Cyklicznie nawracające uczulenie-zdjęcia.

18.06.10, 14:24
picasaweb.google.pl/Ania1978Wroclaw/20100618Uczulenie#
Pod kolanami, na zgięciach łokci, dodatkowo cały brzuszek wysypany i
sucha skórka generalnie na całym ciele. Swędzi go, drapie, suche to
jest i sypie sie łuszcząca skórka. To nawraca cyklicznie, od ok pół
roku, moze dłuzej. Podejrzewam mleko z kartonu, a raczej te pół
szklanki dziennie, do płatków z musli rano. Tzn je te mleko z
przerwami, i własnie ostatnio przez tydzień znów ma faze i znów to
uczulenie. Czy coś Wam te placki przypominają? Pokażę się pediatrze,
ale do tej najlepszej to musze jutro o 6tej rano sie rejestować,
czyt. wystać swoje pod przychodną;/
Z góry dziękuję za opinie.
pozdrawiam
    • a_beatle Re: Cyklicznie nawracające uczulenie-zdjęcia. 18.06.10, 14:30
      Maja też takie miała (tfu tfu) przez kilka ostatnich miesięcy, właśnie pod
      kolanami, a wcześniej jako niemowlak na rączkach, szyi i dekolcie. Też
      podejrzewałam mleko krowie, odstawiłam, piła kozie, teraz jest znacznie lepiej,
      ale może to zbiegło się w czasie z ciepłą pogodą (skóra się "wietrzy") i
      efektami pielęgnacji. Nie stosowałam tym razem żadnych leków, maści, tylko kremy
      do skóry atopowej. Nawilżać trzeba mocno, kilka razy dziennie. Powodzenia!
    • aurinko Re: Cyklicznie nawracające uczulenie-zdjęcia. 18.06.10, 14:36
      Żabko pod kolankami i w zgięciach łokci bardzo często wysypka jest spowodowana skazą białkową, te miejsca to taki znak rozpoznawczy. A na policzkach nic się nie pojawia? Nie ma skóry suchej, zaczerwienionej?
      • zabka11 Re: Na policzkach tez ma;/ 18.06.10, 14:56
        Takie rumianki, suche, swędzace...zapomniałam napisać;/
        • aurinko Re: Na policzkach tez ma;/ 18.06.10, 15:04
          Na Twoim miejscu odstawiłabym wszystko co zawiera pochodzi od krowy, od mleka po mięso plus przetworzone np. ciastka z mlekiem w proszku (musisz czytać uważnie skład wszystkich produktów) i jajka kurze - do czasu aż wysypka zejdzie i skóra będzie normalna (A_beatle dobrze radzi, natłuszczaj te miejsca; świetny jest krem/maść Lipobase ale też cała masa innych, wybór teraz jest bardzo duży, najlepiej typu emolient, takie robi nawet firma Oceanic), po zagojeniu wprowadź jeden składnik i przez kilka dni obserwuj reakcje, zresztą lekarka na pewno Ci powie jak postępować przy diecie eliminacyjnej.
          Możesz podawać mleko kozie, ale kozie ma jeden alergen, który czasem niestety też szkodzi dzieciom (krowie ma więcej tych alergizujących białek), są jeszcze mleka ryżowe, sojowe, owsiane. Jajka na pewno możesz dawać przepiórcze bo nadają się nawet dla mega alergików.
          • zabka11 Re: Dziekuję. 18.06.10, 15:18
            Tak Lipobase mam, Diprobase i Linomag...smaruję i natłuszczam, sam
            prosi o to, bo go swędzi. Tak zrobię jak piszcie, mleko odstawiam na
            100%, serki/jogurty je kilka razy w tyg, od zawsze, ale placki na
            policzkach suche też ma, własnie od zawsze;/... więc też odstawiam.
            Jajka je 2 razy w tyg, margaryne/masło na chleb codziennie, lubi
            serek wiejski w naleśnikach, ale to raz na jakiś czas. Czekolade
            rzadko, możemy zrezygnowac na rzecz pieczonych ciast.
            Ale ewidentnie jak podam mu więcej czystego mleka to własnie dostaje
            uczulenia na całym ciele.
            Dzwoniłam do lekarza, moge się jutro zarejestrować, na za ....2
            tyg...;/
            • burdziaa Re: Dziekuję. 18.06.10, 15:31
              Ania tak jak piszesz,zweryfikuj diete- jak Ci sie bedzie chciało to
              klaruj masło wtedy moze jesc ile chce,w margaryne to ja nie wierze i
              nie jemy,serek wiejski tez niestety moze uczulac,czekoladki
              symbolicznie moze najlepiej taka powyzej 70%ja kupuje 90% gorzka i
              dodaje do mufinek,jest ok.
            • a_beatle Re: Dziekuję. 18.06.10, 15:36
              Kochana, samo natłuszczanie nie wystarczy, musisz nawilżać. Do tego są
              emolienty, one łagodzą świąd, a linomag chyba nie..
              Weź kilka próbek z apteki, bo różnie skóra reaguje, poza tym zauważyłam, że
              dobrze robi zmiana kosmetyku co jakiś czas. Biedny:-(
      • burdziaa Re: Cyklicznie nawracające uczulenie-zdjęcia. 18.06.10, 14:57
        mleko krowie jak nic!
        wykluczyc wszelkie serki,jogurty,mleko i wołowine/cielecine-
        zobaczysz wtedy czy znikną
    • kogosia Re: Cyklicznie nawracające uczulenie-zdjęcia. 18.06.10, 15:03
      moja Karola ma dokładnie to samo na nogach. Takie placki wyskakują jej jak się
      naje za dużo czekolady czy mleka. Albo jeśli nosi koty.
      Ja stosuję na to krem aderma-exomega.
      • uczula Re: Cyklicznie nawracające uczulenie-zdjęcia. 18.06.10, 19:10
        moj maly skazowiec nie mial takiej wysypki, ale kazde dziecko reaguje
        inaczej - prawda jest ze te miejsca ( czyli zgiecia wszystkie) to w
        nich sie pokazuja wysypki skazowe...
        ale
        Moze tri-mama sie wypowie, bo czasem jest tak, ze lamblia powoduje
        nietolerancje mleka...

