Kawa 1 wrześniowa:)

01.09.10, 06:47
Tytuł wątku oczywisty, jak na ten dzien, choć mam ochotę napisac
"No i przylazł ten cholerny, pierwszy września!"
Czuję się jakbym szła na jakis egzamin, wszystko umię, oczywiście
ale....w środku klucha w brzuchu. Na chwilę obecną wiem, że o 12.30
odbiorę Jaśka z przedszkola, bo to pozwala mi pić tą kawę bez
zadławienia, a jak będzie to się okaże...
Ech...no nie pamiętam jak to było z Gośka, nic nie pamiętam, bo mi
dzisaj wszystko przysłania......no nie poznaję koleżanki;)
Kochane życzę sobie i Wam wytrwania, w dzisiejszym dniu
pierwszoprzedszkolnym, a reszcie forumkom bez epizodów 1
wrzesniowych....miłego dnia:)
Pozdrawiam
PS: Jasiek wstaje trzeba sie uśmiechać:)
    • domatorka.amatorka Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 06:54
      jeny jak Cię doskonale rozumiem:(
      Też uśmiech nałożyłam /razem z podkładem/ ale cała się trzęsę. Młodszy po
      całodniowym fochu wieczorem oświadczył,że jednak idzie do przedszkola:) mam
      nadzieję, że w nocy nie zmienił zdania:D
      trzymajta się kobitki:*
    • agasar79 Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 06:57
      też się czuję jak przed ważnym egzaminem, idę budzić Natalię...
      Trzymajcie się :)
      • zurawina100 Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 07:54
        I ja się witam z kluchą w brzuchu;)
        Młoda obudziła się cała happy, że idzie do dzieci i zaczęła sobie szykować lalę do zabrania. ale gdy przyszło do pożegnania ze mną to zaczęła się histeria. Wyła jakby ją ze skóry obdzierali.
        Właśnie mąż dzwonił, panie w przedszkolu powitały ją jako siostrę Stasia, więc Dobrusia uśmiech od ucha do ucha ;) i wszystko ok, nie ryczała. Ufff:)
        O 10 rozpoczęcie szkoły.
        Pozdrawiam
    • motylek1407 Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 07:54
      My tez odprowadzilismy Naszego Przedszkolaka, uf... mam nadzieje ze bedzie ok.
      Odbieramy dopiero o 14... chyba ze wczesniej bedzie telefon :)
      Wszystkie Mamuski sciskam, dzis dzien wyjatkowy. Damy rade :D
      • narttu drogie 1wrzesniowe mamy 01.09.10, 07:58
        nie panikowac mi tu :))
        Przedszkole to fajna sprawa! :)
        wyobrazcie sobie was samych wsrod tylu nowych zabawek i z
        kolezankami w ilosci pozwalajacej na przebieranie w zaleznosci od
        humoru :))
        Mi sie podoba i Idzie tez :)
      • m_k8 Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 07:58
        Hana już w przedszkolu. Pożegnała się jak weteranka. Buziak, przytulenie i
        możecie już iść. Więc poszliśmy, ale nie mogłam nie zerknąć przez okno jak jej
        idzie. Wpatrzona to w Panie to w płaczącego chłopca przeskakiwała z nogi na
        nogę. Echh. Ciekawe jak jej pójdzie jedzenie. Kasza gryczana hmmm.
        Trzymajcie się dziewczyny!
      • pabia_a Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 08:05
        mój młody już w przedszkolu, rozebrał się, wziął panią za ręką i
        poszedł oglądać przedszkole, nawet się nie pożegnał, dopiero gdy
        weszłam do sali był całus, powiedziałam, że przyjdę po niego po
        obiedzie i wyszłam. Cieszę się, że zaprowadziłam młodego trochę
        wcześniej bo była dopiero dwójka dzieci i był spokój, on raczej nie
        przyzwyczajony do takiej ilości decybeli jeszcze w takim przeżyciu
        jak dziś, ja przed wejściem do placówki miałam motylki w brzuchu
        jakbym szła pierwszy raz do pracy, teraz już jest o.k.
