meniaaa 01.09.10, 14:20 nerwy byly ale bylo bezbolesnie, obylo sie bez placzu, na poczatek 4h. Przerazaly mnie histerie innych maluszkow i zdzieranie dzieci z szyji rodzicow....brrr A jak u Was??? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lilka.k Re: 1wszy dzien przedszkola za nami 01.09.10, 14:24 opisane w wątku kawowym ;) Odpowiedz Link
zabka1233 Re: 1wszy dzien przedszkola za nami 01.09.10, 17:22 u nas tez obylo sie bez placzu , zostal od razu na 6 godzin , pani powiedziala ze daje sobie rade, jutro zapowiadal ze tez idzie do przedszkola oby mu nie przeszlo Odpowiedz Link
metanira Re: 1wszy dzien przedszkola za nami 01.09.10, 20:04 No cóż, ja się nie spisałam... Już w drodze do przedszkola, gryzłam wargę i połykałam łzy. Na pożegnanie byłam w stanie powiedzieć tylko "przyjdę po ciebie po podwieczorku", przytuliłam go i uciekłam, żeby nie widział moich łez :( Nie podejrzewałam się o takie emocje, chociaż kamień w żołądku miałam od poniedziałku. Konrad spędził w przedszkolu 7 godzin, a ja siedziałam w pracy jak na szpilkach. Powitał mnie uśmiechniętą galopadą z wyciągniętymi rączkami :) Rozmawiałam z Panią. Falami płakał i wołał mnie, a potem zapominał i bawił się. Nie spał, zjadł tylko drugie danie i podwieczorek. Ale i tak uważam, że było nieźle ;) Najbardziej bałam się, że powie, że za nic jutro nie pójdzie do przedszkola. A on twierdzi, że było fajnie, opowiadał nam, co robił itp. i wiadomość, że jutro też tam pójdzie przyjął zupełnie spokojnie :) Teraz już śpi, bo wyglądał na bardzo zmęczonego. Nic dziwnego - tyle emocji, płacz, brak popołudniowej drzemki. W sumie cieszę się, że ten pierwszy dzień mamy za sobą. Odbierając uśmiechnięte dziecko przeżyłam swoiste katharsis, ale czuję się zmęczona. Odpowiedz Link
mama_trzech Re: 1wszy dzien przedszkola za nami 01.09.10, 21:45 Też się denerwowałam. No cóż, chyba juz taki urok macierzyńtwa. Też ocierałam łzy i też zwiałam. Gdy wychodziłam było ok - malec nie płakał, histeria podobno zaczęła się później. Uspakajanie przez przedszkolanki trochę trwało, ale było skuteczne. I jeszcze ten teatralny płacz mego pierworodnego. Potem się bawił, zresztą chyba całkiem nieźle, bo powiedział, że jutro też idzie do przedszkola. Mam nadzieję, że będzie dobrze, a płacz i zgrzytanie zebów są po prostu reakcją na olbrzymią zmianę, jakiej doświadczył. Zmianę na korzyść zresztą - nie omieszkam zaznaczyć. Odpowiedz Link
solaris31 Re: 1wszy dzien przedszkola za nami 01.09.10, 20:13 ja sie histerii dopiero spodziewam. i niestety, to odrywanie jest straszne, ale jedynie skuteczne. u nas dzisiaj spokój, Ela została wezwana do Milki przez panie, bo płakała przed spaniem. Ela jest super siostra, ubrała Milę w piżamę i położyła się koło niej :) jak przyszłam, zadnej histerii nie było, Milka powiedziała"cześć mamusiu" i poszła się bawić :D jutro chce iść do przedszkola. Ela na drugi dzień już nie chciała, zatem jest nadzieja, że się obejdzie bez kwików. Odpowiedz Link