Pks-em nad Morze, poproszę rady

26.06.10, 13:36
Wybieram z Wiktorem sie w sierpniu pks-em do Dąbek z Łodzi, wyjazd o 2.10 8.30
na miejscu. Macie jakieś rady co do podróży? co wziąć na droge, czy w ogóle
sie na coś takiego decydować, a Ważne jedzie z nami
teściowa. Boję się troszki tej podróży, co radzicie?
    • alcea3 Re: Pks-em nad Morze, poproszę rady 26.06.10, 13:49
      Ale czego się boisz??
      Jedziesz z tesciowa wiec towarzystwo masz:)
      Ja to tylko wolałabym jechac pociągiem a nie PKSem. Po pociagu mozna chodzic i
      trzylatek sie nie zanudzi;)
      • iki2007 Re: Pks-em nad Morze, poproszę rady 26.06.10, 14:47
        Mam nadzieje, że będzie spał, dlatego jedziemy w nocy, wezmę też na telefonie
        jakieś bajki na wszelki wypadek. Tak ogólnie boję się, choć samej ciężko mi
        określisz czego konkretnie...
        • anmroz Re: Pks-em nad Morze, poproszę rady 26.06.10, 14:53
          Spokojnie to zniesie, zwłaszcza,że to pora do spania. A jak się obudzi to pewnie
          będziecie na miejscu.Dwa lata temu jechałam sama z roczniakiem ponad 400 km
          autobusem, a w tamtym roku 600 km, tyle,że był z nami tatuś. No i jechaliśmy w
          dzień i nie było tak źle.
          • iki2007 Re: Pks-em nad Morze, poproszę rady 27.06.10, 09:49
            pocieszyłaś mnie!! dzięki!!
            • iki2007 Re: Pks-em nad Morze, poproszę rady 16.08.10, 15:09
              wyjeżdżamy w ten piatek na 26 dni, mam lekkiego stresa.
              • lilka.k Re: Pks-em nad Morze, poproszę rady 16.08.10, 15:14
                na 26 dni nad morze? ALe zazdrosczę!
                • ankas4 Re: Pks-em nad Morze, poproszę rady 16.08.10, 17:07
                  CZemu nie jedziecie pociągiem, alcea ma racje, najwazniejsze,ze w pociagu
                  dziecko nie musi non stop siedziec, my podrozowalismy wylacznie pociagami. Co do
                  autobusu najwazniejsze aby ustalic/poprosic kierowc aby zatrzymal sie jak
                  dziecko bedzie chcialo siku/kupe, bo wiem,ze sa takie osły co tego kompletnie
                  nie rozumieją i kolezanki dziecko zesikalo sie w majtki,bo nie mogli doczekac
                  sie przystanku.

                  Poza tym wez jakis awiomarin czy jakis syrop,chyba,ze masz pewnosc, ze dziecko
                  dobrze znosi podroz Pksem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja