kami_sia
06.09.10, 14:06
Dziś rano,przed wejściem do przedszkola Mila jakimś cudem włożyła sobie kulkę syropianu do nosa..
Widziałam ją przez chwilkę,bo potem już nie-pewnie wpadła głębiej,albo ją połkneła
Naczytałam się na necie,strasznych histori na ten temat i zadzwoniłam do lekarza-wiem,że trzeba ją obserować bo mogła wpaść albo do oskrzela,albo gdzie indziej i może ją wydalić..
Dzwoniłam do przedszkola powiedziano mi,że Milka zachowuje sie ok i nie widać,żeby jej coś w nosie przeszkadzało-ale ja już mam jakieś czarne wizje(w czerwcu miała wyciągany koralik z nosa-ale jego było widać..)
Pocieszcie mnie dziewczyny bo zeświruje chyba...