niesmiało opowiadam hiostorję z lacu zabaw:(

15.05.10, 08:50
ochhhh od czego zaczac, wiec wczoraj miedzy jednymi opadami deszczu
a drugimi w przerwie na parę promyków słońca wybrałam sie z
Kubulkiem na plac zabaw na "ujduuuu ujduuu" pobrykaliśmy po placu a
w miedzy czasie przyszła mama z dzieciakami.dzieciaczki
biegały ,gonili sie,było głosno ale przyjemnie.dzieci dogadywały sie
na swój sposób,tzn.moj odpowiadał na pytania "tak nie"itp.ale ze
zrozumienim.dzieci w pewnym momecie do swojej mamy"dlaczego chlopiec
nie mowi duzo,i tak nie umie wogóle powiedziec jak ma na imię????"
a matka do dzieci "bo dziecko jest CHORE"
nie wytrzymałam i powiedziałam do tych dzieci ze Kubus nie jest
chory uczy sie mówić i coraz lepiej mu to wychodzi.
nie wiem moje dziecko jest normalne ,bystre ,z tym swoim nie
mówieniem nawet swietnie sobie radzi w tym naszym szarym swiecie.
troszke ta sytuacja dała mi do myslenia ze rodzie beszczelnie
wciskaja dziecia rzeczy absurdalne a potem słyszymy jak dziecko
odchodzi naprzykład gdzies na ubocze placu zabaw a matka do
niego "nie idz tam bo tam straszy duch.........itp.
nie powiem ze nie zrobiło mi sie przykro jak usłyszałam ze moje
dziecko jest chore,nie wiem ale mam najwspanialszego synka na
swiecie ,wstyd mi ze matka dwójga dzieci daje im taki przykład i
nauke na przyszłosc ,dla tych dieci kazde "niemówiące-małomówiace"
dziecko bedzie chore i inne.
    • alcea3 Re: niesmiało opowiadam hiostorję z lacu zabaw:( 15.05.10, 09:00
      Niektórzy nie powinni wogóle otwierac ust, ja pewnie odpowiedziałabym tej matce,
      że sama jest chora ;/
      • boazeria Re: niesmiało opowiadam hiostorję z lacu zabaw:( 15.05.10, 09:10
        mysle ze dobrze dzieciom wyjasnilas- co dzieci winne ze maja glupia
        matke ? :-) nawyrazniej sama jest lekko opozniona ech albo nie
        chciala zle tylko po prostu jakos palnela

        ale na placu zabaw nasze dzieci i my na pewno nie jeden raz sie
        osluchamy roznych rzeczy

        kilka dni temu sasiadka wyszla na plac z moim erykiem i maly pol
        dnia przezywal ze jakas dziewczynka go "brzydal" przezywala- kazalam
        mu nastepnym razem powiedziec ze jest niegrzeczna i zle wychowana

        wkurzaja mnie tylko rodzice ktorzy nie reaguja jak slysza ze ich
        dziecko brzydko sie odzywa, glupio cos dziecku tlumacza tak jak w
        twoim przypadku albo nic nie robia jak dziecko popycha na zjezdzalni
        inne dzieci czy sypie piaskiem w oczy
      • a.zaborowska1 gosia 399 15.05.10, 09:18
        Olej to, tą sytuacje. Ludzie niektórzy są chorzy na głowę !!!
        Szczerze to tylko świadczy o tej durnej kobiecie. Ja takimi sytuacjami się nie
        przejmuje.
        Mój Maciuś mówi:
        mama
        tata
        baba
        papa
        nie
        i z 15 sylab

        ale co do rozwoju nic nie można mu zarzucić i tego się trzymam. Jest
        bystry,samodzielny porozumiewa się genialnie. Ostatnio jak byliśmy w szpitalu i
        pan doktor go badał był zachwycony jego reakcją na polecenia przy gorączce 38,6.
        Mały jest silny fizycznie ma silny organizm. A mowa z czasem przyjdzie, może
        trzeba będzie nad tym popracować mocniej ale to nic ;-)
        • ewlinp Re: gosia 399 15.05.10, 10:08
          ta baba sie powinna leczyć skoro dzieciom takie głupoty do głowy nakłada. Ja mam
          sąsiadkę która notabene jest moją ciocią i tez słysze czasem głupie komentarze,
          ostatnio powiedziała że mój Jaś jest gruby, no to powiedziałam jej że chyba na
          wzrok jej padło albo za mało w życiu przeżyła bo grubych dzieci nie widziała. No
          i sobie poszła do domu obrażona.
          Nosz kur... ileż można trzymać język za zębami, wszystko ma swoje granice.
          Pozdrawiam!:)
    • paris4 Re: niesmiało opowiadam hiostorję z lacu zabaw:( 15.05.10, 11:03
      no faktycznie pani dała popis otwartości na drugiego człowieka i
      tolerancji:(
      aż żal czytać takie bzdury
    • bubunia1 Re: niesmiało opowiadam hiostorję z lacu zabaw:( 15.05.10, 13:14
      a ja bym wytłumaczyła dzieciom, że jest zdrowy tylko młodszy i nie uczy się
      mówić a kobiecie na 100% wypaliłabym, żeby nastepnym razem zastanowiła się zanim
      otworzy japę!
      takich ludzi trzeba twardo ochrzaniać...bo za chwile Twój synek się
      zapyta..."czy jestem chory"...
      dzieci wszystko słyszą.
    • bobimax Re: niesmiało opowiadam hiostorję z lacu zabaw:( 15.05.10, 14:53
      Nienormalna ta matka. A Ty się nie przejmuj głupim gadaniem.
    • ri.ka Re: niesmiało opowiadam hiostorję z lacu zabaw:( 15.05.10, 21:25
      Nie przejmuj się głupia baba bo nie warto szkoda tylko jej dzieci ze
      ich w sojej głupocie trzyma

      a tym ze nie mówi sie też nie przejmuj każde dziecko ma swój czas
      jedne zaczynaja szybko i inne dopiero jak pójda do przedszkola się
      odblokowuja

      kumpela posłala syna do przedszkola w wieku 2,5r i on własciwie nic
      nie mówił po tyg zaczeły się pojawiac nowe słowa z dnia na dzień
      coraz wiecej - wpływ grupy
      innej kolezanki córka do 3lat mówiła tylko sporadycznie mama, tata
      a potem jak zaczeła gadać to do dzis jej się buzia nie zamyka a ma
      10lat i sie smiejemy ze nadrabia to że późno zaczeła mówic

      jeszcze bedziesz miała dosyć jego gadania i filozofii
      ja czasami mam dosyć Antkowego gadulstwa filozoficznego
      • ankas4 Re: niesmiało opowiadam hiostorję z lacu zabaw:( 16.05.10, 03:52
        Powalona baba, wiem,ze na calym swiecie sa ludzie madrzy i glupi...ale
        wierzcie mi ,ze w Kanadzie bardzo odpowiada mi poprawnosc polityczna ,ktora
        zamyka usta wszystkim durnym ludziom!
Pełna wersja