        • pabia_a Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 08:08
          hehehe dzisiaj zapewne będzie najdłuższy wątek kawowo-przedszkolny:)
          • dorka3078 Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 08:28
            piję herbatkę poprzedszkolną ,Zuzia już odprowadzona ,poleciała sam
            gdybym nie upomniała się o buziaka to bym go nie dostała a tak to
            było buzi pa pa i juz mnie nie ma, ale my to tylko zmieniliśmy lokal
            bo jeszcze wczoraj była w żłobku, więc luzik .
            Dzisiaj jadę na badania prenatalne i tym to dopiero się jakoś bez
            sensu stresuję
          • dmgr Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 08:31
            Ja normalnie jak Was czytam martwię się czy z moimi dziećmi (albo ze mną ) jest
            wszystko OK. Mój oczywiście wstał o 6 i przyszedł na wpół ubrany bo on idzie do
            przedszkola. W samym przedszkolu tak się wyrywał, że nawet papa mamie nie chciał
            powiedzieć. Starsza robiła to samo jak szła do I grupy. Jakby chciały tylko się
            od matki uwolnić. Ach.
            Kawka zaraz się zrobi i wypiję ją w ciszy i spokoju. Po południu Tradycyjnie 1
            września jadę do mamy bo ma imieniny (więc trzy godzinki będę musiała
            odsiedzieć) Do tego zrobiłam dla mamy torcik kawowo-bezowy i kupiłam mleko
            skondensowane z Lidla (gotowałam normalnie 3 godziny) i ten karmel jakiś rzadki
            taki no ale dałam do ciasta, dzisiaj otwieram lodówkę a karmel sobie z ciasta
            wypłynął i siedzi w pudełku całkiem rzadki. Co lepsze reszta w puszce gęsta.

            W przedszkolu mimo zgiełku i zamieszania u nas OK. Paweł jest w grupie 1B (jak
            to fajnie brzmi jak w szkole, w roczniku Klary jest tylko jedna grupa).
            Zobaczymy jak to będzie jak go odbiorę po obiedzie bo wcześniej chodził w
            sierpniu na 2 godziny tylko adaptacyjne. No i ciekawe jak z jedzeniem.
            Ściskam Was wszystkie, szczególnie te, które ten przedszkolny stres muszą
            przezywać w pracy :)
            • anmroz Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 08:38
              Kawę już wypiłam,Michał odwieziony do przedszkola.Płakał strasznie, więc jestem
              w niemałym stresie.Oby do 14!
    • a_beatle Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 08:32
      Dziewczyny, grunt to Wasze nastawienie, uśmiech i luz. Dzieciom się udziela
      każde napięcie, nerwy, lęki. Głowa do góry, w przedszkolach krzywda się nie
      dzieje:-))))
      Mówię to ja, weteranka;-) Maja już 3 rok zaczyna żłobkowo-przedszkolny;-)))
    • maryjka60 poszła 01.09.10, 08:33
      poszła moja Niunia, całą drogę wykrzykiwała: Hura, idę do
      przedszkola, jak fajnie! W środku też spoko, mi łzy zaczęły się
      cisnąć do oczu a ona buzi i poszła odważnie do zabawy, idę po nią po
      12, choć jak będzie się bawiła to zostawię ją dłużej. Podobno są
      takie przedszkola z kamerką internetową, że rodzice mogą cały dzień
      obserwować dziecko, oj nic by nas dzisiaj od kompa nie odciągnęło:)
      Trzymajta się forumki.
      • a090707 Re: poszła 01.09.10, 08:44
        Ja w koncu jem sniadanie, bo wczesniej nie moglam nic przelknac :) Maly szedl zadowolony do przedszkola, ale juz w drzwiach zlapal mnie za noge i ... pani poprosila starszego kolege niech go wezmie do klockow bo tam wszyscy chlopcy siedzieli, a moj wstydzioch- Ja bym chcial na drabinki, hehe. No i jak wyszlam to stal na tych drabinkach. Mamy po niego isc o 12.30 nie mam pojecia co dzis w menu wiec troche sie martwie zeby mleka sie nie najadl (alergik)
        PS. Jak u Was z oplatami, bo ja sie milo zdziwilam- wszystko razem 164 zl (czesne 70 plus jedzenie i zrzutka na zakupy) No, ale u nas to miescinka mala. Ciekawa jestem jak u Boazerii bo blisko mnie :)
        • cui Re: poszła 01.09.10, 08:49
          U nas 158 zeta czesne + stawka żywieniowa 5,50 zł/dzień. Więc wyjdzie około 300 zł.
          Dla mnie to miód, bo dotychczas płaciłam za przedszkole ponad 3 razy tyle :/ I
          jeszcze jedzenie musiałam przynosić...
        • pabia_a Re:czesne 01.09.10, 08:58
          a090707, rzeczywiście bardzo mało płacicie za przedszkole, u nas ok.
          260 zł wyjdzie (czesne 153,12 + stawka żywieniowa za dzień 5,00 )
          dodatkowo zrzutka na zakupy, też nieduże miasto
    • cui Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 08:40
      Z lekkim stresem wyżłopałam właśnie kawę. Łapczywie. Jak smok, co się siarki
      nażarł...
      Siedzę w pracy i myślę. Mikołaj nie chciał mnie puścić - widzę, że z chłopakami
      chyba ciężej. Normalnie maminsynek. Wczoraj był jeszcze w starym przedszkolu,
      dziś jest już w nowym. Rozpłakał się jak niemowlę i nie chciał puścić mojej ręki.
      Jego grupa nazywa się "Krakowiacy" (druga grupa maluchów to "Paziowie", hehe).
      Panie miłe. Idę po niego po 14.
      jak miło łączyć się z Wami wirtualnie w ten szczególny dzień :D
      • f3f Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 08:50
        Mój też w przedszkolu dziś było super i oby tak dalej :)
        mama: papa Michałku, przyjdę po Ciebie po obiedzie.
        syn: papa czemu tak wcześnie?
        :D
    • lee_a Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 08:50
      u nas pięknie, wzięła paczkę chusteczek i powiedziała, że będzie dziecciom łezki
      obcierać.
      Marta chodzi i kwęka, że Ani nie ma... będę miała dziś przerąbane...
      • malea1 Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 08:59
        Witam się z wami. Mimo, że Antek ma trochę łatwiej w swoim
        przedszkolu, to doskonale was rozmumiem.
        U nas dziś już 3 dzień. Pierwszy z posiłkami i na 5h. Ciekwa jak
        będzie.
        A tak żeby was pocieszyć to mój już wczoraj wieczorem nam wierszyk
        recytował :)
      • ewlinp Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 09:03
        hehe no to ja się wyłamię, Jasiek w domu, planujemy przedszkole w przyszłym roku
        a na teraz może klub malucha 2 razy w tygodniu? sama nie wiem moje dziecko nie
        wydaje mi się gotowe na takie przygody.
        Dziś c.d. użerania się z bezmózgiem hydraulikiem, no i jeszcze musze rodziców
        zatrudnic do pilnowania go, bo sama musze parę spraw pozałatwiac. Dziś przyszedł
        skruszony pochłinął kawę i widzę że cos robi na szczęście.
        Znów leje, mam nadzieje że jakoś przetrwam te skoki ciśnienia.
        Miłego babeczki, meliski sobie zaparzcie i jakos dacie radę do 12tej ;)
        • cui Ewlinp 01.09.10, 09:14
          Właśnie zaglądnęłam na Twój suwaczek :) Bardzo mi się podoba :) Te 161 tygodni,
          hehe :) Muszę policzyć ile mój Luciak ma już tygodni ;)
    • azi81 Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 08:55
      No i Oliwka juz w przedszkolu idziemy po nią po obiedzie czyli kolo 13.
      Ja mam cały czas kluche w brzuchu i popijam meliske bo jestem cała rozdygotana.
      My szliśmy na żywiol bo nie wiedziałam co i jak z przedszkolem.
      Weszliśmy pani pokazala gdzie wieszaczek przebrała buty i do sali.
      Tam lekko zwątpiła bo zobaczyła płaczące dzieci ale po chwili spytała "mamusiu
      moge isc zobaczyc autko>??"
      Dała buzi i poszła
      A kazaal na m iśc do pracy :)

      Trzymajcie się mamusie przedszkolków bedzie dobrze :)
      • 27agnes72 Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 09:15
        o=Kończę kawkę i biorę się za robotę. Dość marudzenia....Oby do
        14.30.....................Czuję się jakby mi ktoś serce wyrwał! :-)
    • joasia83m Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 09:15
      potzrebuje byc tu dzisiaj z Wami :)
      chyba jajo dzisiaj zniose, do tego taka ohydna pogoda!
      Dawid co prawda pieknie rozpoczal swoj dzien, opiekunki wziely go ode mnie,
      wypytaly jak sie nazywa, oprowadzily po sali, umyly z nim rece, posadzily do
      sniadania.
      ale ten wrzask niektorych dzieci mnie przerazal, to byl totalny lament. boje
      sie, ze i on sie sploszy. pewnie na drzemce nie zasnie, buuuuuu ile jeszcz w
      zyciu nerwow takich mnie czeka??!!
      • joasia83m Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 09:30
        acha, u nas czesne+ wyzywienie 197zl, ale do tego jeszcze wszystkie zajecia
        platne, wiec tance, rytmika, angielski, karate, religia chyba po 25 zl/msc, wiec
        dojdzie dodatkowo ponad 100zl, ale i tak ponad polowe mniej niz w tamtym roku
        szkolnym:)
        • boazeria Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 09:48
          u mnie prywatne przedszkole z angielskim, rytmika itd- 300zl
          maja jakies dofinansowanie
          i pracuja tam moje 3 znajome :-)
          ale powedzialy zeby dac eryka za tydzien a nie teraz wiec maly
          siedzi w domu

          ciekawa jestem waszych wrazen po powrocie dziecka :-)
    • tri-mamma Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 09:59
      no panic dziewczyny!! Przedszkole jest superr!! Pewnie, że początki bywają
      ciężkie, ale to wszystko minie!!

      Moi dziś o 6.20 zerwali się na równe nogi, ubrali się na wyścigi i wio! W
      przedszkolu Janek poleciał do zerówki na górą sam, a ja pomogłam Zosi rozpakować
      śniadaniówkę (śniadania bierzemy z domu), zaniosła ją z siostrą na miejsce swoje
      i wróciła się pożegnać. Chwile się ociągała, jednak wizja mega-fantastycznej
      zabawy wygrała! I poszła.
      Ja poszłam na górę pożegnać się z Jankiem i wracając spytałam siostrę, czy
      wszystko ok. pokiwała głową z usmiechem. No to super. Pewnie jutrzejszy dzień
      będzie cięższy,a el bądźmy dobrej myśli.

      No to miłego dnia!!! I głowy do góry!!!
    • klarysa007 Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 10:53
      Kawa i śniadanie, bo wcześniej nie zdążyłam :)
      Marta szła do przedszkola chętnie ale jak zobaczyła ten cyrk w szatni i
      posłuchała wycia to zaczęła prosić, że chce do domu i nawet łezka jedna poszła.
      Na szczęście w sali było cicho, pochlipywało jedno dziecko, a reszta bawiła się
      w najlepsze na dywanie. Więc Tusia została z uśmiechem :) Odbieram ją o 12.
      Najlepsza wiadomość dnia to to, że Starszak ma codziennie na 8!!! Jupi!!! Jest
      szansa na normalne życie ;P
      • dmgr Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 11:28
        Wlecze mi się ten dzień dzisiaj strasznie. Niby tylko 5 godzin. jak Klara
        chodziła na 5 a Paweł był ze man w domu to leciało jak z bicza strzelił a
        dzisiaj normalnie nie wiem. Posprzątałam już całe mieszkanie, pranie, pasowanie,
        umyłam włosy, makijaż zrobiłam, teraz zabieram się za zrobienie zadań z
        rachunkowości na korepetycje wieczorne i chyba z tych nudów z okazji 1 września
        zrobię kartkówkę na dzisiaj haha. Jeszcze tylko godzinka i moi kończą bo są do
        12:30.
        • a090707 po powrocie... 01.09.10, 13:00
          Moj syn siedzial dumnie przy obiedzie, zajrzalam zobaczyl mnie, a ja lzy w
          oczach, heh. Podobno nie bylo z nim problemu i jako nieliczny nie plakal. Mowi,
          ze jutro tez idzie i na dluzej troche.
          Powiedzialam pani, ze on alergik na mleko, pani-aha nie mialam dzis czasu
          sprawdzic w karcie, od jutra przypilnujemy, ale dzis nic nie bylo takiego.
          Wiktor mowi- na sniadanie bylo mleko do picia, ale nie pilem bo to te dla
          doroslych (madry chlopak)
          Jak u Was ???
