aurinko
04.09.10, 08:00
Niestety mleko mi skwaśniało w zepsutej lodówce więc kawę mam czarną.
Majka chyba wpadła w rytm przedszkolny i obudziła się o 7:15, barbarzyńska godzina jak na sobotę :) Udało się ją pół godziny przetrzymać w łożku ale teraz już buszuje na całego.
Zaraz wstawiam bułki do piekarnika, wyrosły pięknie przez noc a potem lenistwo bez planu czyli to co dzieciaki zechcą robić :)
Miłego, słonecznego dnia życzę.