takatoszymura
10.05.10, 22:01
Mój starszaczek znowu chory, w ciągu 2,5 miesięcy miał 4 antybiotyki
i pół apteki innych medykamentów. Ciągle górne drogi oddechowe i
ucho. Laryngolog wykluczył 3 migdał we wtorek, a w sobotę byłam na
ostrym dyżurze w szpitalu, bo się Szymonek zaczął dusić- dostał
zastrzyk ze sterydów i inhalacje i wypuścili nas ze szpitala z
zaleceniem kontroli u laryngologa i alergologa. Poszłam dziś do
przychodnianej pediatry a ona stwierdziła, że nie widzi podstaw żeby
mi dać skierowania do specjalisty, ani do leczenia sanatoryjnego.
Stwierdziła, że dziecko przedszkolne może do 10 razy w roku
chorować, a wogóle jest niedoleczony i stąd te nawracające infekcje
(ale to chyba ona go nie doleczyła?). Kurde, moje dziecko po raz
drugi w zyciu zaczęło się dusić! W szpitalu stwierdzono ostre
zapalenie krtani. Mam dość, juz nie wiem jak mu pomóc. W piątek idę
znowu do laryngologa, ale mam wrażenie że to na tle alergicznym.
Dusił sie po tym jak byliśmy na działce, wiadomo drzewka, sąsiad
kosił trawę. W ubiegłym roku było tak samo, o tej samej porze
roku.Boję się posłać go do przedszkola, bo jak zacznie sie znowu
dusić, to pewnie przedszkolanki nie będą wiedziały co robić.
Pocieszcie.