kawa

25.08.10, 07:50
dziewczyny zasmarkane, pies ma powrot sensacji zoladkowych bo
wczoraj myslalam ze jej przeszlo i dalam jej zamiast suchej karmy
resztki (swieze) swinki na sniadanie. I jednak wrocilo.. Ida dalej w
domu, ja sie ucze (co z banda chorujaca nie jest takie latwe). A
jutro mamy z Samiaczem rocznice slubu. Czwarta :) i tak mnie
nachodzi ze strasznie nam dobrze razem nawet jak na siebie
psioczymy :))
Tym optymistycznym akcentem rozpoczynam dzien. No i kawa. Dzis
kapuczino
    • bubunia1 Re: kawa 25.08.10, 07:58
      ja się dziś przyłączę ale na chwilę bo zaraz ide spać!

      wiem, że karmienie piersią jest suuuppper ale mama chyba powinna mieć na to
      siłe, no nie?

      dzisiejsza noc:
      23-jedzonko
      23,30 ide spac
      3 - jedzonko
      5 - wrzaski na niewychodzące bąki .. ok 30min
      6 - usypiamy
      7 - wstajemy - trzeba wyszykować Jule do przedszkola

      do tego przez te nocne chodzenie rano jestem mega głodna i bardzo boli mnie głowa ;(

      pośpię trochę i będzie lepiej...chyba ;)

      miłego dnia
    • dorka3078 Re: kawa 25.08.10, 08:04
      kawa dzisiaj po nieprzespanej nocy ,nie dość że wiatr to cały czas
      myslę o małym kwiatuszku Amelce, a z przyziemnych spraw to od dzisiaj
      mamy dni adaptascyjne w przedszkolu ,zobaczymy jak będzie
      • aga_junior Re: kawa 25.08.10, 09:10
        Ja już po kawce. Z rana gadałam z M przez telefon chyba z pół godziny :-) (my
        tak potrafimy parę razy dziennie).
        W nocy znów się kręciłam, kaszlałam kurde nie pamiętam kiedy ja ostatni raz
        miałam kaszel chyba ze 4 lata temu. Wypiłam wszystkie syropy jakie były na
        wierzchu a zaraz będę szukać głębiej w apteczce :D Tragedia z tymi chorobami :-/
        Plan na dziś - nie ma planu, mam drabinę więc trochę pomieszam na górnych
        meblach :-) i chcę w końcu skończyć czytać "Intruza" zostało mi już tylko 90
        stron a nie mam kiedy usiąść.
    • tri-mamma Re: kawa 25.08.10, 09:13
      No tak, ja też nie mogę przestać myśleć o Amelce.

      My dziś ostatni dzień laby, bo wieczorem J i Z wracają z działki. A w piątek już
      do przedszkola na dni otwarte. Ciekawe, jak mojej Zosi pójdzie... :)

      Miłego dnia wszystkim!

      Nartu, obyś do końca życia miała takie przemyślenia, apropos małżeństwa.
      Gratulacje z okazji rocznicy!
      • malea1 Re: kawa 25.08.10, 10:36
        Nie mogę się pozbierać po przeczytaniu wiadomości o Amelce :(. Ile
        jeszcze to dziecko musi wycierpiec?
        • cui Re: kawa 25.08.10, 11:00
          Witajcie!
          Mikołaj wybył dziś na 3 dni do dziadków. Wcale nie był zachwycony :( Mam wyrzuty
          sumienia i źle mi... Wiem, że zaraz się rozpogodzi i nie będzie chciał wracać,
          ale jego smutną minkę mam przed oczami :/
          Amelko! Walcz! Wszyscy myślimy o Tobie!
          • asiak_83 Re: kawa 25.08.10, 14:21
            Moje myśli też wciąż krążą wokół Amelki...
            Ja jeszce godzinkę w pracy, później szybki obiadek i fruuu... po
            małą do teściów, zabieramy teściową (!) i jedziemy na zakupy we
            trzy :) A po zakupkach jakiś spacerek, wymyślenie obiadu na jutro i
            nyny :)))
            Miłego popołudnia i wieczoru!
    • burdziaa ech od rana cos :( 25.08.10, 14:46
      Julek ma biegunke.troche spanikowałam bo pierwszy raz w zyciu-chyba
      zarazil sie od na wirusem,myslmy w niedziele zle sie czuli-tez
      pierwszy raz cos takiego przechodzilismy,juz sie cieszyłam ze go
      ominie-a tu od rana rzadkie kupy.Bidulka zasnal na chwile a nad
      głowa młotami wala i sie przebudził z płaczem,no zesz pech
Inne wątki na temat:
Pełna wersja