słoneczna kawka z chorwacji

12.07.10, 07:31
pozdrawiam Was moje kochane słonecznie z kawką w ręku, jest upalnie i leniwie,
błękitne niebo i turkusowa woda, czerwone dachy i wieczorny zapach
oleandrów.... mmmm
niestety już 10 dni za nami i w czwartek powrót do rzeczywistości...
Przesyłam ciepły powiew wiatru i słoneczne promienie w Waszym kierunku, do
usłyszenia w czwartek ;*
    • maniulka_25 Re: słoneczna kawka z chorwacji 12.07.10, 07:35
      Trochę zazdroszczę ;-)
      • enya81 Re: słoneczna kawka z chorwacji 12.07.10, 08:31
        Ja tez trochę zazdroszczę ;) ale ja wierzę, że w sierpniu gdy pojedziemy nad
        nasze polskie morze to tez będzie pogoda jak w Chorwacji :)
        Właśnie wsuwamy śniadanie i zaraz idziemy na spacer bo temperatura później jest
        nie do wytrzymania.
        Wczoraj cały dzień spędziliśmy nad wodą i Szymon który do kąpieli zawsze musi
        miec bardzo ciepła wodę, pierwszy poleciał sie kąpać w jeziorku i nawet nie
        pisnął słówka że mu zimno. Z wody nie dało się go wygonić, ale fakt była cieplutka.
    • narttu Re: słoneczna kawka z chorwacji 12.07.10, 08:27
      :) rozmarzylam sie :)
      a ida ma dzis urodziny
    • borowka78 Re: słoneczna kawka z chorwacji 12.07.10, 08:35
      ale zazdroszcze Tobie tego słońca i wody ;-)
      coś mi się wydaje, że za rok znowu odwiedzimy Chorwację.

      Piję już druga kawę, udaję w pracy, że pracuje...no nie moge się
      zmobilizowac.
      MIłego dnia!
    • amalota Re: słoneczna kawka z chorwacji 12.07.10, 08:55
      UU, juz sie nie mogę doczekać naszego wyjazdu (choć dopiero przedwczoraj
      wróciłam z Wegier)... Jedziemy końcem sierpnia na dwa tygodnie - tak, żeby sobie
      przedłuzyć lato...

      A w jakiej miejscowości jesteście?
      • ewlinp Re: słoneczna kawka z chorwacji 12.07.10, 10:07
        Jesteśmy w Nin tak jak planowaliśmy, plaza piaszczysta, pojechaliśmy w ciemno i
        udało się całkiem niedrogo znaleźć apartament tuz przy plaży full wypas ;)
        Jasiek który uwielbia wodę pod każdą postacią ma juz dosyć morza jedynie lody mu
        jeszcze nie zbrzydły :) Dobrze że mamy klimatyzację bo w południe jest chyba
        około 40tu w cieniu :P
      • boazeria Re: słoneczna kawka z chorwacji 12.07.10, 10:09
        my w tym roku pewnie nie pojedziemy nad morze bo na chrzciny trzeba
        zbierac- a szkoda bo maz ma 2 tyg urlopu poczawszy od moich imienin
        26 lipca

        wczoraj pojechalismy an dzialke po 17tej- maz z erykiem tylki w
        basenie a ja z mala pod drzewem bo nawet na tarasie nie bylo cienia
        ZGROZA! karmie juz co godzine bo malej sie pic chce
        zmienianie pieluchy w 34 stopniowym upale podczas odganiania komarow
        i karmienie jak ci pot cieknie miedzy cyckami wcale nie jest fajne hm
        • a090707 Re: słoneczna kawka z chorwacji 12.07.10, 10:18
          Mmmm, jak to fajnie, wakacyjnie zabrzmialo- polecialam robic kawe :)
          Ja od poniedzialku mam mase roboty no i przy okazji dojadam wczorajsze ciasta,
          milego dnia !!!
    • tri-mamma Re: słoneczna kawka z chorwacji 12.07.10, 11:56
      Wow!! Z Chorwacji!!
      Co roku mamy plany wyjazdowe właśnie związane z Chorwacją i co roku mamy jeszcze
      za małe dzieci na takie wojaże. Ale może za rok wreszcie nam się uda :)
      Ja kolejną kawę wlewam w siebie. Upał trochę zelżał, wieje leciutki wiaterek,
      jest bardzo przyjemnie. Dzieci bawią się na dworze (trochę wody i nic więcej im
      do szczęścia nie trzeba), a ja zaraz biorę się za sprzątanie, bo trochę mam
      zaległości.
      Boazeria, nie rozumiem, jak to nie jedziecie na wakacje, bo zbieracie na chrzciny?
    • klarysa007 Re: słoneczna kawka z chorwacji 12.07.10, 13:22
      Suuuuuuuuper :)
    • cui Re: słoneczna kawka z chorwacji 12.07.10, 13:53
      Przerwa na drugie śniadanko w pracy.
      Miałam bardzo miły weekend wypadowy z moimi chłopakami. Od dwóch lat nie byliśmy
      na wspólnych wakacjach - dramat! Przez 2,5 dnia nadrobiliśmy choć troszkę te
      wyjazdowe zaległości. Mikołaj cały dzień siedział w basenie na przemian z
      siedzeniem w piaskownicy. Złapaliśmy trochę słońca, nie jesteśmy już tacy bladzi.

