jeszcze nie teraz.
      • ewlinp Re: lipczątka a komputer 10.05.10, 09:58
        ja pozwalam ale nie widzę zainteresowania, trochę myszka pojeździ i na tym
        koniec, jeszcze nie łapie o co chodzi a ja nie tłumaczę bo myslę że jeszcze nie
        czas.
        • a.zaborowska1 Re: lipczątka a komputer 10.05.10, 10:16
          Pozwalam grać, szperać na moim komputerze :-) na początku był szaaaał na woooow
          a teraz nie jest zainteresowany. czasem w coś zagra najczęściej ze starszą córką
    • aurinko Re: lipczątka a komputer 10.05.10, 11:43
      Majce przeszłą faza fascynacji komputerem, choć świetnie nauczyła się włączać Peppę na youtubie (uwielbiała odcinki w obcych językach), teraz woła tylko jak oglądamy w necie rower, który chcemy jej kupić że też chce pooglądać i zawsze wydaje instrukcje żebyśmy nie zapomnieli o dzwonku, koszyku i kijku ;)
    • olcia.kaktus Re: lipczątka a komputer 10.05.10, 12:03
      bez naszej wiedzy - nie wolno dotykać komputera, to samo dotyczy również pilotów
      telewizora.
      siedząc na moich kolanach może czasem "pokarmić krówki na wolnych farmerach"
      czasem jakieś kulki jej włączam. Dosyć sprawnie operuje myszą ;). Ale to się jej
      nudzi po 15 minutach.
      Wie, że czasem kupujemy rzeczy przez internet w komputerze, chce zobaczyć, co
      wybrałam, czasem pozwalam jej coś wybrać ;)
      Czasem przez skypa rozmawiamy z babcią, więc tez jest zainteresowana, czasem
      ogląda bajkę. Ale zawsze pod pełną kontrolą i nigdy nie próbuje sama.
      Nie chcę, żeby komputer wypełniał jej czas, w którym może bawić się na dworze,
      lub zabawkami, ale tez nie zamierzam jej izolować całkowicie - przeciez to jest
      w tej chwili jedno z podstawowych urządzeń, poza tym wykorzystane we właściwy
      sposób jest nieograniczonym źródłem wiedzy.
    • katx1 Re: lipczątka a komputer 10.05.10, 12:08
      U mnie jak u zabki, młody uwielbia i radzi sobie już "jak stary".
      Gra w ciufcie - ale to już go nudzi, ostatnio woli coś z mini mini i
      gry na cbeebes (po angielsku). Dozujemy mu czas, a najczęściej gra
      jak nie ma pogody, kiedy jest ładnie to i tak woli po podwórku
      biegać.
    • monikaj21 Re: lipczątka a komputer 10.05.10, 14:30
      Starszaczka pierwszy raz siadła do kompa jako 4 latka, młody niedługo po niej -
      miał niecałe 2 ale musiał robić to co siostra. W komputerze: tworzy w Wordzie -
      pisze, rysuje figury, zmienia kolory, gra na minimini, klika pajacyka :), ogląda
      tematyczne filmiki (zależy na co ma fazę - ostatnio Auta i Piraci z Karaibów) -
      pod nadzorem jeśli to youtube, sam jeśli ogląda występy na Mam talent (moje
      dzieciaki mają fazę na mam talent).
      No i czasem allegro - uwielbia oglądać samochody - zabawki - jedna z jego
      pierwszych aktywności to było wybranie sobie prezentu urodzinowego (na 2 latka)
      na allegro - motoru na akumulator :)
      Komputer - średnio 2 - 3 razy w tygodniu po kilkanaście minut ale jakby mu
      pozwolić to na pewno chętnie by tam posiedział :)
      Niedługo zamieniamy naszego starego kompa na laptopa, ale klawiaturę i monitor
      zostawimy ze względu na dzieciaki bo na laptopie bym im się nie dała bawić - za
      duża szansa za zniszczenia :)
    • smolineczka Re: lipczątka a komputer 10.05.10, 16:18
      pozwalamy
      wspólnie oglądamy zdjęcia, rysuje (u taty na kolanach) lub piszą razem literki
      (czasami prosi mnie o pozwolenie coś napisać w moim laptopie, otwieram jej Worda
      i sama się bawi przed kilka minut)
      • lilka.k Re: lipczątka a komputer 10.05.10, 16:22
        Nie, nie grają na komputerze. Czasem ich ciągnie, ale głównie
        oglądają zdjęcia z wypraw na których bylismy i wymieniają wszystkich
        którzy sa na zzdjęciach, to jest super. I na tym się konczy ich
        przygoda.
        Na więcej nie pozwalam ;), bo wystarczy, że ja jestem uzalezniona w
        tej rodzinie.
        • ankas4 Dajcie jakies linki do tych aktywnosci dzieciecych 10.05.10, 16:34
          Nasz oglada bajki na Youtube, my nie uzywamy myszki,wiec Tymek wie jak zatrzymac
          bajkę kiedy chce isc do toalety np:),potrafi sam włączyć kompa,ale wie,ze nie
          powinien, hmmmpiszecie o grach itd...dajcie jakies linki, bo moj prócz
          Allegro,Youtuba,ogladania zdjec nie zna nic więcej:)

          Pozdrawiam
          • alcea3 Re: Dajcie jakies linki do tych aktywnosci dzieci 10.05.10, 18:05
            Nie pozwalam i ma kategoryczny zakaz dotykania komputera.
            Jedynym odstepstwem sa bajki na you tube i moze wtedy uzyc spacji by zatrzymac
            ,badz puscic jeszcze raz bajkę.
    • bubunia1 Re: lipczątka a komputer 10.05.10, 16:31
      pozwalam ale pilnuję czasu patrzenia w monitor
      uwielbia ostatnio gry na minimini.pl - gramy razem
      czasami złapie faze na świnkę peppe i ogląda bajki na you tube,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja