Marcinek będzie jedynym dzieckiem w grupie, które

18.06.10, 12:26
nie mówi. I trochę się martwię. Na spotkaniach adaptacyjnych w przedszkolu
wiele dzieci mówiło już bardzo płynnie.
---------------
Marcinek 10.07.2007
Łukaszek 17.10.2008
    • domatorka.amatorka Re: Marcinek będzie jedynym dzieckiem w grupie, k 18.06.10, 13:27
      he, he podajmy sobie ręce, bo mój Marcin też jeszcze nie mówi i już wyobrażam
      sobie co się będzie działo we wrześniu;)
      • emma_me Re: Marcinek będzie jedynym dzieckiem w grupie, k 18.06.10, 13:29
        "wesoło" będzie ;)
        • kami_sia Re: Marcinek będzie jedynym dzieckiem w grupie, k 18.06.10, 13:39
          Wg.mnie to nie ma się czym przejmować,bo jak synek Twój już będzie chodził do przedszkola szybko "załapie" mówinie od innych dzieci i szybko nadrobi zaległości.
          U mojej córki w przedszkolu jest podobnie,chodzi od września i nie mówiła prawie wcale a teraz jest już coraz lepiej-ma ciężką mowę,ale w końcu się rozgada :-)
    • bubunia1 Re: Marcinek będzie jedynym dzieckiem w grupie, k 18.06.10, 13:37
      szybko sie rozgadają - zobaczycie
      • boazeria Re: Marcinek będzie jedynym dzieckiem w grupie, k 18.06.10, 13:41
        moze cos w tym imieniu jest bo moja brat marcin dopiero jak skonczyl
        3 lata to MAMO powiedzial :-)
        • hapie Re: Marcinek będzie jedynym dzieckiem w grupie, k 18.06.10, 13:44
          Zacznie mówić jak tylko będzie miał kontakt z dzieciakami. Córka
          sąsiadów też nie mówiła długo i syn innych znajomych też. Poszli do
          przedszkola i się zaczęło. Teraz buzie im się nie zamykają:)
    • domatorka.amatorka Re: Marcinek będzie jedynym dzieckiem w grupie, k 18.06.10, 15:55
      no z tym "rozgadaniem" w towarzystwie rówieśników t różnie bywa:/
      córa miała 3,5 roku jak rozpoczęła karierę przedszkolaka-nie mówiła nic /tzn po
      swojemu i tylko ja mogłam się z Nią dogadać/ i stan ten trwał jeszcze dłuuugo:(
      tyle, że u Ady wystąpiły różne deficyty i zaburzenia SI, więc dopiero ćwiczenia
      z logopedą plus zajęcia z terapeutką od zaburzeń sensorycznych dały efekt. Długa
      i męcząca droga za nami a i tak efekty nadal nie są spektakularne. Fakt, który u
      nas się potwierdził to to, że dzieci z opóźnionym rozwojem mowy mają różnego
      rodzaju talenty plastyczno-muzyczne. Moja Ada jest właśnie taką artystyczną
      duszyczką, która przez rysunki itp prace kontaktuje się ze światem:)
      • gosia399 Re: Marcinek będzie jedynym dzieckiem w grupie, k 18.06.10, 17:10
        wiec mój Kubulek tez zbyt duzo nie mówi(tak ogołem to moze ok35słow
        zrozumiałych a reszta to jego jezyk) i bedzie jedynym dzieckiem w
        grupie w przeszkolu ktore ma problemy z mowa .
        na dwoch spotkaniach ktore były do tej pory dawał rade w kontakcie z
        dziecmi wiec myslę i jestem wrecz pewna ze to jego niemówienie nie
        bedzie zbytnim problemem ale za to jego temperament jak by to
        powiedzieć hhhhhhhmmmmmmmm moze troszke dac popalic dzieciaczką:(
        • uczula Re: Marcinek będzie jedynym dzieckiem w grupie, k 18.06.10, 19:19
          moj mis sie wogole nie krepuje i zasuwa swoja mowa (niezrozumiala dla
          nikogo) do dzieci.
          A dzieci:
          albo mu odpowiadaja, ze nic go nie rozumieja
          albo sie mnie pytaja co to znaczy a ja odpowiadam ze nie wiem
          (calkiem beztrosko)
          albo chwile milcza i dalej robia swoje
          a misiek wtedy Pokazuje co chce - ciagnie za reke....palcem pokazuje,
          mowi pojedyncze slowa ktore zna, idzie w tym kierunku gdzie chce i
          wola chodz chodz :)

          radzi sobie chlopak :) jednym slowem
          wiec ja sie nie martwie :D
          grunt zeby z pania sie dogadal :D
          • zurawina100 Re: Marcinek będzie jedynym dzieckiem w grupie, k 18.06.10, 21:08
            Moja Dobrusia też dopiero się rozkręca, ale uzyska to co chce, zawsze się dogada po swojemu:). I jestem pewna, że w okolicach grudnia będzie mówiła tak, jak najbardziej bystre lipcowe:)
            • a.zaborowska1 Przyłączam się do klubu ;-) 19.06.10, 12:36
              Maciuś używa tylko dwóch poprawnych słów to jest: mama i tata
              Ostatnio ruszył z nowymi sylabami więc staram się je łączyć w wyrazy i z nim
              ćwiczyć ale trochę nam to opornie idzie :-/ mały nie ma czasu się skupić. W
              naszym przedszkolu dyrektorka na pierwszym zebraniu poinformowała rodziców aby
              dzieci umiały się komunikować (głównie chodziło o potrzeby fizjologiczne) a z
              resztą sobie poradzą. Mimo, że logopeda w przedszkolu nie pracuje z 3 latkami
              będę chciała aby chociaż z Maciusiem spróbowała coś zrobić, ewentualnie żeby
              zalecała konkretne ćwiczenia na dany tydzień i wydaje mi się, że efekty powinny
              być. Nie wiadomo czy duże ale z moją córką tak było, że właśnie w przedszkolu
              się dziewczyna wysiliła z mową. W programie edukacyjnym dla naszych maluchów
              jest dużo zabaw i ćwiczeń w ciągu dnia, które maja za zadanie usprawnianie mowy,
              komunikacji także dziewczyny musimy być dobrej myśli :-)
              • emma_me Re: Przyłączam się do klubu ;-) 24.06.10, 13:29
                no niby jestem dobrej myśli, i rozumiem, że dzieci w przedszkolu szybko załapią
                a jednak martwię się tymi początkami, że Marcinek nie powie , że chce siusiu w
                domu sam chodzi do toalety i ściąga sobie majtki ( tyle, że potem gania z gołym
                tyłkiem bo już założyć mu się nie chce). Nie powie, że chce mu się pić i wogóle
                nic nie powie. Boje się, że skoro inne dzieci już mówią to on będzie taki
                wyobcowany.
                Lekarze ostrzegali mnie, że Marcin może zacząć później mówić - ale późno to kiedy?
                • lee_a Re: Przyłączam się do klubu ;-) 24.06.10, 13:36
                  Nie wiem czy pocieszę, ale spróbuję - Ania poszła do przedszkola jak miała 2,5
                  roku. Nie mówiła za wiele, w domu do łazienki chodziła sama. przez pierwsze trzy
                  dni sikała w majtki, bo nie wiedziała jak ma wołać. A potem skumała wszystko. A
                  panie twierdzą, ze to co chciała to im pokazała i one rozumiały, więc nie bójcie
                  się, dzieci dadzą radę. Po 2 miesiącach rozgadała się na maxa, czego i wam
                  kochani życzę!
              • leluchow1 Re: Przyłączam się do klubu ;-) 24.06.10, 16:48
                Piotruś gada jak najęty, ale synek kuzynki z maja 2007 nie mówi za dużo, wczoraj
                widziałam w przychodni dziewczynkę - na pewno starszą- i też mówiła tylko w
                swoim narzeczu :-)
                • leluchow1 Re: Przyłączam się do klubu ;-) 24.06.10, 16:52
                  A i u nas to chyba szkoła starszego brata. Mateusz w tym wieku miał o połowę
                  uboższy zasób słów
                  • badowimo Re: Przyłączam się do klubu ;-) 24.06.10, 22:45
                    a ja bym sie przeszla do logopedy, nic nie zaszkodzi a moze pomoc.
                    Nie sadze, zeby sam kontakt z rowiesnikami pomogl, moze wrecz
                    odniesc odwrotny skutek, dziecko zamknie sie calkiem i nie ruszy z
                    kopyta... Mam 2 kolezanki na osiedlu, ktorych dzieci sa w wieku
                    naszych tez mowia po swojemu ale od ponad roku chodza regularnie do
                    logopedy a jedna ma wizyty prywatne w domu nie pamietam ale bodajze
                    codzinnie ( poprzez zabawe nabywa kolejnych umiejetnosci). Nie ma
                    co sie martwic tylko dziecko przebadc a na pewno bedzie git.
                    Pozdrawiam
                    • emma_me Re: Przyłączam się do klubu ;-) 25.06.10, 08:15
                      Marcin jest pod opieką logopedy w CZD, byliśmy u foniatry i u innych
                      specjalistów. Niby wszystko ok.
                      Marcinek miał ciężki poród, urodził się z 2 pkt. Ostrzegano mnie, że może
                      rozwijać się wolniej, jak do tej pory wszystko jest w porządku oprócz tej mowy.

                      • a.zaborowska1 Re: Przyłączam się do klubu ;-) 25.06.10, 08:27
                        emma_me napisała:

                        > Marcin jest pod opieką logopedy w CZD, byliśmy u foniatry i u innych
                        > specjalistów. Niby wszystko ok.
                        > Marcinek miał ciężki poród, urodził się z 2 pkt. Ostrzegano mnie, że może
                        > rozwijać się wolniej, jak do tej pory wszystko jest w porządku oprócz tej mowy.

                        A z jakiego miasta jesteście? Powiedz czy w CZD napisali wam opinie ? Czy
                        logopedzi sugerują się tylko tymi 2 punkt. przy porodzie.
                        • emma_me Re: Przyłączam się do klubu ;-) 25.06.10, 08:36
                          Z Warszawy. Napisali nam opinię z której nie wynika nic niepokojącego. Od
                          urodzenia Marcinek był pod opieką specjalistów głównie neurologów. To oni mówili
                          o ewentualnych powikłaniach poporodowych, które mogą się pokazać na różnym
                          etapie rozwoju dziecka.
                          • a.zaborowska1 Re: Przyłączam się do klubu ;-) 25.06.10, 09:17
                            emma_me napisała:

                            > Z Warszawy. Napisali nam opinię z której nie wynika nic niepokojącego. Od
                            > urodzenia Marcinek był pod opieką specjalistów głównie neurologów. To oni mówil
                            > i
                            > o ewentualnych powikłaniach poporodowych, które mogą się pokazać na różnym
                            > etapie rozwoju dziecka.
                            >

                            A kazali rozpocząć jakąś terapię usprawniająca rozwój mowy? czy jeszcze czekać?

                            Ja właśnie czekam na termin w CZD w Międzylesiu dlatego tak wypytuje :-)
    • michalina_79 Re: Marcinek będzie jedynym dzieckiem w grupie, k 25.06.10, 06:35
      nie martw się do września masz jeszcze 2miesiące podczas których duuuużo może
      się zdarzyć, mó straszak nie mówił też sie martwiłam i miał skończone 3 lata
      bałam sięo przedszkole właśnie ale któregoś dnia jak zaczął całymi zdaniami
      mówić to byłam w szoku. w przedszkolu właśnie między innymi dziećmi szybciej
      się nauczy mówić. mój lekarz nie kazał mi iść do logopedy bo powiedział że
      każde dziecko ma inny rozwój i skoro rozumie co się do niego mówi i wykonuje to
      to żebym się nie martwiła.
Pełna wersja