Sobotnia kawa bez mleka ;)

04.09.10, 08:00
Niestety mleko mi skwaśniało w zepsutej lodówce więc kawę mam czarną.
Majka chyba wpadła w rytm przedszkolny i obudziła się o 7:15, barbarzyńska godzina jak na sobotę :) Udało się ją pół godziny przetrzymać w łożku ale teraz już buszuje na całego.
Zaraz wstawiam bułki do piekarnika, wyrosły pięknie przez noc a potem lenistwo bez planu czyli to co dzieciaki zechcą robić :)
Miłego, słonecznego dnia życzę.
    • aga_junior Re: Sobotnia kawa bez mleka ;) 04.09.10, 08:06
      Z mlekiem, pyszna...
      znów zabiegany dzień przed nami. Dobrze, że Andzela już taka duża, samodzielna,
      dużo mi pomaga :-)
      Za oknem piękne słońce

      miłej soboty dziewczynki
      • szaszanka21 Re: Sobotnia kawa bez mleka ;) 04.09.10, 08:36
        Mocna kawa bo pobudka była o 5.30 :(.Michal chory,placze że go gardło boli i ma gorączke.Pochodził 3 dni do przedszkola i "bonus" :((( Zalamana jestem bo cały następny tydzień pracuje od rana do wieczora.A chłopina taki był zdrowy do tej pory eh
    • domatorka.amatorka Re: Sobotnia kawa bez mleka ;) 04.09.10, 08:42
      u mnie też czarna kawa, bo ktoś zapomniał mleko kupić:>
      u nas też dzień bez konkretnego planu, Młodszy mało nie zwariował ze szczęścia
      jak usłyszał,że dziś wolne od przedszkola:D
    • borowka78 Re: Sobotnia kawa bez mleka ;) 04.09.10, 08:46
      Zaraz ide po kolejną kawkę- z pianką :) Szymo obudził się o 6.20- zwariował, czy co? a do p-kola to
      musze go budzic...aaaa...
      to bedzie dłuuugi dzien... głównie rowerowy ;-) na razie moi trzej panowie układają lego i mam szas
      na forum- nie pamietam już czy kiedykolwiek pilam z wami sobotnią kawę, hmmm.?

      miłej soboty!
      • pabia_a Re: Sobotnia kawa bez mleka ;) 04.09.10, 08:59
        nas młody obudził dzisiaj o 6.00 z informacją, że do przedszkola nie idzie, mam nadzieję, że w
        poniedziałek jednak zmieni zdanie, po tych 3-ech dniach w przedszkolu zrobił się taki płaczliwy i tylko
        cały czas słyszę "mamusia", a on z tych nie płaczliwych, przeżywa więc chyba tą sytuację i tak
        odreagowuje stres. Dzisiaj robię dzień laby, po drugim śniadaniu wybiorę się z młodym na spacer,bo
        dzisiaj super słoneczna pogoda, obiad już zrobiony z racji tak wszesnej pobudki a później jadę do
        rodziców lenić się dalej:)
        • andzia84 Re: Sobotnia kawa bez mleka ;) 04.09.10, 10:04
          my dzisiaj same z Sońką, Roch z tatusiem na działce, mam nadzieję że dzieki temu trochę się pouczę bo
          10 mam w końcu ten nieszczęsny egzamin. a w bonusie idę dzisiaj jako modelka na kurs doczepiania
          rzęs i będe miała powłóczyste spojrzenie. Dylemat co do wyboru przedszkola jeszcze nie rozwiązany ale
          o tym się zaraz rospiszę na ukrytym bo już mi mózg paruje
    • klarysa007 Re: Sobotnia kawa bez mleka ;) 04.09.10, 10:09
      Kawa zieeeeeeeew
      Młoda wstała jak do przedszkola i koniecznie chciała już do niego iść :)
      Maaaatko, jeszcze się nie przyzwyczaiłam do szkolnego rytmu wstawania. Dziś
      zakupowe końcówki - cyrkiel, jeden worek i spodnie dla Młodego. Na obiad
      faszerowana papryka.
      • alcea3 Re: Sobotnia kawa bez mleka ;) 04.09.10, 11:26
        Zła jak cholera! Nie mam kawy, zadnej, nawet inki! niech to szlag! Nerw od rana,
        taki,ze bez kija nie podchodz, ojjj bedzie przebojowo...
    • maryjka60 Re: Sobotnia kawa bez mleka ;) 04.09.10, 14:17
      u nas kompletny luz, zwłaszcza, że mamy dziś 6 rocznicę ślubu więc to musi być przyjemny dzień,
      bez zmuszania się do czegokolwiek. Planów szczególnych nie mamy, może na jakąś kolację się
      wybierzemy, z dziećmi oczywiście:) bo rodziną na miejscu nie dysponujemy. Basia z katarem więc 3
      dni przedszkola zrobiły swoje i też dostaliśmy "bonusa". Miłego dnia i stawiam rocznicowego
      szampana, wypijcie za nasze zdrowie!
    • tri-mamma Re: Sobotnia kawa bez mleka ;) 04.09.10, 15:43
      Dosiadam się z popołudniowym cappuccino, też z pianką :)

      Obiad zjedzony, Adam wozi dzieci na skuterze, Franek jeszcze śpi (czas go powoli budzić, bo
      wieczorem da czadu!), a ja mam wreszcie od rana sekundę, żeby usiąść.
      Mój M chodzi jak z krzyża zdjęty, ogólnie atmosfera kiepska. Wczoraj wieczorem zrobili jeszcze
      jeden rezonans z kontrstem. No i czekamy...
      • burdziaa Re: Sobotnia kawa bez mleka ;) 04.09.10, 15:47
        najgorsze takie czekanie :(
        u nas na razie odpukac spokojnie (tzn bez rozwolnienia) Julek widac,ze osłabiony ale i na spacerze i
        na zakupach poszalał,teraz spi- zastanawiam sie kiedy go posłac do przedszkola,ale pewnie przed
        srodą nie za bardzo.
        • asiak_83 Maryjka - 100 lat! 04.09.10, 16:27
          100 lat w miłosci i zgodzie! I miłego świętowania wieczorem :)
    • asiak_83 Re: Sobotnia kawa bez mleka ;) 04.09.10, 16:24
      Witam się i ja z marudzącą młodą... grr! Czy ona w weekendy nie moglaby wyłączac tego marudzenia?
      Idę na dół zrobić kawkę, a ona niech sobie tu siedzi i jęczy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja