jak jest z zazdroscia Lipcowych starszakow

22.06.10, 14:35
w stosunku do mlodszego rodzenstwa?
Chcialabym jak najlepiej przygotowac Mloda na pojawienie sie w
domu "konkurencji" ;) Ciezko przewidziec jak zareaguje, ale pewnie
jakis tam pierwszy szok bedzie. Jak bylo z Waszymi lipcowymi? Byla
zazdrosc? Jesli dostaly prezent razem z mlodszym bratem/siostra, to
co to bylo i z jaka argumentacja? Jakies drastyczne zmiany w
zachowaniu? Jak dlugo to trwalo? Poopowiadajcie prosze.
    • boazeria Re: jak jest z zazdroscia Lipcowych starszakow 22.06.10, 15:17
      jestem 3 tygodnie od porodu- u nas lux od samego poczatku
      jak bylam w ciazy ciagle o ciazy rozmawialismy, o
      siostrzyczce, bajki puszczalam np. franklin i siostrzyczka, maly
      gadal z brzuchem, pokazywal siostrze w brzuchu swoje autka itd.

      teraz uwielbia siostre, caly czas chce ja calowac, przytulac, pomaga
      nam- tzn angazujemy go w jak najwiecej czynnosci przy malej zeby
      czul sie potrzebny (podaj pampersa, chusteczki)
      jak ktos nas odwiedza to przynosi tez synkowi prezent
      no i poswiecam mu chyba wiecej uwagi teraz niz malej- ciagle go
      caluje, przytulam a on mowi "a teraz pocaluj moja siostrzyczke zeby
      bylo sprawiedliwie"

      po porodzie przez chwilke zaczelo sie psuc bo maz uwazal chyba ze w
      przeciagu 1 dnia 3latek ma stac sie dorosly a przeciez tak nie
      bedzie...... zaczal sie drzec na malego , odsuwac go od malej itd
      ale go przecwiczylam i jest ok
      np. maly jak to normalny 3latek glosno sie bawi
      reakcja meza: "cicho!!!! no mowie ci cicho!!!" a maly nie bardzo wie
      o co chodzi tacie
      reakcja moja "synku prosze mow szeptem bo siostra spi a jak bedziesz
      glosno sie bawil to sie obudzi" i maly zrozumial

      poswiecajcie jak najwiecej czasu starszemu dziecku,
      gadaj z nim o wszystkim, tlumacz a nie krzycz jak cos zle
      zrobi, angazuj w jakakolwiek forme pomocy i nie pozwol
      znajomym/rodzinie na rozmowy typu "oooo! teraz to zobaczysz!
      wszystko sie zmieni, bedzie ci zabierac zabawki itd"

