Wakacje bez dzieci...

25.06.10, 14:36
Jutro wyjeżdżam z mężem na cztery dni nad morze. Bez dzieci !!!
Ale to mój pierwszy raz bez Stasia i jakoś mi przykro strasznie- nie
wiem czy dam radę. Moja mama mnie namówiła bo twierdzi, że jestem
bardzo zmęczona i czas najwyższy pobyć z mężem bez dzieci i bez
pracy! Mam nadzieję, że jak zobaczę morze to mi minie bo pogoda ma
być ładna...
    • a090707 Re: Wakacje bez dzieci... 25.06.10, 15:03
      Jasne, ze bedziesz tesknic, ale taka okazja moze sie nie powtorzyc- laduj
      akumulatory :) Milego wypoczynku !!!
      • dorka3078 Re: Wakacje bez dzieci... 25.06.10, 15:07
        o matko taka mama to skarb ,jedź i sie zbyt nie zastanawiaj ,nalezy sie
    • anula_82 Re: Wakacje bez dzieci... 25.06.10, 15:08
      jeju, zazdroszczę.... i w ogóle prosze tu nie narzekać, że jak Ty
      wytrzymasz ;-) ja co prawda bylam 2 dni bez dzieci i bez męza ale
      jak dobrze robi takie pobycie bez nich.. hmmmmm. chętnie
      powtórzyłabym to bez chwili zastanawiania.
      • klarysa007 Re: Wakacje bez dzieci... 25.06.10, 17:45
        ANula ma rację :) Takie samotne ładowanie akumulatorów to jest TO :D
        Chociaż z fajnym facetem to też nie byłoby źle ;P
        • a.zaborowska1 Re: Wakacje bez dzieci... 25.06.10, 19:47
          jeśli zostawiasz dzieci z zaufaną osobą, mama namawia to dziewczyno zazdroszczę
          ci tych 4 dni bo ja właśnie o czymś takim marze tylko u mnie opieki brak :-(
    • a_beatle Re: Wakacje bez dzieci... 25.06.10, 21:17
      Jedź, pewnie, odpoczniesz, porandkujesz z mężem, to ogromnie ważne:-)Baw się dobrze!
    • lipiec_2007 Re: Wakacje bez dzieci... 25.06.10, 21:20
      zazdroszcze:) nie miej wyrzutow, te chwile sam na sam sa bardzo
      wazne. tesknic pewnie troche bedziesz, ale to przeciez tylko 4 dni.
      bawcie sie dobrze:)
    • monikaj21 Re: Wakacje bez dzieci... 25.06.10, 21:38
      Tak właśnie powinno być - kilka dni wakacji bez dzieci w roku
      powinno być wpisane do karty praw rodzica :)
    • paris4 Re: Wakacje bez dzieci... 26.06.10, 07:45
      spoko taki krótki wypad dobrze wszystkim zrobi.
      Ja często wyjeżdżam bez dzieci i lubię to robić i Młodzi Gniewni są
      przyzwyczajeni do faktu, że matka czasem znika i nie jest jedyną osobą w ich życiu
      ale na Maderę w tym roku nie poleciałam, nie chciałam dzieci na tydzień
      zostawiać i jakoś tak w ogóle nie miałam melodii na taki daleki wyjazd. Nie żałuję
      Zorganizowałam sobie za to kilka przedłużonych weekendów
    • latortura Re: Wakacje bez dzieci... 26.06.10, 17:29
      również jestem "za" takimi wyjazdami (mimo, iż najdłuższy miałam
      dwudniowy bez dziecka, dłuzej narazie nie dałabym rady)

      ale mam jeszcze drugie spojrzenie na to wszystko:

      dzieci robią/tworzą dorośli - one na swiat sie nie proszą, nie
      lubie hasła: odpocząć od dziecka ponieważ one powstają z naszych
      decyzji, nie robimy Im żadnej łaski zabierając bądź nie zabierając
      gdzies ze sobą,
      nie pojechałabym sama z M nad morze wiedząc, że juz tam w danym roku
      nie pojadę, poprostu żal byłoby mi, że dziecko razem z nami nie
      powdychało jodu ;)
      co innego gdybym wiedziała, że bedzie jeszcze nastepna okazja do
      powdychania przez dziecko swiezego powietrza ;)
      • monikaj21 Re: Wakacje bez dzieci... 27.06.10, 22:31
        dzieci robią/tworzą dorośli - one na swiat sie nie proszą, nie
        > lubie hasła: odpocząć od dziecka ponieważ one powstają z naszych
        > decyzji, nie robimy Im żadnej łaski zabierając bądź nie zabierając
        > gdzies ze sobą,

