becik_l79 20.05.10, 22:47 była któraś w Kalimbie przy placu wilsona? Jak nie to może jakiś zlocik - muszę obczaić miejscówkę pod kątem imprezy po chrzcie, więc myślę o połączeniu przyjemnego z pożytecznym. Jak któraś ma ochotę to niech da znaka:) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mimi_mm Re: warszawianki 20.05.10, 22:49 w sumie ja moge ale napisz kiedy a sprawdze jak z planami stoje. Odpowiedz Link
shemreolin ja też do warszawianek! 20.05.10, 23:14 ja się dołączę, bo i tak chciałam napisać do warszawianek. :) Przy Kopie Cwila na Ursynowie (zaraz przy metrze Ursynów) będzie w tę niedzielę festyn Domu Kultury (godz. 13-18:30). Jak pogoda dopisze to może się tam spotkamy na jakiś piknik? Same zobaczcie program, będzie sporo fajnych atrakcji dla dzieci. ursynow.pl/page/file.php?id=906 Odpowiedz Link
spodnica_w_kratke Re: warszawianki 21.05.10, 00:25 W Kalimbie bylam i Kalimbe polecam:) choc drogawo, za bobofruita zapłaciłam 6 zł..jest przewijak, menu dziecęce, maja także sloiczki Hippa, Gerbera.dobrze, że mają i taki asorytment, szkoda tylko, ze za tyle pieniędzy;) maja też fajne zabawki, takie niesztampowe, wybór dobrych książeczek dla dzieci, więc miejsce na zakupy prezentowe też sie nadaje;)no i tuz obok super placu zabaw na pl Wilsona. a na Kope zamierzam sie wybrac, jesli tylko pogoda w ndz dopisze:) Odpowiedz Link
becik_l79 Mimi m 31.05.10, 16:45 Byłam w Kalimbie przy okazji wczoraj. Niestety w przeciwieństwie do Spódnicy w kratkę nie byłam zachwycona. Owszem spotkam się tam bardzo chętnie w deszczowy dzień, aczkolwiek tylko na herbatkę/kawkę. Byłam z mężem i naszą dwójką, z czego jedno w gondoli. Niedziela. Sporo ludzi. Na "parterze" wszystkie miejsca zajęte. Na antresolę dostęp po schodach, więc mąż musiał wnosić wózek (jeżeli jest jakiś inny tajemny korytarz, którym można się tam dostać, to zwrócę honor.) Chcieliśmy zjeść tam coś obiadowego. Na tablicy poza tartą były naleśniki. Ale fizycznie ich nie było. Tarta była ok, aczkolwiek to niezbyt dobre jedzenie dla matki karmiącej i małego dziecka bo bardzo tłuste...(przynajmniej ta taka była...). Herbatka owocowa ok, ale już butelki pepsi/coca-coli (nie pamiętam) męzowi nie otworzyli, wiec kapsel musiał sobie zdjąć kluczami, bo mu się nie chciało latać do baru z pretensją. Ceny faktycznie nie z tej ziemi. Także Mimi, jak masz ochotę to bardzo chętnie - aby się spotkać. Aczkolwiek jezeli jesteś zmotoryzowana to zapraszam w moją okolicę. Mi z tym cięzkim wózkiem ciężko się przemieszczać komunikacją. No chyba że mąż mnie po południu podwiezie do Czekoladziarni, tam i pokój zabaw jest i jakoś tak przyjemniej:) Nawet nakładka na sedes dla dzieci:)) Odpowiedz Link
mimi_mm Re: Mimi m 31.05.10, 19:50 ja nawet jak nie jestem mobilna to nie mam problemu zeby przejechac sie tramwajem czy autobusem (moj syn tez to lubi) :) Odpowiedz Link
mimi_mm Re: Mimi m 01.06.10, 09:43 no ja mieszkam pod warszawa po jej wschodniej czesci wiec na bemowo troche mi daleko ale.... tam jezdza tramwaje a dla mojego dziecka przejazd tramwajem to bezcenne wspomnienia :) a do Centrum jedziemy pociagiem, co nie ukrywam tez jest super atrakcja :) samochod to w dzisiejszych czasach zwyczajne nudy :)))) wiesz moze sie umowimy w nast.tygodniu na starowce, dawno tam nie bylam. czekam na potwierdzenie spotkania w piatek wieczorem, jezeli wypali to moglabym przyjechac wczesniej i gdzies sie spotkac. Spotkanie mam miec na Foksal i na pewno bede z dzieckiem. Odpowiedz Link
becik_l79 Re: Mimi m 04.06.10, 16:24 kurcze, sorki że nie odpowiedziałam wcześniej...Wiesz, ja mogę wszędzie pod warunkiem że biorę męza, bo sama nie podejmę się wycieczki gdziekolwiek autobusem/tramwajem z tym moim wielkim wózkiem. Z nim ciężko jest wyjść z autobusu, a wiesz jacy ci kierowcy potrafią czasami być - stanie taki metr od krawężnika i weź przefruń... Mi się bardzo podobało spotkanie z kumpelką które było w Parku Smaku koło Domoteki. Jak pada deszcz, a ostatnio pada często, to to jest świetne miejsce, bo dzieci na sali zabaw są na oku, nic im nie grozi, a i pogadać można. Byłaś? A jak słońce wyjdzie, to tam też jest plac zabaw na dworze, więc wszystko na miejscu. A skoro Ty po wschodniej stronie, to chyba jakoś niedaleko masz, co? Na starówkę też chętnie, no ale dzisiaj to pewnie już nie. W każdym razie ja b, chętnie się spotkam. Ale bez męża to niestety mobilna nie jestem. Gdzie dojdę tam dojdę, ale wolę nie dojeżdżać, chociaż młodsze takie, że mogłabym z nim na koniec świata:)) Odpowiedz Link