narttu
06.09.10, 08:03
za dwa tygodnie wracam do pracy. Z tej okazji jutro mam dlugie spotkanie przez telefon a dzis sie
musze do niego przygotowac - jakies 3godzinki pracy.
oprocz tego mysle nad zgraniem logistycznym silowni meza, naszej pracy (w tym samym budynku),
odwozenia dziewczyn do przedszkola i spacerow psich w czasie rano + powrot z pracy. Jedno auto.
I caly czas mi wychodzi ze nie dosc ze za dwa tyg musze juz jezdzic ( a narazie mialam jedna probe
po 18latach) to musze jezdzic dobrze bo musze sie przedostac przez korki.. Czas sie zabrac do
nauki..
A.. a dziewczyny obie spia u nas. Teraz GRecia robi strajk kolo 2 a.m. ze chce do nas.. co
nocy..Chyba sie wyprowadze na sofe;)