        Sorki, ale nie mogę - a co ma jedno do drugiego (i trzeciego)???
        Jestem przewrażliwiona na punkcie mitologizowania rodzicielstwa -
        walczę o własne (i innych ;) prawo do powiedzenia - 'dzieci mnie
        męczą' - a męczą mnie jak cholera pomimo tego że bardzo je kocham (a
        może włąśnie dlatego bo staję dla nich na głowie, żeby były
        szczęśliwe, radosne i miały świetne dzieciństwo, które stworzy z
        nich w przyszłości fajnych i szczęśliwych dorosłych). A rodziców,
        którzy sa fantastyczni dla swoich dzieci i nie potrzebują od nich
        odpoczywać spotkałam do tej pory tylko na forach (w rzeczywistości
        znam wielu świetnych - odpoczywających od dzieci i niewielu
        sfrustrowanych silnie i notorycznie nerwowych w stosunku do dzieci
        ale twierdzących zę dziecku jest najlepiej z rodzicami)
        • latortura Re: Wakacje bez dzieci... 27.06.10, 23:57
          > walczę o własne (i innych ;) prawo do powiedzenia - 'dzieci mnie
          > męczą'

          mimo wszystko nie lubię takich określeń,


          A rodziców,
          > którzy sa fantastyczni dla swoich dzieci i nie potrzebują od nich
          > odpoczywać spotkałam do tej pory tylko na forach (w rzeczywistości
          > znam wielu świetnych - odpoczywających od dzieci i niewielu
          > sfrustrowanych silnie i notorycznie nerwowych w stosunku do dzieci
          > ale twierdzących zę dziecku jest najlepiej z rodzicami)


          ja nie twierdzę, że dziecku najlepiej jest z rodzicami,
          nie jestem zaborcza w tej kwestii,
          poprostu nie lubie okreslen typu "odpoczywających od dzieci" - jest
          to dla mnie straszne, odpoczac mozna od pracy, od codzienności ale
          nie od dzieci,
          mozna powiedziec, że jedzie sie naładowac akumulatory, pobyc sam na
          sam z mezem itp itd,

          moje dziecko mnie nie meczy,
          chciałam je i nie musze od Niego odpoczywac, jakos tak niesmacznie
          to brzmi,
          ale wiem doskonale o co Ci chodzi, wiem też, że jak dorosnie sam
          bedzie "uciekał" od rodziców (wyjazdy, znajomi),
          wiem, ze powinno sie zachowac zdrowy rozsadek, że powinno sie byc
          troche egoistycznym w tym wszystkim, robic cos dla siebie itd,

          absolutnie nie krytykuje tu wyjazdu bez dzieci,
          chodzi mi raczej o podejscie, czy nawet słownictwo,
          no i jestem zdania,że jesli rodzice robia cos dla siebie tj. jadą
          powdychac swiezego powietrza to dlaczego dziecko nie miałoby równiez
          z tego skorzystac,
          jesli są takowe plany wobec dziecka to ok, ale jesli
          rodzice "korzystają z zycia" a dzieci siedza całe lato " na miejscu"
          to troche przykre,
          • 27agnes72 Re: Wakacje bez dzieci... 01.07.10, 20:58
            Byłam, wróciłam...Nie żałuję. Nie byłam przekonana do wyjazdu bez
            dzieci bo wszędzie jeździmy z dziećmi. Moja mama chciała zobaczyć
            jak Staś da radę bez rodziców bo chce Go zabrać na kilka dni na wieś
            (ja pracuję). Nie było mnie też stać finansowo na wyjazd całą naszą
            piątką- zaplanowaliśmy kilka innych krótszych i tańszych wyjazdów
            całą rodzinką. Nad morzem było bardzo gorąco i sądzę, że byłoby
            ciężko zaplanować dziecku dzień- pół dnia leżeliśmy w pensjonacie a
            i tak poparzyłam sobie nogi. Bardzo brakowało mi przytulania i
            gadania.....Polecam
    • maniulka_25 Re: Wakacje bez dzieci... 01.07.10, 21:08
      Twoja mama ma 10000% racji !
      Ja wyjechałam sama na 10 dni, nie tęskniłam bo wiedziałam że są
      otoczone opieką i miłością ojca i teściów. Wypoczęłam, zwiedziłam
      Warszawę i naładowałam akumulator.
      • aga_junior Re: Wakacje bez dzieci... 01.07.10, 21:26
        Hej Witaj :-)
        Ja myślałam, że tu będą bardziej jakieś pikantne szczegóły :D
        • malea1 Re: Wakacje bez dzieci... 02.07.10, 08:29
          Ja byłam sama (tzn. z koleżanką) tydzień w Egipcie i dobrze mi to
          zrobiło. Tęskniłam jak cholera, ale też naładowałam akumulatory.
          Jednak ważne jest dla mnie to, żebyśmy dwutygodniowy urlop spędzili
          całą trójką i żeby Antek też mógł zmienić klimat. Ale jeżeli są
          możliowści to gorąco polecam kilka dni bez dzieci :)
Pełna wersja