atenette
02.09.10, 08:19
A myślałam, że będzie tak pięknie... Emilka wstała uśmiechnięta z bardzo
pozytywnym nastawieniem do przedszkola. Zjadła, ubrała się i wręcz do tego
przedszkola biegła. Niestety po wejściu do sali złapała mnie mocno za szyje i
za nic nie chciała puścić. Pani wyrwała ją siłą i taką płaczącą i wyrywającą
się ode mnie zabrała :((( Siedzę teraz i ryczę, bo mi serce pęka :(((