kawa nadmorska

21.07.10, 06:57
sniadamy a od morza bryza.. Las szumi... Greta dzieli sie z psem serem (sama juz je, maly wymiatacz), ida wymysla nowe menu
    • zabka11 Re: kawa nadmorska 21.07.10, 07:05
      Ech...czuje tę bryzę, czuję....jeszcze kilka dni temu spacerowałam
      samotnie o poranku, brzegiem morza, delektując się szumem i ciepłem
      piasku....a teraz zdycham we Wrocku...i marzę o kolejnych wakacjach:)
      Może w sierpniu, raz jeszcze morze zobaczymy, tylko...ciiiiii;)

      Dziś pobudka o 6tej, Gosię m w drodze do pracy podrzucił do teściów,
      a ja delektuję się kawką i szumem...aut za oknem;/
      Jasiek śpi błogo. Mój ząb jakby lepiej, choć czuję go, to nie rwie
      jak wczoraj. Dziś idziemy na 10-tą do alergologa...naszej histori z
      AZS cd...zobaczymy.
      Pozdrawiam i miłego dnia życzę wszystkim:)
    • metanira Re: kawa nadmorska 21.07.10, 07:32
      Przepijam kawą tkwiące mi od wczoraj w gardle "no niestety" :/
      Dom jest do rozbiórki, kategorycznie, bez dwóch zdań, nie da się go podnieść,
      grozi zawaleniem. Ale działkę musimy mieć, wszyscy mówią, że miejsce jest
      bajeczne. M twierdzi, że gołymi rękami dom wybuduje, ale ten grunt musimy
      wytargać, chodzi tylko o to, żeby jak najtaniej ;)
      No nic, trzeba przełknąć pierwszą porażkę i walczyć dalej.
      Miłego dnia, dziewczynki :)
      • aga_junior Re: kawa nadmorska 21.07.10, 07:43
        metanira trzymam kciuki za 'wytarganie działki" a potem razem to można naprawdę
        cuda zrobić jak się tego bardzo pragnie ;-)

        Witam się z kawką :-) U nas już zaczyna się skwar. U mnie dziś niespodziewanie @
        więc jakoś będę musiała to przeżyć.
        Dziś w planie zapis do szpitala a po południu wizyta u koleżanki na pogadanki.
        Miłego dnia dziewczynki ;-)
      • zabka11 Re: metanira 21.07.10, 07:48
        No kurcze, przykro mi, że dom to taka ruinka, ale widze, że nie
        tracicie werwy. Grunt to marzenia, one sa początkiem
        wszystkiego...potem, jak baaardzo pragniemy, mocno nad tym pracujemy
        to osiągniemy wymarzony cel. To prawda, że ziemia nie raz jest
        cenniejsza niż dom, lokalizacja ma ogromne znaczenie...i jesli Wam
        do serc przypadła, to przyjcie do przodu....Macie zdolność
        kredytową...wiadomo kredyt z 1 na przodzie jest lepszy niż z 2ką na
        przodzie, ale to dom...dom na caałe życie, z ogrodem, dla dzieci i
        wnuków...nie mieszkanie w bloku....tylko dom. A m Twój pracowity,
        jak mówi, że wybuduje gołymi rękami, to tak zrobi;)...tylko
        materiałów mu trzeba...hihihi.
        Trzymam mocno kciuki, mooocno...żeby Wam się udało.
        Podrawiam
        • metanira Re: metanira 21.07.10, 08:16
          Właśnie, gdyby to chodziło tylko o materiały dalibyśmy radę bez kredytu. Ta
          pani, która wczoraj ten dom obejrzała (ona działa w branży budowlanej od wielu
          lat z własną firmą), potwierdziła, że 70 tys. to jest koszt materiałów na taki
          domek, jak byśmy chcieli. Zobaczymy, jak będzie. Pierwszy krok - kupno działki.
          • a_beatle Re: metanira 21.07.10, 08:27
            Skoro czujecie, że to Wasze miejsce, mocno trzymam kciuki, żeby się udało kupić
            działkę:-)
            • boazeria Re: metanira 21.07.10, 08:42
              narttu ech jak mi sie marzy takie sniadanie z takim widokiem i
              szumem fal :-)

              co do domku- jesli to jest wasze wymarzone miejsce to na pewno
              zrobicie wszystko co w waszej mocy zeby sie udalo :-)

              Eryk u babci, z Polenka zaraz na szczepienie jedziemy- dalej nie
              wiem czy pojedyncze czy skojarzone
    • cui Re: kawa nadmorska 21.07.10, 10:11
      Ja też chcę nad morze! Aaaaa! Nartu - pozazdrościć.

      Padam na twarz, pomimo kilku dobrych godzin snu. Może dlatego, że Mikołaj wtarabanił się do naszego łóżka i obaj z M. byli tej nocy królami. Ja spałam na 1/10 powierzchni z nogami spuszczonymi poza materac. Taki 3,5-latek to już jednak prawdziwe chłopisko.

