emma_me
16.06.10, 11:17
na spotkaniu adaptacyjnym. Młody ochoczo wszedł do przedszkola, zmienił buty
na kapcie i już go nie było. Tylko co jakiś czas migała mi jego biała
łepetyna. Wyszliśmy z płaczem, bo chciał jeszcze zostać.
Dziś idziemy znowu, dziś w palach tworzenie prac plastycznych. Zobaczymy co
moje dziecko "stworzy".
---------------
Marcinek 10.07.2007
Łukaszek 17.10.2008