        na rynku jest tylko jedna (SLOWNIE JEDNA) margaryna bez mleka.
        to niebieska flora, mowie o tych "lepsiejszych" margarynach, bo sa
        tez te tansze ktore mleka nie maja, ale ich smak jest bardzo daleki
        od idealu.
        poza tym mleko czai sie wszedzie. nawet w otartym majeranku...
        • uczula Re: Cyklicznie nawracające uczulenie-zdjęcia. 18.06.10, 19:12
          ech
          gdzies czytalam taka teorie, mowiac prostymi slowami, ze mleko
          niszczy jelita, wiec wysypka to jakby sprawa bardzo wtorna.
          "odchorowanie" takiej wysypki dlugo trwa...u mnie do ustapienia
          wszystkich objawow - 9 msc!
          warto wiec trzymac diete...:D bardzo scisla!
          trzymam kciuki
          • enya81 Re: uczula 18.06.10, 20:59
            oprócz tej niebieskiej flory, która mi nie podeszła smakowo,bo wcześniej dawałam
            Szymkowi żółtą florę (jak jeszcze skład nie był ulepszony :/ czyli zanim dodali
            serwatkę)i ona mi bardzo smakowała, jest jeszcze jedna bez dodatków-Beviva i ona
            też z tych droższych. Kupuję ją w Auchan.
            • uczula Re: uczula 18.06.10, 21:01
              w moim miescie nie ma auchan...czuje sie usprawiedliwiona :Dheh :):) bo
              nigdzie nie widzialam tej margaryny
              • zabka11 Re: Tak sobie pomyslałam.... 19.06.10, 08:37
                ...słuchajcie, czy ja naprawdę POWINNAM, tak drastyczną dietę mu
                wprowadzić? nic a nic białka? może zrezygnuję z tego podejrzanego
                dla mnie mleka, póki co. Bo przecież od "zawsze" je, w normalnych
                ilościach, jogurty, jajka, serki, ser żółty, biały, koktaile robie,
                naleśniki, i nie zawsze ma to uczulenie. Ono nawraca, tzn że wciąż
                cos źle na niego działa, tak? dobrze to odczytuję? ale czy musze ze
                wszystkiego całkowicie zrezygnować?
                • a_beatle Re: Tak sobie pomyslałam.... 19.06.10, 12:20
                  Najpierw odstaw samo mleko, ja tak zrobiłam, jadła poza tym wszystko, może
                  rzadziej ser żółty, poza tym twarogi, jogurty, kefiry, masło, jaja, itp. jadła
                  normalnie. Po jakimś czasie dałam mleko kozie. I teraz jest OK. Jak nie będzie
                  poprawy, to trzeba pewnie będzie resztę ograniczać. A proszku nie zmieniałaś?
                  Może jakiś łagodniejszy kup i nie płucz w płynach, jeśli to robisz?
                • a.zaborowska1 Re: Tak sobie pomyslałam.... 19.06.10, 12:22
                  Maciuś teraz ma reakcję alergiczną po ugryzieniach komara a w lutym miał również
                  całe ciało wysypane prawdopodobnie po syropie "duphalac"
                  Nie pije normalnego mleka, nie zjada masła, serków, jogurtów... i mimo to od
                  czasu do czasu jest cały wysypany nie wiadomo z czego :-/
          • amalota Re: Cyklicznie nawracające uczulenie-zdjęcia. 28.10.10, 09:01
            I dawać np. Dicoflor, na uszczelnienie jelit.
            Poza tym, jak to jest nawracającą wysypka, to zrobiłabym również wymaz ze skóry. Mogła się też przyplątac jakaś bakteria.
    • bobimax Re: Cyklicznie nawracające uczulenie-zdjęcia. 19.06.10, 18:16
      Moja też ma takie placki na posladkach i w jednym miejscu na nodze.
      Już wyczaiłam, że jogurty na nią tak działają, mleko zwykłe z
      płatkami może jeść.
      • zabka11 Re: Cyklicznie nawracające uczulenie-zdjęcia. 21.06.10, 11:16
        Byliśmy u pediatry, bo Janek ma sie jeszcze gorzej, wysypało go
        dosłownie na całym ciele i strasznie swędzi. Mamy dietę eliminacyjna
        prawie całkowita, skierowanie do alergologa, ale na cito muszę, tzn
        prywatnie idę;/, jutro rano robię morfologię i ob, oraz badanie
        szkiełkiem na owsiki i kał na pasożyty, przez 3 dni Do tego dostał
        emulsję na sterydach, przez 2-3 dni mam smarować i XYZAL syrop, bo
        Clemastinum nie pomaga, a podaje już 3 dzień;/
        Trzeba zrobić testy skórne, ale to juz alergolog zleci, no i tej
        pediatrze to ewidentnie na skazę wygląda......aaaaaaa;/
        Pozdrawiam serdecznie
        • a.zaborowska1 zabka 21.06.10, 11:51
          witaj w klubie :-/
          Oj szkoda mi tych naszych dzieci :-(
          Maciuś też dostał xyzal + maść robioną + maść sterydową i kolejne skierowanie do
          alergologa. Ja uderzam od razu do CZD bo alergologów w przychodni i niektórych
          prywatnych mam po dziurki w nosie. Sama mogłabym nim być
          • uczula Re: zabka 21.06.10, 19:35
            moj misiu ma scisla diete na mleko, sery, jogurty...kozie tez go
            uczula, lacznie z ilosciami sladowymi nawet w przyprawach.


            ech...
            lody - smakolyk, ale on ich nie zje duzo, to raz a poza tym w tych
            lodach to malo jest mleka....:)
            skore ma troche szorstka na plecach...
    • lipiec_2007 Re: Cyklicznie nawracające uczulenie-zdjęcia. 21.06.10, 21:12
      mojego tez cos nabialowego od czasu do czasu uczula. nie wiem, co
      to. moze to kombinacja jakis skladnikow. na pewno orzechy laskowe mu
      nie sluza. na wczasach mu troche pofolgowalam i niestety mamy
      brzydkie plamy pod kolanami i gesia skore na plecach i brzuchu.
    • tri-mamma Re: Cyklicznie nawracające uczulenie-zdjęcia. 22.06.10, 11:46
      Oj mówią, mówią mi te placki....

      Zosi się tak właśnie wszystko zaczęło, a skończyło się na jednej
      wielkiej czerwieni i zapuchnięciu dodatkowo!!

      Czy te krosty są swędzące? Jeśli tak, to polecam ci na noc piankę
      sanofil. Kosztuje ok 10zł, jest na bazie ziołowej. Nie możesz
      dopuścić do rozdrapania ran. Zosia się tak drapała w nocy, że
      rozdrapała i mieliśmy początki gronkowca.
      Wiesz, ja to generalnie mogę książkę o tym napisać.
      Jakbyś miała jakieś pytania, to wal jak w dym.

      lecam zdecydowanie badania na pasożyty!! No i dobry alegrolog.
      Jakbyś była w Wawie, to dr Ozimek... Ale to pewnie za dużo zachodu
      by było.

      Ja czekam teraz na wizytę z Zosią u gastrologa i dietetyka. Z powodu
      grzybicy. Musimy jej ustalić dietę odpowiednią.

      A! Bardzo ważne!! ZERO CUKRU!!! Nawet jeśli nie ma robali, cukier
      BARDZO wzmaga objawy alergii. NAjlepiej z niego wogóle zrezygnować,
      lub stosować w śladowych ilościach.
      Ja opracowałam ostatnio przepis na babeczki dla Zosi. Z mąki
      kukurydzianej i orkiszowej, bez białka, z żurawiną suszoną, bez
      cukru. Ma takie ciasteczka swoje + placuszki z jabłkami. I to tyle
      ze słodyczy u Zosi. No i dieta bezbiałkowa.

      Jeszcze co do mleka koziego. Dziewczyny!! Nie ma żadnych badań
      naukowych, które potwierdzają w jakikolwiek sposób, że mleko kozie
      jest lepsze od mleka krowiego i nie zawiera alergenów. Jest tak samo
      uczulające! Lepiej dać dziecku kozi jogurt (bez cukru naturalny)!!
      Są w careffour. Tak mi powiedział lekarz ostatnio. Odstawiłam to
      mleko w zamian dałam jogurty i po wysypce ani śladu!!

