kamamama2
31.08.10, 22:58
To wątek ku przestrodze
Rozalka ma do leczenia 6!!!! ząbków i jeszcze dwójki i trójki do lapisowania,
bo demineralizacja przy samym dziąśle.
Jestem w szoku.
Myjemy zęby 2 x dziennie od zawsze, nie je w nocy, nie pije - czasem wodę -
miała na ząbku 1 podejrzaną plamkę i z tym poszłyśmy dziś po raz pierwszy.
Dobrze, że to "moja" dentystka, bo to trochę jakbym dziecko zapuściła...nie
było nic widać, w kilku miejscach jam mi pokazała były mniej białe mikrokropki.
Lapisowane zęby są czarne, takie będzie miała dwójki i trójki moja śliczna
córka (dobrze, że tylko przy dziąśle, ale jednak)ale jak tą resztę leczyć?
Idziemy w piątek, spróbujemy znieczulić i leczyć. Mogę ja na siłę przytrzymać,
ale nie chcę żeby się nabawiła stresu dentystycznego na całe zycie. Rupertowi
też bardzo szybko psuły się mleczaki, ładnie je leczyliśmy.
Poszukiwanie winnych - dziedzicznie słabe zęby, dieta bezmleczna, leki
sterydowe i pasta nenedent za długo, bo bez fluoru