shemreolin
29.06.10, 21:39
Na Golden Line napisał do mnie facet, bo zauważył, że mieszkam w jego okolicy.
Weźcie to skumajcie... Czytać od dołu...
B.S.
Lepiej juz niz nie pisz.
Ja:
Gwoli wyjaśnienia. Nie umawiam się z innymi mężczyznami poznanymi w sieci, tak
samo jak nie chciałabym żeby mój mężczyzna umawiał się z innymi kobietami. Nie
ważne w jakich intencjach - koleżeńskich czy nie. Po prostu moim zdaniem tak
się nie robi. Druga sprawa, mam wielu przyjaciół, znam ich od kilkunastu lat i
po prostu mi wystarczają - nie kolekcjonuję jak największej ilości znajomych.
Ludzi wolę także poznawać w sytuacjach życiowych - w realu, nie przez
internet. Być może jestem staroświecka, ale tego typu propozycje kojarzą mi
się bardziej z randkami internetowymi niż z zawieraniem zwykłej przyjaźni -
tym bardziej gdy pisze się do osoby płci przeciwnej.
Pozdrawiam
B.S.:
Ale co to ma do rzeczy, bo nie rozumiem Cie?
Ja:
Hej,
miło mi, że do mnie piszesz, ale ja już nikogo nie szukam. Jestem od 9 lat w
związku i mam dziecko. ;)
Pozdrawiam!
B.S.
Czesc, widze, ze mieszakmy kolo siebie, pisalas o kinie plenerowym.Moze bysmy
sie poznali?
B
No weźcie, co za idiota. :D