      Powodzenia!
      • a090707 Re: Cyklicznie nawracające uczulenie-zdjęcia. 22.06.10, 12:25
        Tri-mamma masz racje z tym mlekiem kozim- nasz alergolog tez ciagle powtarza, ze
        kozie tak samo uczula jak krowie. Fajnie, ze Zosi juz sie poprawilo.
        Zabka ja bym mu zrobila ostra diete eliminacyjna, nie bedzie latwo, ale inaczej
        nie wyjdzie z alergii.
        U mojego od pazdziernika nie bylo zadnych objawow alergii, dalam jogurt na probe
        i wysypany... Mamy trzymac jeszcze diete bezmleczna przez pol roku.
        • a_beatle Re: Cyklicznie nawracające uczulenie-zdjęcia. 22.06.10, 12:31
          Ja bym była ostrożna w głoszeniu, że skoro krowie uczula, to kozie też na pewno.
          Same wiecie, że różnie dzieci reagują, to są naprawdę indywidualne sprawy. U nas
          naprawdę wystarczyło odstawienie mleka krowiego. I plamy zeszły. Nawet trochę
          krowiego znów zaczęła pić i jest, odpukać, OK. Dzięki Bogu, nie dałabym chyba
          rady w trzymaniu tak restrykcyjnej diety. Ale wiem, że niestety czasem trzeba ją
          wprowadzić:-( Trzymam kciuki!
          • zabka11 Re: Bez zmian niestety;/-nowe fotki 22.06.10, 18:40
            Uczulenie jest cały czas, po wysiłku, kapieli, nawet ciuchy go
            podrażniają (a może to proszek do prania?????) mocniejsze, swędzi
            go, ale ciut mniej, może ten clemastin zadział, bo xyzolu nie
            podałam. Nie podałam, bo ulotka o skutkach ubocznych mnie oczywiście
            odstraszyła, choc wiem, że to przy długotrwałym podawaniu. Na całym
            ciele jest taki szorstki, na calutkim oprócz buzi i stopek, zaraz
            Wam fotki dołączę. Zastanawiam się czy nie podejśc jutro do tej
            alergolog i pokazać go na gorąco" , bo zanim te badania porobię to
            mu zniknie. Dzis pierwsze owsiki poszły do badania, czekamy aż zrobi
            na kupę, ale to potrwa. Dietę mamy, ale wiadomo, że oczyszczanie tez
            trwa. Co myślicie?

            picasaweb.google.pl/Ania1978Wroclaw/20100622UczulenieCD#
            • myrtille Re: Bez zmian niestety;/-nowe fotki 22.06.10, 19:19
              Anula ja bym podała leki. W końcu po co się chłopak ma męczyć, a na pewno pomoże
              szybciej minąć.
              Wiem, wiem efekty uboczne dobijają.
              Ja ostatnio przeczytałam o nagłych zgonach jako dość częstym efekcie ubocznym
              (!) tabletek Amelowych , ale wyjścia nie mam:(
              Trzymajcie się.
              To musi potrwać.

              A proszku może użyj bez fosforanów jakiegoś, żeby Mu dodatkowo nie dokładać?
              • zabka11 Re: A może to AZS? 22.06.10, 19:50
                Dzieki Asiu, bez foforanów zapamiętam. A leki wstrzymuję do jutra,
                ma być wolne miejsce do Alergolożki, to pójde i skonsultuję jeszcze.
                Słuchajcie, a może? (się nakręcam!!!), ale może to AZS?
                • lipiec_2007 Re: A może to AZS? 22.06.10, 20:00
                  zabko, jak dla mnie to na bank jest azs, ktorego przyczyna moze byc
                  jakis alergen pokarmowy lub chemiczny (proszek, jakis kosmetyk), ale
                  takze powodowac moze go stres i silne emocje.
                  • kogosia Re: A może to AZS? 22.06.10, 21:24
                    dla mnie to też jest azs na 100%
                    • zabka11 Re: A może to AZS? 22.06.10, 21:33
                      Domniemam, że się znacie, bo macie lub ktoś bliski ma;/
                      No toście mnie tylko potwierdziły, że musze jutro pokazać go tej
                      lekarce. Są na to leki tak?, które trzeba brac regularnie? czyli
                      testy wykażą na co uczulony i tego unikać i będzie ok?...oj cos mi
                      sie wydaje że to nie takie proste, nie?....zabieram sie za
                      czytanie........
                      • burdziaa Re: A może to AZS? 22.06.10, 22:18
                        niestety Aniu to nie jest takie proste-trzeba
                        obserwowac,eliminowac,metoda prób i błedów niestety-teraz nasze
                        dzieci juz sa starsze i mozna wiecej sprawdzic,zrobic testy
                        skórne,panel z krwi juz bardziej miarodajny.A musisz przesledzic,co
                        nowego ostatnio sie u Was zadziało,czy jakis nowey proszek,jakies
                        zwierzatko w domu,zabawka nowa,gdzie byliscie co jadł/pił- trzymam
                        kciuki za Was!
                        • a.zaborowska1 Re: A może to AZS? 23.06.10, 08:38
                          Maciuś ma stwierdzone AZS i powiem ci że były dni, że wyglądał tak jak twój
                          synek. Niestety nie wiemy nadal co go uczuliło oprócz:
                          syropu duphalacu (więc mogę podejrzewać nietolerancję laktozy) i ugryzieniach
                          komarów. Reszta nieodgadniona. Zabka ja podałam xyzal i powiem ci, że wysypka
                          znika z dnia na dzień. Mały się nie drapie. Dobrze, że idziesz dzisiaj do
                          alergolożki ciekawa jestem co ci powie.
                        • malea1 Re: A może to AZS? 23.06.10, 09:18
                          Ja bym podała leki. Wiadomo, że znalezienie alergenu to podstawa
                          (chociaż testy w tym wieku mogę nie być wiarygodne), ale nieleczona
                          alergia nie jest fajna (grzybica, astma, spadek odporności). Ja tez
                          miałam ciagłe dylematy z podawaniem leków, ale mam zaufanego
                          alergologa i on mnie przekonał, że to mniejsze zło. Antek brał xyzal
                          przez ponad rok i jest ok.
            • uczula Re: Bez zmian niestety;/-nowe fotki 23.06.10, 09:52
              no to teraz to wyglada podobnie jak u nas - ale ja nigdy nie mialam
              tak duzych zmian.
              Tylko ze ja od urodzenia (prawie) misia wiem ze mleko go uczula,
              orzechy i czekolada tez.
              np po deserze (domowym) : galaretka + biszkopty + brzoskwinie dostal
              wysypki i do dzisiaj nie wiem co mu najbardziej zaszkodzilo.

              ciagle wydaje mi sie, ze te biszkopty bo byly z mlekiem pewnie, ale
              to niesprawdzone i nie wiem.
              galaretek nie robie - robie kisielki :) z owocami.

              ale wierzcie mi, ze dieta bez mleka i bez cukru z uwazaniem na gluten
              ....jest masakryczna.
              o ile mleko - juz sie przyzwyczailam to cukier - juz ciezko a gluten
              :( niestety drogo...
              zachecam jednak do stosowania diety.
              zadne leki nic nie dadza, jezeli dieta nie bedzie trzymana.
              warto, po prostu warto odstawic mleko.
              • uczula Re: Bez zmian niestety;/-nowe fotki 23.06.10, 10:04
                oczywiscie uczulenie na mleko nie wyklucza innych alergenow.
                Misia uczula tez persil, vizir nie.
                ja nie stosuje zadnych plynow do plukania, stosuje jedynie odplamiacz
                ( ten rozowy)
                moja pralka ma taki cykl prania, ze na godzine - to prania ma 15 min
                a plucze i wiruje reszte czasu - czyli 45 min.
                w starej pralce puszczalam jeszcze dodatkowe plukanie.
                zadnej chemii nowej.
                ale i tak ostatnio (wczoraj) wysledzilam we wlosach misiowych taka
                zmiane jak na ciemieniuche :( zmylam mu to oliwka *jedno w miare nie
                za duze miejsce* i umylam wlosy. dzisiaj czysto - no zobaczmy.
                Takie zmiany tez moga miec podloze alergiczne.
                wielka namietnosc misiowa to soki :( niestety. i to kazde.

                ja dla niego kupuje gerbery bo one nie maja w skladzie cukru -
                wszystko inne ma :( Kubusie mimo, ze sie reklamuja ze nie maja to
                jednak sa troche za slodkie...
                czasem popuszczam z tymi sokami...ale potem namietnie wracam do
                gerberow (najtansze w lidlu na razie 3,39zl)
                obecnie misiunia ma zupelnie gladkie plecki, troche szorstki
                brzuszek, suche i szorstkie rece i nogi
                czyli diete...trzymamy ...
                mam problem ze sniadaniami i kolacjami.
                ech...
                no bo na kolacje chleb z wedlina (zadne platki, zadne kaszki, platki
                owsiane wyszly bokiem, jeszcze nie wrocily)
                a na sniadanie : jajka i kielbaski na przemian :( - ilez mozna.???
                poza tym po 2 jajkach rano misiu jest glodny, dopycham go bulka z
                dzemem ;/
                wlasnej roboty, ale to zawsze cukier.
                pomidorem i jarzynami mi pluje.
                wszystkimi.
                czasem gotuje na obiad kalafior z ziemniaczkami - z oporami zje...ale
                nie za chetnie.
                ech :(
                • zabka11 Re: Po wizycie - potwierdzenie AZS;/ 23.06.10, 14:37
                  Dobra, przynajmniej wiem z czym mam doczynienia. Teraz czeka mnie
                  era eliminacji i odkrywania, co Jaśka uczula, era maści, balsamów i
                  proszków dla atopowców, era poznawania choróbska i jego aspektów (do
                  przeczytania mam milion postów na Forum dla Atopowców). Generalnie
                  muszę wroga poznać i zniszczyć jak się da, a jak nie, to ma siedzieć
                  cicho i nie swędzieć;)
                  Alergolog super babka w moim typie lekarza konkretnego. Jestem
                  uboższa o 200zł, ale wywiad kompleksowy, który to właśnie wskazał na
                  AZS( bo Janek zmiany charakterystyczne dla AZS, ma jak sie okazało
                  od dawna, tylko ja nie wiedziałam, a dokładniej.. myślałam, że
                  wyrośnie, jak Gosia wyrosła, bo i jej skóra kiedyś nie była
                  idealna), oraz badania na cito na IgE specyficzne na mleko i IgE
                  specyficzne na jajka. Po szczegółowej analizie jadłospisu Janka, są
                  to główne składniki pokarmowe, które MOGĄ go uczulać. Okaże sie w
                  środę. Pani doktor zgadza się ze mną, że jak mam eliminować dwa
                  podstawowe składniki żywieniowe małego człowieka, to musze wiedzieć
                  na 100%, że to są winowajcy. Dodatkowo pasożyty, owsiki, i
                  morfologia, na te wyniki też już czekamy.
                  Póki co przy zaostrzenu choroby jakie mamy teraz mam Janka kąpac w
                  korze dębu przez 3 dni, smarować maścią robiona z cynkiem, do tego
                  Xyzal na noc, Fenistil w kroplach rano, w zgięciach smarować
                  Diprogentą. Potem jak zmiany zejdą to Oilantum na zawsze lub tym
                  podobne, Diprobase, i Emolium Krem specjalny na ciało lub tym
                  podobne. Zero basenu (chlor), słońce b. ostrożne, pranie w Lovella,
                  Yelp lub w Białym Jeleniu, który wogóle mam używać do mycia rak i
                  pupy Janka.
                  Z jedzenia póki co wyeliminować: ryby, nabiał, orzechy, cytrusy,
                  pomidory, truskawki, czekoladę, jajka kurze. Mleko oczywiście
                  zamienić na ryżowe, powiedziała, że kozie to zamiana "kopyt na
                  kopyta" czyli żadna zamiana. Jajka przepiórcze, zamiast kurzych,
                  można do wszystkiego. Póki nie poznamy wroga ograniczamy do minimum,
                  jak poznamy eliminacja:)
                  To chyba tyle...dziekuje za Wasze rady i za te co jeszcze będą.
                  Pozdrawiam serdecznie:)
                  • zabka11 Re: Po wizycie - potwierdzenie AZS;/ 23.06.10, 14:38
                    Aaaa i testy skórne zrobimy na jesień jak całkowicie zejdą objawy
                    choroby.
                    Pozdrawiam
                    • burdziaa Re: Po wizycie - potwierdzenie AZS;/ 23.06.10, 14:47
                      Ania a u kogo bylas,napisz mi smsem ,moze i ja sie skonsultuje- ech
                      wspolczuje,tyle 'pracy'przed Wami,zeby tylko efekty były!
                      nie zgodze sie z jednym co Pani doktor powiedziala na temat koziego-
                      moj Julek bardzo na krowie reaguje a popatrz,jogurty kozie bardzo
                      ładnie toleruje.Z tym,ze ja mleka nie podaje koziego(czasem do
                      nalesnikow) a jogurty są ekologiczne,tak samo jaja- białka nie
                      jes,natomiast cenne zołtko tak,a masło klaruję i wtedy mozna wcinac.
                  • lipiec_2007 Re: Po wizycie - potwierdzenie AZS;/ 23.06.10, 14:45
                    nie ma to jak konkretny lekarz, prawda? czy zrobiliscie juz badania
                    IgE? bo jesli nie, to moze warto wybrac panel najbardziej
                    prawdopodobnych alergenow - u nas to bylo ok 15-tu roznych. wychodzi
                    wtedy taniej, a masz szerszy wzglad w sprawe.
                    • lipiec_2007 Re: Po wizycie - potwierdzenie AZS;/ 23.06.10, 14:47
                      zapomnialam jeszcze dodac, ze u nas tez w pierwszej kolejnosci padlo
                      na mleko i jaja po wygladzie skory. w badaniach natomiast wyszly nam
                      orzechy, a mleko i jaja spoko. ale ja do konca chyba nie wierze tym
                      testom
                    • zabka11 Re: lipiec 23.06.10, 16:24
                      Na razie zrobiliśmy IgE na mleko i jajka, 2 podstawowe alergeny,
                      trochę na chybił trafił, ale Janek ma faktycznie mocno nabiałową
                      diete, bo lubi nabiał generalnie: sery, serki, jogurty, mleka, plus
                      makarony, naleśniki czy inne mleczno-jajeczne posiłki, je to
                      najczęściej, codziennie, dlatego na pierwszy strzał poszło mleko i
                      jajka. Super by było, w gruncie rzeczy, żeby to było TO. Ale jak nie
                      to szukamy dalej.Reszta alergenów do zbadania na testach skórnych,
                      bo bardziej miarodajne wg. Pani doktor, jak pozbyjemy sie wysypki i
                      innych ostrych zmian.
                      Pozdrawiam
                      • lipiec_2007 Re: lipiec 23.06.10, 17:05
                        to zycze, zebyscie jak najszybciej wytropili dziada. nasza alergolog
                        tez jest zdania, ze testy skorne sa bardziej miarodajne. moze i ja
                        swojemu lipcowemu takie zafunduje. zobacze, czy ich wynik pokryje
                        sie z tym z krwi.
                        • hapie zabko 23.06.10, 22:27
                          My też od kilku dni borykamy się z mega zmianami skórnymi u koleżki.
                          Okazało się że prawdopodobnie to truskawki które zjadł kilka dni
                          temu. Ma cały brzuszek, plecki w takich plackach suchych czerwonych.
                          Bidul do tego nic nie chce jeść i jeszcze ma biegunkę. TAkże wiem
                          przez co przechodzicie. Ma nadzieję że uda Wam się odkryć kto jest
                          winowajcą i wyleczyć. Pozdrawiamy i łączymy się w bólu
                          • maryjka60 Re: zabko 24.06.10, 18:14
                            kurcze jak czytam o tym wszystkim to włos staje mi dęba, bo Maciuś
                            od urodzenia ze skazą białkową, moja dieta na pewien czas pomogła,
                            niedawno zaczęłam jadać nabiał i niestety suche plamy wróciły więc
                            podejrzewam, że będzie podobnie jak z Jasiem, że już zawsze będzie
                            trzeba uważać na dietę, oby jeszcze inne alergie się nie przypałętały
                            • zabka11 Re: cd. 29.06.10, 10:57
                              Owsików i pasożytów nie wykryto, Ob podwyższone 7?!, morfologia z
                              rozmazem ok. Czekam na wyniki IgE mleko i jajka.