      Plan na dziś - nadrobić w pracy zaległości (i nie tylko) przed zasłużonym (a jakże) urlopem.

      Metanira - głowa do góry. Jak pięknie napisała Żabka - marzenia są początkiem wszystkiego. Dążcie do celu, nie zniechęcajcie się chwilowymi zawirowaniami losu i jego przeciwnościami. Bo pogoda jest nie tylko dla bogaczy :)

      Jeśli chodzi o domek - jak kupicie działkę to domek będziecie musieli postawić :) Nie przejmujcie się pytaniami "kiedy to zrobicie", "za co", "czy was stać" - znajdzie się jeszcze wielu takich, którzy będą Was dobijać. Mierzcie siły na zamiary i dążcie do celu. Dacie radę. Wiem coś o tym - w 2006 roku znaleźliśmy fajną działkę (po blisko 1,5 roku poszukiwań). Zadłużyliśmy się na całe życie. Kredyt na dom wzięliśmy na 40 (sic!) lat... Ale wierzę, że najbliższe Boże Narodzenie spędzimy już w naszym własnym domku.
      I tego Ci życzę! Żeby Wasze marzenia o czterech ścianach ziściły się najszybciej jak to możliwe.
      Miłego dnia Dziewczyny!
      • tri-mamma Re: kawa nadmorska 21.07.10, 10:32
        Witam z espresso.
        Oj, mało dziś spałam, mieliśmy z M długą przeprawę wczoraj. Coś ostatnio słabo
        nam idzie dogadanie się. Wczoraj poszliśmy o kolejny krok naprzód. Oby tylko
        tego znowu nie zaprzepaścić...

        Nartu! Ale Ci super. Ale ja juz od jutra też będę nadmorskie powietrze wciągać
        nosem :) W nocy wyjeżdżamy do dzieci, jutro Zosi urodzinki :) Zrobimy jej rano
        niespodziankę, bo nie wie, że przyjeżdżamy . A imprezka po powrocie, czyli
        pewnie w sierpniu.

        Przez te parę dni z jednym dzieckiem czułam się jak na urlopie. Zaliczyłam
        zakupy, kupiłam s
        • tri-mamma Re: kawa nadmorska 21.07.10, 10:36
          Franek mi wysłał posta za wcześnie..

          No więc kupiłam kilka ciuchów, chodziłam sobie z Franusiem po sklepach i było
          tak spokojnie, super! No i załatwiłam sporo innych spraw.

          Plan na dziś pakowanie.

          Żabka, super, że z zębem lepiej.
          Metanira, działka to duży krok naprzód. Trzymam kciuki, a dom postawicie nowy.
          Nawet lepiej, niż odnawiać ruinę :)

          Miłego dnia wszystkim!
          • tri-mamma Re: kawa nadmorska 21.07.10, 10:37
            O, jednak nie ma mojego wcześniejszego posta, hmm..
            No więc pisałam, że dziś w nocy wyjeżdżamy właśnie nad morze. Jutro Zosi
            urodziny, więc będzie miała niespodziankę rano :)
    • takatoszymura Re: kawa nadmorska 21.07.10, 10:27
      Ja też chcę nad morze!!!!! nie mogę się doczekać bo 1 sierpnia chyba
      też pojedziemy nad morze, jedziemy w ciemno nad Bałtyk, mając
      nadzieję że na miejscu znajdziemy nocleg. Mieliśmy jechać do
      Chorwacji, ale okazało się że nie mam ważnego paszportu od czerwca,
      a teraz już nie zdążę wyrobić. Trochę przeraża mnie podróż z
      niecierpliwą Julką przez całą Polskę, ale damy radę.
      Miłego dnia!
      • burdziaa Re: kawa nadmorska 21.07.10, 10:51
        dołaczam do grona zazdrosnic nadmorskich!!!! My codzienne z Julkiem
        ogladamy zdjecia i lezka sie kreci tak było cudnie,az wczotaj Jasio
        wzial Julka na rower i pojechali nad Odre w takie miejsce gdzie
        nasypali piasku miałkiego ,niby plaza zeby dziecku troche radosci
        dostarczyc.
        • narttu Re: kawa nadmorska 21.07.10, 12:40
          oj burdzia to moze kiedys do mnie przyjedziesz?
          A widok morski to mam nie taki jak polski bo nie ma morza po horyzont bo same wyspy. Wiec wyglada to jak jezioro. Ale pachnie jak morze. Ale komary tna jak nad jeziorem ..hihi
          Wlasnie Grecia padla a Ida rysuje z babcia :)
          Melduje ze Ida wlasnie dokonala postepu i powiedziala do mnie o finskiej babci "babcia laila" a zaraz potem zawolala do niej "mummi" co znaczy babcia po finsku. Czyli jest oficjalnie dwujezyczna :)
    • burdziaa Re: kawa nadmorska 21.07.10, 13:13
      :) dzieki Narttu za zaproszenie,byłoby fajnie-ja bym gotowała,a Ty
      bys biegała za Julkiem,który zapewne biegałby za Manią/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja