wizyta u dentysty i szok!

31.08.10, 22:58
To wątek ku przestrodze

Rozalka ma do leczenia 6!!!! ząbków i jeszcze dwójki i trójki do lapisowania,
bo demineralizacja przy samym dziąśle.
Jestem w szoku.
Myjemy zęby 2 x dziennie od zawsze, nie je w nocy, nie pije - czasem wodę -
miała na ząbku 1 podejrzaną plamkę i z tym poszłyśmy dziś po raz pierwszy.
Dobrze, że to "moja" dentystka, bo to trochę jakbym dziecko zapuściła...nie
było nic widać, w kilku miejscach jam mi pokazała były mniej białe mikrokropki.
Lapisowane zęby są czarne, takie będzie miała dwójki i trójki moja śliczna
córka (dobrze, że tylko przy dziąśle, ale jednak)ale jak tą resztę leczyć?
Idziemy w piątek, spróbujemy znieczulić i leczyć. Mogę ja na siłę przytrzymać,
ale nie chcę żeby się nabawiła stresu dentystycznego na całe zycie. Rupertowi
też bardzo szybko psuły się mleczaki, ładnie je leczyliśmy.
Poszukiwanie winnych - dziedzicznie słabe zęby, dieta bezmleczna, leki
sterydowe i pasta nenedent za długo, bo bez fluoru
    • klarysa007 Re: wizyta u dentysty i szok! 31.08.10, 23:16
      Uuuu bidula! U nas Jakub od małego do dentysty prowadzany i problemów z nim nie
      ma za to Młoda mimo już 4 wizyt wciąż zęby pokazuje stojąc za mną i zaraz potem
      ucieka... Ale ubytków póki co nie ma.
    • maryjka60 Re: wizyta u dentysty i szok! 31.08.10, 23:18
      my też byliśmy dzisiaj z Basią pierwszy raz u dentysty i u nas miłe
      zaskoczenie bo ząbki idealne, Pan powiedział, że dawno nie widział
      tak zdrowych u dziecka. Obawiałam się wizyty bo Baśka pije tylko
      soki (choć mocno rozcieńczane), także w nocy i czasami myje zęby
      sama, bez naszych poprawek. Słodyczy je na szczęście niezbyt wiele
      no i myjemy Elmexem, nastęna kontrola za pół roku.
      Myślę, że duże znaczenie ma tutaj genetyka bo u mnie też w porządku.
      Współczuję Wam leczenia, mam nadzieję, że dentystka nie zrazi Maji.
      • ankas4 Re: wizyta u dentysty i szok! 01.09.10, 01:52
        Wspolczuje , jesli moge cos radzic to moze jednak zdecydujesz sie na narkoze,
        wiem,ze w Polsce ludzie sa malo przekonani ale ...w Kanadzie nikt nie zdecyduje
        sie na leczenie zębów dziecka bez całkowitej narkozy. Nie wierze,ze uda sie
        utrzymac Rozalke na fotelu siłą, przeciez to niestety nie jeden ząbek:(

        Trzymam kciuki zeby wszystko poszlo sprawnie.
    • cui Re: wizyta u dentysty i szok! 01.09.10, 08:32
      Nie rób sobie wyrzutów - jak sama napisałaś - genetyka.
      Ja niestety pomimo obsesyjnego dbania o zęby mam próchnicę, mój m. ma za to zęby jak koń. Zdrowe i twarde. Mam nadzieję, że Mikołaj odziedziczy zęby po nim, nie po mnie, bo czeka go ciężkie życie.
      Dacie radę, wyleczycie ząbki i będzie ok. Zresztą stomatologia zachowawcza tak poszła do przodu, że leczenie dziś to nie to samo co leczenie kiedyś. I wierzę, że dentystka znajdzie sposób na zrobienie tego bezboleśnie i bez traumy.
      Trzymam mocno kciuki!
    • a_beatle Re: wizyta u dentysty i szok! 01.09.10, 08:35
      Muszę iść z Mają jak najszybciej. Bo też wydaje mi się, że OK, ale....
      Zapisuję na przyszły tydzień. Dzięki.
    • maniulka_25 A może wybierzesz leczenie ozonem ? 01.09.10, 08:52
      Bez stresu i bólu :-)
      Tu do poczytania :
      www.wiewior-ka.pl/index.php/sprzet_i_technika
      • boazeria Re: A może wybierzesz leczenie ozonem ? 01.09.10, 09:33
        ja tez wczoraj bylam z malym na 1 wizycie bo zauwazylam juz dziurki
        na tylnich zebach! cholera tez myjemy czesto zabki

        dentystka powiedziala ze owszem sa juz dziurki ale jeszcze z pol
        roku zaczekac z borowaniem bo dziecko traume bedzie mialo....

        ale wiesz co? u nas jest dentysta ktory leczy bezbolesnie- nie wiem
        dokladnie laserem wypala czy co- w kazdymbadz razie jak bede musiala
        isc to do niego pojde- bierze 120zl za zab

        poszukaj u siebie takiego- ja nie wyobrazam sobie wlozenia mojemu
        wiertla do buzki
        do tej pory pamietam jak bylam w przedszkolu i poszlam z mam do
        przyzakladowej dentystki- 1 trzymala nie za nogi, 1 za rece i mama
        za glowe- to byl koszmar (mimo to teraz uwielbiam dentyste i moge
        chodzic jak po bulki do sklepu)
    • aurinko Re: wizyta u dentysty i szok! 01.09.10, 09:37
      Kama, a jesteś pewna, że to próchnica?
      Majka ma białe przebarwienie na górnej jedynce, po wizycie u dentysty okazało
      się, że to nie próchnica tylko uszkodzenie szkliwa na skutek wysuszenia zębów
      (Majka często nie domykała buzi, bo ma zły zgryz i zęby nie były dostatecznie
      "nawilżone", wysychały przy otwartej buzi zwłaszcza w nocy bo Majka dużo oddycha
      buzią jak śpi).
      Zęby wszystkie ma zdrowe, mimo, że je słodycze, rano czasem jej nie poprawiam
      mycia zębów i zostawiam je tak byle jak umyte przez nią, samo mycie nie jest
      decydujące jeśli chodzi o próchnicę, tak jak dziewczyny wcześniej pisały ważna
      jest też genetyka (może nawet ważniejsza tak przypuszczam po przykładzie moim i
      mojego syna - ja myję zęby od zerówki 3 razy dziennie i mam wszystkie leczone +
      sztukowane + uszkodzone szkliwo, mój syn myje byle jak, czasem w nocy zje
      batona, potrafi też w nocy popijać colę a zęby ma wszystkie zdrowe, nie miał
      nigdy ani lakowanych ani lakierowanych).
    • babajagaa Re: wizyta u dentysty i szok! 01.09.10, 10:04
      Kama,nic na siłe,znajdz dobrego dentyste z dobrym podejsciem do dzieci.

      Olaf ma wszystkie ząbki zdrowe,ale mamy juz 4 wizyty za soba,na pierwszej
      stomatolog wyczyscila ząbki i zrobila fluoryzacje,pozniej dwie kontrole co 3
      miesiace i teraz na ostatniej wizycie znowu mial fluoryzacje.A najlepsze jest to
      ze najpierw sam leczy zeby duzej maskotce z zebami tak jak to robi dentystka.
      Nie wiem czy pozwolilby sobie borowac w zebie.
    • ridibunda Re: wizyta u dentysty i szok! 01.09.10, 15:16
      Witaj w klubie.
      Moja ma już 5 plomb i dwa zęby podejrzane do obserwacji. Jeździmy na kontrole,
      jak na razie nie trzeba leczyć.
      I niech mi nikt nie opowiada o cudownym wpływie mycia zębów na ich zdrowie, bo
      go zabiję śmiechem... Na pewno jakoś, ale my myjemy 2 razy dziennie, myję ja,
      nie je nic po myciu, do roku nic słodkiego i jest jak jest.
      Nasze ubytki były małe, półtorej dała zaleczyć dobrowolnie, jeden był większy
      więc ze znieczuleniem, resztę trzymałam ją na siłę, dając wcześniej panadol
      przeciwbólowy. Z tym ze u nas podają dzieciom dormicum, po którym dziecko nic
      nie pamięta, ale u nas nie można było ze względu na astmę.
      Trzymam kciuki, leczcie się.
    • pocholita Re: wizyta u dentysty i szok! 01.09.10, 16:44
      Moja córa miała już borowane ząbki i poszlo gładko bez znieczulenia.
      Takie male dzieci mają małe dziurki i to borowanie nie boli.
      Znacznie bardziej boli znieczulenie.
Pełna wersja