KAWA piątkowa - przedwyjazdowa :D

18.06.10, 06:37
A właściwie herbata :)
Kuferek spakowany, śniadanie zjedzone. Jeszcze tylko dać śniadanie
Księżniczce, buziole wszystkim i WITAJ MORZE :)
Wam również miłego weekendu życzę!!!!!!!!!!!!
    • dziunia27 Re: KAWA piątkowa - przedwyjazdowa :D 18.06.10, 06:45
      ja dopijam juz swoja kawke, za chwilke pobudkach młodej damy, pewnie
      znowu z płaczem;/ no cóż...
      i do roboty, dzieka Bogu i partii że juz piątek!!! weekendu
      początek;D
      pozdrawiam wszystkie Panie i szalonego weekendu życzę;)
      podróżującym miłej podróży i zajeb*** zabawy;)
      • anmroz Re: KAWA piątkowa - przedwyjazdowa :D 18.06.10, 08:13
        Szybka kawa i lecę do fryzjera. Dobrze,że ładna pogoda to powyrzucam dzieciarnię
        na podwórko, bo hałas od rana robią straszny.Może tatuś ich opanuje :}
    • lipiec_2007 Re: KAWA piątkowa - przedwyjazdowa :D 18.06.10, 08:38
      dzien dobry,

      jeszcze kawy nie pilam, ale juz sie przywitam. za kilka godzin
      wyjezdzamy na weekend do dziadkow.

      zycze dobrej zabawy nad morzem. zazdroszcze wam bardzo:)
      • tri-mamma Re: KAWA piątkowa - przedwyjazdowa :D 18.06.10, 08:46
        Ale Wam zazdroszczę tego morza.... Życzę Wam wspaniałego weekendu
        dziewczyny!!!!

        A ja z kawą się witam. Wczoraj sprzedałam mieszkanie, więc może coś
        mocniejszego do tej kawusi.... ;P tak, żeby uczcić.... Mam już
        podpisaną umowę przedwstępną i zadatek wysłany na konto. Jupi!!!

        Nareszcie odtechniemy,bo ostatnie dni wykończyły wszystkich, nas i
        dzieci, prawie zamieszkaliśmy w samochodzie :))

        No to miłego dnia wszystkim!
        • zabka11 Re: KAWA piątkowa - przedwyjazdowa :D 18.06.10, 09:06
          Witam sie i ja:)
          Tri-mamma super że mieszkanko się sprzedało...nareszcie zamkniecie
          ten rozdział zycia:)
          Klaryska życzę Wam super weekendu, nocnych rozmów przy winku i
          wspaniałej pogody, co by ciałka troche wystawic i opalic, nad
          Bałtykiem:)

          A my dzis tradycyjnie, szkoła, obiad spacer, a wieczorkiem do pracy.

          Ale też pewien rozdział zamykam, a raczej mój m: dziś, w ostatni
          dzień;)... składa licencjat w dziekanacie:)...patrzyłam wczoraj na
          te wydrukowane, 49 kartek, w ładnej oprawie, i nie wierzyłam, że to
          w końcu napisał. 2 lata sie z tym bujał, po drodze mnie
          znienawidził, że mu nie napisałam. I wiecie co? jestem z siebie
          dumnia, że się nie dałam wrobić w to pisanie, bo nawet teraz, on i
          tak nie docenia faktu, że tylko dzięki temu, że dzieci przez ostatni
          msc były tylko ze mną, caaałymi dniami, by miał czas na pisanie, na
          ostatnią chwile.
          Faceci to dupki, mówiłam już to?;/

          Życze wszystkim miłego dnia.
          Pozdrawiam serdecznie:)
          • zabka11 Re: PS: Jasiek 2 noc bez pieluchy:):):) n/t 18.06.10, 09:10

            • boazeria Re: PS: Jasiek 2 noc bez pieluchy:):):) n/t 18.06.10, 09:36
              dosiadam sie z kawa z mlekiem skondensowanym

              juz 4 pampersa zmienilam Poli w ciagu 5 minut
              Eryk oglada bajki
              maz w pracy czyli w trasie

              juz 2gi miesiac stawiamy drewniany domek na dzialce a ile klotni
              przez to ech... zostal jeszcze taras plus wykonczenie wnetrz i dzis
              moj tata obrazil sie na nas bo chcial nam plytki na tarasie polozyc
              i zrobic niespodzianke- tylko ZAPOMNIAL nas zapytac jakie plytki
              chcemy i jakie mamy wybrane :-/
              wkurza mnie ze nie zapyta sie nas o nic tylko robi po swojemu-
              barierki na werandzie tez chcial sobie pomalowac na czerwono-
              niebiesko-zolto a ja juz kupilam drewnochron palisander
              hmmmmmmmmmmmmmmmm!!!!
              • a.zaborowska1 Re: PS: Jasiek 2 noc bez pieluchy:):):) n/t 18.06.10, 09:55
                Dosiadam się z końcówką kawy którą piję od 3 godzin.
                Agusia no SUUUUUUPer!!!! że już masz z głowy to mieszkanie. Ale powiem ci, że
                szybko ci poszło mimo wszystko :-)

                Dziewczyny wspaniałej zabawy wam życzę!!!! I czekam na jakieś relacje :D
                U nas przygotowania do wesela i iskry latają. Okazało się, że "opiekunka" ma
                sztuczne problemy, M musiał jeszcze jechać choć na chwile do pracy i jak zwykle
                wszystko na mojej głowie. Ale co tam olewam wszystko, fryzjer 12.00 potem pojadę
                jeszcze po pończochy i nowy fluid i liczę na świetną zabawę.

                Chciałam jeszcze starszą córkę pochwalić. oceny jak na jej możliwości na koniec
                roku niezłe. Pani ją chwaliła :-) i co najważniejsze jest po za brutalnymi i
                wulgarnymi konfliktami w klasie. Wczorajsze jej urodziny były bardzo udane,
                przytuliła mnie wieczorem, dała buziaka, podziękowała, usłyszałam, że jestem
                najlepszą mama na świecie :D
    • aurinko Re: KAWA piątkowa - przedwyjazdowa :D 18.06.10, 09:55
      Dosiadam się z szybką kawką, za dużo to sobie nie posiedzę bo nie chciało mi się wstać i nie zaprowadziłam Majki do żłobka = zaczyna mi się sajgon w chałupie ;) Pogoda cudna, w tej chwili jest u mnie 24 stopnie, piękne słońce i niebieskie niebo - oby utrzymało się tak przez cały weekend :))
    • maryjka60 Re: KAWA piątkowa - przedwyjazdowa :D 18.06.10, 10:58
      my dzisiaj sami, tzn. mężu na delegacji a ja o dziwo jestem lepiej
      zorganizowana niż jak jesteśmy we dwoje. Dzieci na razie
      grzeczniutkie, Basia ogląda bajki a Macio rozrabia na podłodze,
      odkąd nauczył się przewracać to turla się po całym pokoju. Zaraz
      pójdziemy do parku i może spotkam się z Żabką:), miłego dnia i
      szcześliwej podróży wszystkim wyjeżdżającym.
      • dmgr Re: KAWA piątkowa - przedwyjazdowa :D 18.06.10, 11:34
        Ja dzisiaj w wywieszonym jęzorem od 7 rano piję teraz dopiero 1 kawę pomiędzy
        telefonami po szpitalach. Wczoraj dostałam kilka nowych skierowań na badania i
        wycięcie migdała 3 u Klary więc wydzwaniam zajmować terminy, jak na razie nic mi
        się nie udało. Jedno tylko badanie na dzisiaj mam na 14:30 co miało być niby w
        godzinie dowolnej. Mam wizytę lekarką na 16:15 potem i myślałam, że pójdę przed
        a dzwonię a tam nie ma miejsc, ewentualnie na 14:30 no i potem 1,5 godziny
        szlajania po mieście z dwójką i płatny parking wrrry bo wracać się nie opłaca do
        domu. Rano zaliczyliśmy już pediatrę, szybki plac zabaw, śniadania jeszcze nawet
        nie zjadłam, zaraz obiad muszę zrobić bo przed 14 trzeba wyjść. A i zadzwoniłam
        do dyrektora w mojej sprawie (opisanej na ukrytym) i zrezygnowałam z tej pracy.
        Oj ja chyba też zamieszkam w samochodzie niedługo (już mi się robi zagięcie na
        bluzce z przodu od fałdy na brzuchu w pozycji siedzącej haha). A na 19 mam
        korepetycje jeszcze z rachunkowości. Kiedy ja się zabiorę za pranie i pakowane
        do wyjazdu?
        Tri-mama gratulacje!!!
        • joasia83m Re: KAWA piątkowa - przedwyjazdowa :D 18.06.10, 11:54
          a.zaborowska- masz wspaniala corke, no a Ty jestes super mama:D
          zazdroszcze strasznie tego weekendu u aurinko, kurcze ostatnio ciagle komus
          czegos zazdrosze...
          a sama jestem juz z rana wyprowadzona z rownowagi.
          ciagle kombinuje jak zebrac koszmarna sume 8 tys. na rzecz zwiazana z moja wadą,
          kuzwa porypany jest polski system refundacji na rzecz sprzetu dla
          niepelnosprawnych :(((
          poganialam sobie po skierowania do lekarzy, przy okazji chcialam wziac
          skierowanie na wymaz z gardla dla Dawida, lekarz powiedzial ze nie da, ze mam
          przyjsc z malym, no a ja przeciez wczoraj bylam u laryngologa, wiec wiem ze
          gardlo jest okropne, tylko chce wiedziec czy to bakteria czy wirus, ale ona nie
          da, gadala jakies absurdy, w koncu obrocilam sie na piecie, powiedzialam ze
          wypisuje dziecko z tej przychodni i trzasnelam drzwiami :D
          • boazeria herbatka z kopru wloskiego 18.06.10, 12:06
            ja tez zazdroszcze wszystkim wyjazdow a zaborowskiej nawet tego ze
            sie ladnie ubierze i zalozy ponczochy :P
            ja ciagle w dresach ciazowych

            na sniadanie zrobilam ryz zapiekany z jablkiem- pierwszy raz w zyciu
            robilam i wyszlo super :-)
            a na obiad szaszlyki z piersi, papryki i cebuli
Inne wątki na temat:
Pełna wersja