          • burdziaa herbatka,mufinki ,nie posłałam do przedszkola :) 01.09.10, 13:24
            i jak sie ciesze z tego :)dzisiaj mielismy do tej pory piekny dzień-
            jak za dawnych czasów 3 godziny na spacerze z mnostwem atrakcji i
            fryzjera zaliczylismu(Julek) i zakupy i plac zabaw(myslałam ze
            bedzie wyludniony a tu nawet 4 latków spotkalismy) Teraz zasłuzona
            drzemka a dla mnie chwila odpoczynku i poczytam co u Was.Ale jutro
            juz chyba koniec laby,zobaczymy :)
            • kogosia Re: herbatka,mufinki ,nie posłałam do przedszkola 01.09.10, 13:42
              My dziś zaczęliśmy dzień w szkole.
              Mam czas dla Karoli. Mam nadzieje ze jutro zostanie w klasie, bo juz dziś na
              rozpoczeciu mi płakała.
              Normalnie szok moje dziecko zaczęlo 1 klasę!!!


              Przedszkole od poniedziałku. Mam nadzieje ze pojdzie z Filipem tak dobrze jak z
              Waszymi dziećmi:))

              • aga_junior O rany dopiero teraz usiadłam na dupce :-) 01.09.10, 14:07
                od 6.30 na nogach. Rano pobudka i wszystko zgodnie z planem. Maciuś cieszył się
                że jedzie do przedszkola. Jego grupa nazywa się Smerfy a Maciuś jest marchewką
                tzn. to jego znaczek (i jego ulubione warzywo):-)
                Wszedł na salę nie zwracają na mnie uwagi, zawołałam go aby dał mi buzi to
                zrobił rywkę ale poszedł dale. Potem rozpoczęcie roku u Andżeli. Zamieszanie jak
                co roku, komuś podobno z pod szkoły ukradli samochód, deszcz lał ... makabra.
                Potem szybko do cerffura po brakujące rzeczy. Stoję przy kasie a tu sms od M o
                treści "niespodzianka" oglądam się dookoła siebie a tu idzie mój mąż, który
                powinien być w pracy 200 km stąd :D Przyjechał na 2 godziny także wypijemy
                wspólna kawkę. Ten to potrafi zaskakiwać :D w różne strony.
                Szybko do domu i po Maciusia na 12.30 zbliżam się do sali a tam wycie!!! Mój tez
                potem krzyczał ale dlatego, że NIE CHCIAŁ WYJŚĆ!!!!
                Więc czekałam pół godzinki, wszyscy rodzice już poszli a ja prawie siłą
                wytargałam syna z przedszkola pierwszego dnia. Nieźle co?
                Maciuś ogólnie był grzeczny, w ogóle nie płakał, syknął się z kolegą i we dwóch
                wariowali. Panie były w szoku, że Maciuś tak mało mówi :( jakoś mnie podłamało
                ich zdziwienie. No ale stwierdziły, że pokazuje także na pewno się z nim
                porozumieją.
                Teraz śpi słoneczko zmęczone a ja czekam na M i tą kawę, później z Andżelą
                będziemy szykować książki, zeszyty. Dzień pełen wrażeń.

                PS: Mieliśmy w tym całym rozgardiaszu również przykrą wiadomość. Umarł brat
                cioteczny mojego M, rozległy zawał, jeszcze nie taki stary facet :-( szkoda :-(
                • pabia_a Re: O rany dopiero teraz usiadłam na dupce :-) 01.09.10, 14:22
                  oderbrałam młodego przed 13.00, była już inna pani (ale super bo to
                  moja znajoma)mówiła że troszkę popłakiwał, raczej obserwował inne
                  dzieci, ładnie zjadł obiad.Gdy przyszliśmy po niego nawet niezwrócił
                  uwagi, że już jesteśmy, porozmawialiśmy z opiekunką i pani
                  powiedziała do młodego, że przyszli twoi rodzice, a mój synuś
                  spojrzał się na mnie, buźka w podkówkę, łzy jak grochy i biegiem do
                  mamy się przytulić, na pożeganie powiedział, że jutro przyjdzie do
                  przedszkola, zobaczymy jak to będzie, a gdy wróciliśmy do domu
                  powiedział mi "jak dobrze być z tobą " kocham go bardzo!!!!