      Mierzi mnie tylko fakt (który zdarzył nam się po raz drugi), że pozostawione na
      chwilę w piaskownicy zabawki giną... Wychodzę z założenia, że jeśli akurat
      jakieś inne dziecko bawi się zabawkami Mikołaja to przecież nie będę mu ich
      zabierać - przyjdę po nie później. Jak widać - uczciwość nie popłaca... Mikołaj
      stracił swój ukochany samochód, kiedyś na basenie stracił w ten sam sposób dwie
      inne zabawki. Oczywiście pomimo trzykrotnego rekonesansu zabawki nie udało się
      odnaleźć. Oczywiście nie dziwię się dziecku, które zabawkę zabiera, ale jego
      rodzicom. Bo widzą, że dziecko ma czyjąś zabawkę i mimo to nie reagują... wrrr...
      A Chorwacji zazdroszczę.... :)
      • lilka.k Re: słoneczna kawka z chorwacji 12.07.10, 14:02
        zawsze mnie zastanawia co jest w tej Chorwacji, ze ludzie tam co roku
        wracają ;).
        Nigdy nie byłam, więc pewnie kiedyś pojedziemy, ale czy tam dobrze
        karmią? ;) Bo ja to jedzeniem się kieruję jadąc gdzieś :)
        • bobimax Re: słoneczna kawka z chorwacji 12.07.10, 15:35
          Lilka dlatego my cały czas jexdzimy nad polskie morze, bo tu
          najlepiej karmią, a że z pogodą zawsze trafiamy to gdzie mi będzie
          lepiej. Teraz ledwo wyszłam spod prysznica i już pot mi się leje po
          tyłku.
          • lilka.k Re: słoneczna kawka z chorwacji 12.07.10, 15:40
            morze to mi się kojarzy z rybą i frytkami tylko ;), co tam jeszcze
            dają?
            • 27agnes72 Re: słoneczna kawka z chorwacji 12.07.10, 17:58
              Byliśmy nad morzem w Rewalu. Pensjonat nazywa się "Bałtyk".
              Oj najedliśmy się porządnie. Polecam.!!! Ja tam na pewno wrócę bo też
              lubię cosik przekąsić bez szykowania
            • borowka78 lilka 12.07.10, 20:10
              dobrze karmia ;-)
              owoców morza najadłam się na zapas ;-)
              a z ebył z nami chlopak, ktory lubi gotowac- non stop serwowal
              risotto z owoców i non stop zajadalismy mule...mniam mniam...
              do tego hektolitry wina ;-)
              • lilka.k Re: lilka 12.07.10, 20:24
                o rany, mule i wino! zamieszkam tam!
                Uwielbiam mule, że o winie nie wspomnę...:)
                Masz dar przekonywanie..i wypozycz kucharza ;)
                • borowka78 Re: lilka 12.07.10, 21:12
                  a jak Tobie powiem, ze kilo muli kosztowało 6zł ;-) wyobraz sobie te
                  zjedzone pzrez nas kilogramy...
                  krewetki, kraby, osmiorniece...
                  za rok chyba powtorka z rozrywki :D
                  • lilka.k Re: lilka 12.07.10, 21:28
                    Nie odzywaj się do mnie :P
                    6 zł? matko...w knajpach to 40 zł za porcję jadłam ;). dobrze, ze duza
                    była ta porcja..
                    nie mogłaś przywieźć? Ale z Ciebie koleżanka! :PP
                    • borowka78 Re: lilka 12.07.10, 21:31
                      ;-)
                      i tak wiem, że mnie lubisz :P
                      • lilka.k Re: lilka 12.07.10, 21:32
                        no lubię, lubię...cóż poradzić ;P
                        • borowka78 Re: lilka 12.07.10, 21:41
                          mnie się nie da ne lubić :P
                          jedźcie za rok z nami, ale kucharza niestety nie będzie...ale temu
                          jakoś się zaradzi :D
                          • lilka.k Re: lilka 12.07.10, 21:48
                            kusząca propozycja! :D
                            kucharza znajdziemy jakiegoś na miejscu :), we dwie damy radę fajnego
                            znaleźć, hehe
                            • borowka78 Re: lilka 12.07.10, 21:50
                              no ba ;-)
                              • katx1 Re: lilka 15.07.10, 15:28
                                do jedzenia owoców morza trzeba doliczyc jeszcze widoki, takie
                                jakich nie zobaczysz nigdzie na świecie. My byliśmy pierwszy raz i
                                ja tam za rok wracam oczy znów nacieszyć.
                                • lilka.k Re: lilka 15.07.10, 15:31
                                  :)
                                  Jestem pewna, że jest pięknie :)
                                  fajne kanjpki tam mają? :)
                                  • lilka.k Re: lilka 15.07.10, 15:45
                                    bo ja jednak kocham jesc ;)
                                    ale jako, ze nigdy tam nie bylam, to własnie wynajduje jakies zdjecia
                                    stamtąd w sieci i faktycznie cudnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja