smolineczka
26.08.10, 08:57
byliśmy w naszym przedszkolu - nie na zebraniu, bo ma się o dziwo odbyć
dopiero we wrześniu, a na dzień dzisiejszy jeszcze trwa tam remont. nasze
przedszkole jest całkiem nowe - mieszkamy w podgórzu, a ta krakowska dzielnica
od lat cierpiała na brak przedszkoli, więc na szczęście dla nas wydział
edukacji zdecydował się na otwarcie w tym roku nowego akurat na naszym osiedlu
przedszkole się mieści w osobnym skrzydle osiedlowej szkoły podstawowej,
będzie miało osobną kuchnię, swój nowiutki plac zabaw i trzy sale dla
maluszków od 3 do 5 lat - sześciolatkom znalazło się miejsce w budynku szkoły
(jest dość duża, wybudowana jakieś siedem lat temu)...
grupa Marysi liczy 25 osób, może trochę za dużo, ale trudno się dziwić: na
wieść o nowootwrtym przedszkolu rodzice oszaleli z radości i zaczęli tam
przenosić swoje dzieciaczki z innych przedszkoli ;)
w związku z tym, że zebrania przed wrześniem nie będzie, wiem tylko tyle, że
mam przyprowadzić dziecko przed śniadaniem (o 8:30) i przynieść koc, obuwie,
mydło w płynie, 4 rolki ręczników papierowych i 6 rolek papieru toaletowego
(aż tyle!)
drzemkę mają mieć między godziną 12 (obiad) a podwieczorkiem (14:30), po czym
mam zamiar swoją córkę odebrać... nie wiem, czy to nie za długo jak na
początek - siedem godzin w przedszkolu??
wiem, że było już dużo wątków na ten temat, ale napiszcie jak to widzicie na
dzień dzisiejszy