a.zaborowska1
14.06.10, 14:16
Pojechaliśmy dzisiaj do hurtowni zabawek z urodzinowymi pieniążkami. jak
weszliśmy do sklepu pokazałam Maciusiowi 50 zł i tłumaczę, że możesz sobie za
te pieniążki kupić co chcesz :-) Chodziliśmy na ogromnej sali, przez chyba 20
regałów pełnych samochodów, klocków itp. mój syn pokazywał co chce a ja mu
mówiłam czy starczy nam czy za drogie. Zabawa była niesamowita :D ta zadumana
mina, dotykanie, decyzje, kiwanie głowąże tego nie chce, że to i to mu się
podoba, uśmiechałam się sama do siebie :-) Po dłuuuuuugim czasie syn wybrał
sobie komplet samochodów interwencyjnych oczywiście czerwonych za 48 zł.
Poszliśmy do kasy, zapłaciliśmy, właśnie bawi się nimi 3 godzinkę :-) Co
prawda helikopter stracił już śmigło ale ja pękam z dumy :-)