      ja nawet jak jestem padnieta, ryczec mi sie ze kolejna godzine mala
      wisi przy cycku to przy synku nie uzewnetrzniam tego bo by zaraz
      zinterpretowal to ze mala cos zle robi mamie i przez siostre cos sie
      zmienilo na gorsze
      przez 9 miesiecy ciazy to ja ciagle czas spedzalam z synkiem,
      lazilam z nim na plac zabaw, czytalam do snu, karmilam- teraz sie
      czuje ze ktos mi to odebral zal mi ze tak malo mam czasu dla
      synka
      teraz mimo ze mala sie darla okropnie dalam ja mezowi a sama
      poszlam przytulic i uspac synka i mialam gdzies ze mala non stop
      placze- bardzo mi brakuje takich chwil sam na sam ze starszakiem
    • yvonne79 Re: jak jest z zazdroscia Lipcowych starszakow 22.06.10, 23:41
      U nas miłość do siostrzyczek jest ogromna. Młoda ciągle je przytula i całuje. Na
      początku brała czynny udział w kąpaniu i przewijaniu, ale teraz jej przeszła ochota.
      Zazdrość się pojawiła, ale nie jest wymierzona w siostry, a we mnie. Miśka
      zrobiła się nieposłuszna, rozkapryszona, bardziej nerwowa, płaczliwa. Mam
      wrażenie, że czasami chciałaby, aby Małe zniknęły z domu na jakiś czas. Brakuje
      jej tego, że kiedyś miała mnie i tatę na wyłączność.
      Najbardziej drażni mnie ta płaczliwość, bo płacze dosłownie o wszystko...
    • narttu Re: jak jest z zazdroscia Lipcowych starszakow 23.06.10, 08:44
      narazie problemow nie bylo. Czasem sa napady zlosci i wszystko jest
      na nie ale to taki etap a nie zazdrosc. Natomiast jest zazdrosc o
      babcie :)) "Ida ma babcie a Greta ma Julie (moja kolezanke ktora
      czasem dziewczyn pilnuje)"
      • anmroz Re: jak jest z zazdroscia Lipcowych starszakow 23.06.10, 08:51
        O, to u nas nie jest tak słodko. Michał kocha braciszka i często to okazuje, ale
        w przypływach złości zdarzyło mu się szarpnąć go parę razy. Musimy, niestety,
        bardzo uważać ,żeby nie zrobił mu krzywdy. Dodatkowo bywa zazdrosny o tatę, z
        którym non stop przebywał, jak ja pracowałam.
        • emma_me Re: jak jest z zazdroscia Lipcowych starszakow 23.06.10, 12:56
          początki były trudne ale Marcinek miał niewiele ponad rok jak jego braciszek
          pojawił się na świecie. Dziś bracia świata poza sobą nie widzą.
    • joaska_29 Re: jak jest z zazdroscia Lipcowych starszakow 23.06.10, 20:48
      U nas zazdrość jest wymierzona w nas - rodziców.
      Ola kocha Brata bardzo. Nie zdarzyło się jeszcze, aby coś złego bratu
      zrobiła, a tym bardziej powiedziała na niego.
      Zrobiła się trochę pobudliwa, głośna i tak ogólnie niegrzeczna, ale w
      znaczeniu nieznośna. Mamy jednak na to sposób (na spokój w domu): gdy
      wraca z przedszkola, mój M zajmuje się Wojtkiem, a ja wyłącznie Olą, potem
      się zamieniamy dziećmi i jesteśmy tylko na ich wyłączność. To działa.
      W sierpniu jednak wracam do pracy i zobaczymy jak to będzie bo obowiązków
      przybędzie.
    • lipiec_2007 Re: jak jest z zazdroscia Lipcowych starszakow 23.06.10, 21:03
      u nas jest roznie. juz sama nie wiem, co o tym myslec. czy to taki
      etap w rozwoju, czy to jednak proby zwrocenia na siebie uwagi
      rodzicow. na pewno nie bez znaczenia jest tez roznica wieku pomiedzy
      rodzenstwem.
      • kamila_m_g Re: jak jest z zazdroscia Lipcowych starszakow 24.06.10, 11:18
        Klara podczas ciąży bardzo zbliżyła się z tatą, bo ja w szpitalu
        itp. Też oglądaliśmy bajki - wszyscy mają siostry (Franklin, jego
        kolega miś), Klary koleżanki też mają młodsze, niedawno urodzone
        rodzeństwo. Od początku roku mieliśmy jej problemy ze zdrowiem,
        jedzeniem, płakaniem i atakami złości. Ale to bardziej taki etap i
        ogólne przemęczenie organizmu. Tera Klara więcej je, więc nabrała
        siły, jest znów grzeczna, po mału wychodzimy na prostą.
        Chyba po tygodniu w domu dziewczynki śpią razem w pokoju, Klara
        dostała swoje nowe łóżko jak Adela się urodziła. Pomaga sama z
        siebie, jest oki. Naturalne jest, że jest młodsza siostra. Ale też
        fakt, faktem też nie jesteśmy jakoś przeczuleni na tle
        młodszej,wcale nie musi być cicho jak śpi, właściwie po urodzeniu
        więcej czasu poświęcaliśmy Klarze ( dzieki temu wraca nam na
        właściwe tory). Już widać, że jest związana z Adelką i nie da jej
        zrobić krzywdy.
    • agatka_1979 Re: jak jest z zazdroscia Lipcowych starszakow 25.06.10, 13:27
      u nas roznie... ale jak czytam to co dziewczyny napisaly to wynika,
      ze niektore zachowania sa zwiazane z wiekiem naszych lipcowych
      trzylatkow...
      Marlenka stala sie jeszcze bardziej przytulasna, byl czas ze nie
      akceptowala nikogo innego jesli chodzi o podmuchanie "ała",
      zasypianie (to jest dalej)...tylko mama i mama... teraz z tym jest
      lepiej... zdarza sie, ze odpycha Olge, bo przeszkadza jej w zabawie,
      bo Ona chce sama albo ze zabawka jest "moja"... a ze Olga nazezy do
      wybuchowych i walczy o swoje to potrafi oddac albo ryczec w
      nieboglosy :-) ale wydaje mi sie ze Ona juz nie pamieta jak byla
      sama, ze Olga to czesc jej zycia i tyle... rano fajnie sie nawoluja,
      Marlenka bardzo nasladuje Olge, troche sie do niej dostosowuje, ale
      nie traci swoich umiejetnosci itp..
      bedzie dobrze! na poczatku faktycznie spedzaj jak najwiecej czasu z
      Lipcowa, bo bedzie taka mozliwosc :-)
      buziaki! kiedy Ty rodzisz?
Pełna wersja