Kawa dzisiejsza?

02.09.10, 09:22
Była już dzisiaj kawka? Czy ja nie widzę? Albo może meliska po powrocie z
przedszkola? U nas nie było najlepiej ale trzeba być dobrej myśli...Kupiłam
nowe firanki, myję okna i nawet prasuję :-)
Dziś spotkanie z moją przyjaciółką a jutro ja idę do szkoły się uczyć- nie
będę widziała dzieci do niedzieli wieczora a w poniedziałek znów przedszkole
więc stresu mi nie brakuje :-)
    • zurawina100 Re: Kawa dzisiejsza? 02.09.10, 09:42
      Popijam kawkę, odprowadziłam Stasia do szkoły, mąż Dobrusię do przedszkola. I jeszcze urlopuję do jutra:)

      Aga, a czego się uczysz?
      • pabia_a Re: Kawa dzisiejsza? 02.09.10, 09:57
        ja właśnie w pracy popijam już drugą kawę, ale niebardzo mogę się skupić, myślami cały czas jestem w
        przedszkolu, martwię się strasznie o młodego....a czas tak wolno leci, po 12.00 jadę po niego
      • boazeria Re: Kawa dzisiejsza? 02.09.10, 10:01
        jeja jak mi sie marzy na grzyby pojechac.... ale raczej z 3 mies dzieckiem w wozku nie bede sie pchac w krzaki

        moze ktoras ma ochote posprzatac- mam taki sajgon ze nie wiem od czego zaczac (ha zaczelam od forum)

        eryk 1 dzien w przedszkolu- wczoraj spalilam zelazkiem worek na kapcie - a mial taki fajny....... hm

        drukania przyslala mi wzor zaproszenia na chrzciny do akceptacji, jeszcze musze munu ustalic w restauracji i
        sukienke kupic dla poli
        • 27agnes72 Re: Kawa dzisiejsza? 02.09.10, 10:24
          Pocieszę. Nigdy nie byłam na grzybach ani nie jadłam grzybów. Można przeżyć ;-)


          Zaczęłam kurs z anestezjologii....Kończę w czerwcu więc czeka mnie troszkę
          pracy.....bo to w moim czasie wolnym, którego nie posiadam.....
    • lucy_cu Re: Kawa dzisiejsza? 02.09.10, 10:25
      Pogoda, delikatnie mówiąc, marna. Mam trochę bylin do posadzenia, ale nie wiem,
      chyba po południu coś podziałam w ogrodzie. Wczoraj z dziewczynami w totalnym
      deszczu sadziłyśmy róże błotne, az się sąsiedzi gapili, co my wyprawiamy. ;-)
      Dziś i jurto poza tym akcja sprzątanie, bo dom jak po tajfunie. A w sobotę
      odpocznę, jadę sobie z Jaksą do Warszawy, niech się chłopina pociągiem
      przejdzie, a co. ;-)
      Miłego dnia!!!!
    • tri-mamma Re: Kawa dzisiejsza? 02.09.10, 10:31
      O! Ja dziś litr kawy na bolącą głowę.

      Byłam pewna, że dziś lekko nie będzie... no i nie było. Zosia nie chciała się
      ode mnie odkleić za nic. Mówi, że "przedszkol" jest fajny, ale leżakowanie jej
      się nie podoba :P
      No cóż, będzie lepiej.
      Co do sprzątania, ja też mam sajgon, ale od jutra przychodzi do mnie pani z
      agencji i wreszcie odejdzie mi mycie łazienek, mycie podłóg,prasowanie,
      odkurzanie (tzn i tak odkurzam codziennie, ale zawsze to jedno mniej:),
      ścieranie kurzu, mycie okien itede.!!! JUPI!!
      No to miłego dnia wszystkim!!
      • boazeria Re: Kawa dzisiejsza? 02.09.10, 11:38
        tez mam ochote na taka pomoc do sprztania ale taka pani niestety nie uporzadkuje mi ubran i nie posegreguje co
        za duze a co za male :-( i nie znajdzie magicznie wiecej miejsca na wepchanie wszystkiego do szafy eeeeeeeeh
      • aga_junior Re: Kawa dzisiejsza? 02.09.10, 11:44
        tri mama
        a czy mogłabyś mi powiedzieć jaki jest koszt takiego sprzątani?

        agnes to ucz się ucz. Może po kursie będziesz mogła mi odpowiedzieć na pytanie:
        dlaczego na mnie działają znieczulenia z opóźnieniem? Niedługo będę miała znów
        coś przy znieczuleniu i znów mam wizję, że mnie znieczulą już po fakcie :(

        U nas dzień następny pt. "wszędzie biegiem"
        Od rana był już Urząd pracy gdzie panie doprowadziły mnie do rozstroju nerwowego
        ale ciul z nimi.
        Zajechałam do Lidla są tam fajne ciuszki w przyzwoitych cenach. Polecam! U nas
        już się zaczęło z rana ze starszą: "nie mam spodni", "nie mam skarpetek" chodzi,
        łazi szuka a ja mam ochotę ją ukatrupić. Więc zrobiłam tej czarownicy trochę
        zapasów :-)

        W końcu udało mi się usiąść na fotelu fryzjerskim i podciąć włosy. Niestety tak
        mi wypadają, ze fryzjerka łapała się za głowę. Któregoś dnia zostanę łysa jak nic.

        Rany nie widzę co piszę :-/
        Miłego dnia dziewczynki
        • burdziaa Re: Kawa dzisiejsza? 02.09.10, 14:15
          nie moglam watku znalezc przez te beznadziejne ustawienia...
          a mnie juz głowa boli,wczoraj spakowałam worek z mysla ze dzisiaj do przedszkola Julcio pojdzie-a tu
          o 21 zaczela akcja miekka kupa,a potem to juz biegunka-dzisiaj od rana spokój a w poludnie znów
          ruszyło,,,biedne to moje dziecko,juz widze ze jest przestraszony i zmeczony,nie wiem co robic.
Pełna wersja