                              A jak skóra Janka? idealna, co pozwala mi sie łudzić, że to może nie
                              AZS? po kuracji maścią cynkową, kąpielach w korze dębu, oraz 3 razy
                              dziennym smarowaniu emolientami, skóra Janka jest gładziutka jak
                              pupka niemowlaka:) wciąz podaję mu xyzal i fenistil i czekam...na
                              wizytę u alergologa.
                              Mleka nie pije, ale serek, loda i jajko zjadł:) no zobaczymy....
                              pozdrawiam
                              • uczula Re: cd. 29.06.10, 20:53
                                ech... zabko
                                to taki najczestszy blad :(
                                masz chwilowa poprawe i juz popuszczasz z dieta...:(
                                a co bedzie jak sie znowu skora Janka pogorszy?
                                • zabka11 Re: wiem, wiem, ale... 29.06.10, 22:22
                                  No popuszczam Uczula, popuszczam...bije sie w pierś, ale Ja póki na
                                  papierze nie zobaczę, że uczulony, to mu nie odmówię wszystkiego co
                                  kocha. Ograniczam, ale nie odmówię. Jutro wyniki....
                                  Pozdrawiam i dziekuję za troskę:)
                                  • olus-ia80 Re: wiem, wiem, ale... 30.06.10, 08:05
                                    Aniu i jak wyszły badania ,masz juz wyniki?
                                  • bobimax Re: wiem, wiem, ale... 30.06.10, 08:29
                                    Żabka ja Cię doskonale rozumiem, bo nasze dzieci już wszystko
                                    posmakowały i wiedzą co lubią a co nie i nie rozumieją, że wcześniej
                                    dostawały, a teraz nie chcemy im dać ich ulubionych lodów czy serków
                                    i jpgurtów. Też ograniczam do minium, ale czasem się już nie da.
                                    Trzymajcie się.
                                    • uczula Re: wiem, wiem, ale... 30.06.10, 15:43
                                      ech....:(
                                      mam nadzieje, ze to nie mleko i jajka, ale z drugiej strony jak nie to,
                                      to co?
                                      • zabka11 Re: to nie mleko ani jajka:) 30.06.10, 23:26
                                        ...no właśnie, tylko co?;/
                                        Klasa 0, w obu wynikach, chyba nie pozostawia wątpliwości.
                                        Zarejestrowałam się na 21 lipca do alergolog, musimy zrobić testy
                                        skórne, cały panel, może one coś pokażą.
                                        Na razie Janek ok, skóra jak u niemowlaka, ewidentnie po tych super
                                        emolientach:)
                                        I zastanawiam się, czy wciąż mu Xyzal podawać wieczorem i fenistil
                                        rano? czy mogę przerwać, jak jest ok?, bo ku temu się
                                        skałaniam....nienawidzę leków....wszystko to barwione, syntetyczne i
                                        jak jeszcze nie potrzebne, to po co dawać?
                                        Jak myślicie?
                                        Pozdrawiam i dzięki za rady:)
                                        • aga_junior Re: to nie mleko ani jajka:) 01.07.10, 08:51
                                          U mojego juniora znowu wysypka. Mimo diety i mega zabezpieczeniom przed
                                          komarami. Zabka ja zastanawiam się nad pyłkami lub/ jakimś świństwem z
                                          powietrza. Z tym, że my ciągle czekamy na wizytę. Jeśli to reakcja na pyłki lub
                                          coś zewnętrznego to chyba powinnaś ten xyzal dawać?
                                        • a_beatle Re: to nie mleko ani jajka:) 01.07.10, 09:24
                                          Cieszę się, że lepiej i już trochę wiesz. Niestety, chyba ciężko u dzieci
                                          znaleźć winowajców, zwłaszcza, że czasem występują alergie krzyżowe. Zwariować
                                          można:-(
                                          A z zewnątrz coś? Proszek, płyn? Może z wełną się przytulał;-)?
                                          Maję kiedyś nosił dziadek w wełnianej kamizelce (taka żywa wełna), nazajutrz
                                          była cała czerwona.
                                          Ech, teraz też mamy straszne plamy, chyba od słońca, mimo że smarujemy 50-ką...
                                          • zabka11 Re: Jesteśmy po testach skórnych. 27.10.10, 21:54
                                            Oczywiście prywatna wizyta, prywatnie testy...wyszłam biedniejsza o 300zł, ale nie stać mnie na czekanie do stycznia i kolejny wolny dzień lub dwa w pracy ( b wizyta to jedno, a testy to drugie), ale przysięgam....a jak tylko dadzą nam szasę, żeby ubezpieczać sie prywatnie, i na ten rypany Nfz nie płacic, to pierwsza stanę w kolejce, bo jak to k...wa jest, że nie ma miejsc państwowo, a prywatnie mnie zapisali na za tydzień, a na testy na marzec(!), a jak zapłaciłam to od ręki zrobili.....ech...pomarudziłam (przepraszam za słownictowo!)
                                            Ale... wracając do tematu: testy skórne, na pleckach, Jasiek dzielnie wyleżał, 20 min. Mega alergia na trawy i pleśnie, placki czerwone, a na nich bąble po 10mm, napuchnięte jak po ugryzienu komara...potem zboża (5mm) i babka lancetowata (3mm). Reszta super, żadne pokarmy, żadne zwierzaki...No to już wiem, z czym walczę i skąd to AZS. Lekarka wspomniała o alergii krżyżowej, w msc pylenia powyższych paskud, nie można mu jeśc określonych w tabelce owoców, warzyw i innych składników, ponieważ nasilają one objawy.
                                            Skórka Jaska odbiega od normalnej, mimo stosowanych dobrych emolientów, jest szorstka, miejscami podrażniona i sucha. Dzis po teście, znów ma te placki na rękach, nogach i policzkach zaognione, domniemam, że alergeny wykorzystane dzis do testów, wzmocniły objawy.
                                            Na razie leczenie miejscowe, potem profilaktycznie leki od marca/kwietnia, przez cały okres pylenia. No i czekamy do 6-tego roku życia na powtórne testy, i ew. odczulanie...ale pocieszające jest to, że z tego można wyrosnąć...no...ja wyrosłam.
                                            Pozdrawiam
                                            • aga_junior zabka 27.10.10, 22:02
                                              ale powiedz robili mu testy skórne na pokarmy? czy ja coś źle zrozumiałam?

                                              Maciusiowi na ostatniej wizycie robili z krwi na: mleko, jajko. W styczniu mamy właśnie wszystkie wziewne :-/ tyle, ze młody ma skórę ładną ale ciągle bierze syrop alergiczny.
                                              • zabka11 Re: zabka 27.10.10, 22:08
                                                Tak testy skórne, na pleckach, ok.30 kroplek nakuwanych na : pleśnie mieszanka 1; pleśnie mieszanka 2; roztocza, pyłki drzewa, trawy, chwasty, bylica, babka lancetowata, żyto, sierśc i nabłonki: psa, kota, królika, świnki morskiej, wełny, konia; pokarmy: jajo kurze, mleko krowie, kakao, banan, jabłko, cytrusy, pomidor, orzeszki ziemne, orzeszki laskowe, mąka żytnia, mąka pszenna, truskawka, dorsz, seler; mięso 1: wołowina, baranina i wieprzowina, i mięso 2: gęś, kura indyk i kaczka.
                                                • lipiec_2007 Re: zabka 28.10.10, 09:54
                                                  czy te testy - zwlaszcza ten panel inhalacyjny - robi sie o okreslonej porze roku, czy jest to bez znaczenia?

                                                  fajnie, ze juz wiecie co to za paskuda meczyla Jasia:)
                                                  • m_k8 Re: zabka 28.10.10, 18:11
                                                    Ania Jasiu dzielnie wyleżał? Hanka miała mieć testy na rączce ale po pierwszym kłuciu zrobiła taki raban, że się nie dało więcej. Czekam na wyniki z krwi.
                                                  • uczula Re: zabka 28.10.10, 19:21
                                                    no zobacz.
                                                    och - jednak wziewna. a wychodzi na skorze.
                                                    :/
                                                    Czyli pokarmowka nie wyszla! - to nie mleko!
                                                    :)
                                                    no zobacz :)
                                                    Tylko ze nad tym trudniej zapanowac, jednak, bo mleka ja najwyzej nie dam a pylki? jak pyla to sa wszedzie :( niestety.
                                                  • zabka11 Re: dziewczyny 28.10.10, 22:58
                                                    Tak Uczula, u Janka wyszła wziewna, ale objawia się na skórze + prawdopodobnie to alergia krżyżowa...choć to jeszcze do sprawdzenia.

                                                    Dicoflor...dzieki Lipiec za przypomnienie...będę podawać.

                                                    Mk8 Jasiek wyleżał dzielnie 20 min po 35 krotnym nakłuciu każdej kropeczki...ale była taka miła Pani, tak go zagadała, że zanim sie zorientował, było po kłuciu, a te 20 min, to grał na komórce:)...nigdy mu nie daję więc tak się zabawił, że gdyby nie to że już ścierpł, to leżałby i godzinę. A dlaczego na plecach? bo dzieci nie widzą wtedy igiełek, i mozna im wiele wmówić, Pani np. opowiadała, co mu na pleckach rysuje, wymieniała drzewka, roślinki, pokarmy itp, jaki ma kolorek pojemniczek itp. a tak sprawnie to robiła, że dał radę:)
                                                    Pozdrawiam
                                                  • malea1 Re: dziewczyny 29.10.10, 10:12
                                                    Żabka,
                                                    u nas też prawdopodbnie alergia krzyżowa, tylko u nas zaczyna się z okresem grzewczym i kończy na wiosnę, więc to pewnie kurz :(.
                                                    Testy ma miec zrobione za rok.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja