narttu
25.08.10, 07:50
dziewczyny zasmarkane, pies ma powrot sensacji zoladkowych bo
wczoraj myslalam ze jej przeszlo i dalam jej zamiast suchej karmy
resztki (swieze) swinki na sniadanie. I jednak wrocilo.. Ida dalej w
domu, ja sie ucze (co z banda chorujaca nie jest takie latwe). A
jutro mamy z Samiaczem rocznice slubu. Czwarta :) i tak mnie
nachodzi ze strasznie nam dobrze razem nawet jak na siebie
psioczymy :))
Tym optymistycznym akcentem rozpoczynam dzien. No i kawa. Dzis
kapuczino