            • m_k8 Asia, miałaś nogę oszczędzać he? 01.09.10, 16:38
    • joasia83m Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 16:25
      M odebral Dawidka po 15 to bylo tylko 7 dzieci z 3 grup!!!
      a w samej grupie Dawida jest 27 dzieci! i zadnej opiekunki z tamtej grupy juz
      nie bylo, wiec nic nie wiemy, czy spal, czy jadl....
      Dawid twierdzi ze sam poszedl na drzemke (z 27dzieci-szok)
      rany boskie, mam nadzieje, ze to ze wzgl. na pierwszy dzien tak szybko zabieraja
      dzieci, bo jak nie to moj bidulek bedzie ostatni wychodzil. dobrze ze chociaz m.
      konczy prace o 16tej, bo ja o 17tej
      • bobimax Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 16:33
        Muszę Cię zmartwić, ale nie wiem jak to rodzice robią (podobno
        pracują), że dzieci odbierają bardzo szybko. Ja zaprowadzałam przed
        siódmą i była garstka dzieci na całe przedszkole i odbirała o 15.30
        i znowu garstka dzieci na całe przedszkole. Pań z grupy już nie
        zastawałam. One mają dyżury i wtedy w jakiś dzień jeden siedzą
        dłużej a tak często wychodzą o 14. No ale ja na razie nie mam tego
        problemu bo młoda nie chodzi do przedszkola.
        • joasia83m Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 16:37
          no wlasnie, jakas sciema z tym pracowaniem :)
          w poprzednim przedszkolu Dawida zabieralismy po 16tej i byla garstka dzieci, ale
          byli, a jak teraz o 15 ma juz nie byc, to zalamka
          • f3f Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 16:58
            Ja pracuje a MIchała odebrałam o 13. Po prostu wziełam urlop na pierwsze dni przedszkola.
            Więc nie koniecznie ściema z pracą. :)
            Pozniej czeka go już dniówka od 6.30 do 15.30.
        • m_k8 Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 16:43
          Hana odebrana. Uśmiechnięta od ucha do ucha. Panie ją bardzo chwaliły. Spała cały czas drzemki, grzecznie się bawiła (oby jak najdłużej), no i generalnie ochy i achy od samej Pani Dyrektorki jakie to my mamy super dziecko.
          Obawiałam się popychania, bo Hania ze żłobka wyniosła straszne przepychanki z chłopakami bo tylko ich miała w grupie. Wczoraj była indoktrynacja dziecka że nie można popychać itp. a ona na to. Mamo, zmieniłam się. Już nie jestem Power Rangers. Jestem Hania ;-) Szczena mi opadła. Heh...
          • gismol77 Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 17:59
            Magda super ten tekst Hani o Power Rangers, powaliła mnie.
            my dziś podwójna premiera, Lilla jako przedszkolak zadebiutowała bezproblemowo,
            zdziwiona byla, że dzieci płaczą, Ninka natomiast zaczęła I klase i to rok
            wcześniej. mam dość stresu dnia dzisiejszego, zwłaszcza, że na zewnątrz cały
            czas się trzeba uśmiechac, coby się panny nie pokapowały, że matką takie emocje
            targają.
            a Lilla na pytanie babci "i co Liluniu płakały dzieci?" rzekła ze zblazowaną
            miną "taaaaaaaa chłopaki"
            • lilka.k Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 18:02
              a tam zaraz sciema, pzreciez same piszecie, ze dni adaptacyjne jakies
              i po drzemce zaraz zabieralyscie, albo do poludnia tylko, adlbo
              cos..;)
              no, albo urlop wlasnie..co nie zmienia faktu, ze faktycznie duzo
              rodzicow zabiera dzieci wczesniej ;)

              Gratuklacje dla dzielnych przedszkolaków. Moi mowili, ze poznali
              nowych kolegow i w ogole fajnie..ale oni nieprzerwanie chodzą od
              • lilka.k Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 18:02
                ...od roku juz, wiec luz..dzis tylko wskoczyli na inna sale i poznali
                inne dzieci ;), ale czesc grupy byla ta sama.
          • smolineczka Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 18:12
            haha, nieźle z tym "Już nie jestem Power Rangers" :) moja też nieźle się dzisiaj
            po odbiorze z przedszkola tłumaczyła, że "musi być czasami zła, bo jest bardzo
            mądra" !!!
            • szaszanka21 Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 18:37
              Michał też uśmiechnięty wyszedl z sali o 14.30 a dyrektorka sie śmiała że na dzien dobry jej zaserwował tekst"patrz jakie mam nowe kapcie!!!!":).Mam nadzieje że jutro tez obędzie się bez większych"szlochów".A dzieci malutko było mimo że w grupie ma 24.
    • uczula Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 20:26
      padam na pysk po dzisiejszym dniu.
      my zaczynami przedszkole chyba za miesiac bo u nas trwa remont i
      wszystkie dzieci sa na jednej sali wypozyczonej w sasiednim
      przedszkolu i pani dyrektor prosila ze jesli dzieci moga jeszcze
      zostac w domu to niech zostana.
      wiec misiunia zostanie poki co, chyba ze przedszkole ruszy wczesniej
      Misiu reaguje na kurz - kaszle, tak bylo jak mysmy wrocili do domu po
      remoncie.
      wiec chcialabym jednak odczekac.
      dzisiaj zaliczylam 2 lekarzy (wyscig z czasem)
      padam wiec na pysk...
      • gosia399 Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 21:51
        wiec kochane moj Kubulek powedrował z tatusiem na 8 do przedskola(ja
        w pracy i o mało co to bym ryczała tak przezywałam)poszedl z pania
        za racke ,nie płakal ,podobno tylko "papa tata".
        mąz odbieral go po obiedzie o 12.30 -i tu załamka mały plakal przy
        obedzoie bo inne dzieci płakaly wieć on chyba dla potrymania
        tradycji tez musiał.w samochodzie mowi do męża"on do dzieci idzie
        NIeEEEEEE!!!"wiec juz widze jak jutro bedzie płakal i trzymal sie
        nogawki.
        samej chce mi sie ryczeć nie wiem dlaczego,kurcze co moje dzieciatko
        musi czuć?????
        przed zasnieciem tez mowił mi e nie idzie do dzieci/ ajjjj jajjjjjj
        • zabka11 Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 22:20
          Zaczęłam dzień przy kawie, kończę przy winie;)
          Pierwszy dzien przedszkola...ech...płakał, kilka razy po chwilce,
          standard, ale zdołały go uspokoić. Posiłki zjadł, i talerz wylizał;)
          Posikał się, bo powiedział, że tylko z mamą zrobi siku;)...ale potem
          już sam łaził.
          Na leżakowaniu spał, z jakąś kaczuszką, potem zupa i odebrałam go ze
          stołówki....jak mnie zobaczył, to przez sekundę jakby w jakimś
          transie był, nie do końca zakumał że ja już jestem, albo...albo
          chciał mi przekazać wzrokiem..."ty wredna macocho, zostawiłaś mnie
          tu, wśród tych wyjców;)"....hihihi
          Oczywiście podkówka, przytulanie, mnie i Gosi, dłuuuga rozmowa...i
          jakby luzik do wieczora, opowiadał wesoło co robili, nawet
          pokazywał....to wiem z relacji m, bo jak z pracy wróciłam o 21 to
          nie spał jeszcze i już w drzwiach krzyczał..."mamo zostaniesz jutro
          ze mną?"....no i dopiero zasnął, tłumaczyłam, tłumaczyłam...jutro
          się okaże czy dotarło.
          Spodziewam sie wycia, ale mam nadzieję, że miło sie zaskoczę.
          I znów to napiszę....nie poznaję koleżanki...no nie sądziłam, że to
          cholewcia będzie aż tak dla mnie trudne;(
          Pozdrawiam i do jutra:)
          • borowka78 Re: Kawa 1 wrześniowa:) 01.09.10, 22:30
            ściskam baaardzo mcno wszystkie bardzo pzreżywające mamuski ;-)
            u nas luzik. Szymo poszedł do ciotek przedszkolnych- strasznie sie
            za nim stesknily ;)
            okazalo sie, ze mial raz lzy w oczach, bo wszysc dookoloa ryczeli i
            on tez za mna zatesknil ;) bedzie dobrze, choc nie wykluczam malego
            buntu.
            Starszak na rzpoczeciu zerowki w szkole-przejrty ;) Zobaczymy jak
            bedzie jutro.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja