Kawa mglista ;-)

07.09.10, 07:01
Ależ u nas mglisko, świata nie widać. Ale lubię tak- lubię jesień, lubię mgłę. Lato to nie jest "moja" pora roku.
Piję kawkę,plan na dziś- eeee, tam, coś się później wymyśli.;-)
Miłego dnia!
    • tri-mamma Re: Kawa mglista ;-) 07.09.10, 07:39
      Ja też się witam w ten zimny, ale słoneczny poranek. Szczerze mówiąc, ja też wolę jesień niż te koszmarne upały :) Tylko taką piękną, złotą jesień. A dziś zapowiada się bardzo ładny dzień.

      Dziś po raz pierwszy tata zawiózł dzieci do przedszkola. Ciekawa jestem jak Zosia..

      A ja z Franusiem zbieram się dziś na wizytę w CZD u chirurga plastyka. Nie jetem do końca przekonana co do celowościtej wizyty, tak naprawdę nie jesteśmy zdecydowani na operację.

      No i jeszcze słów kilka o mojej teściowej. Wczorajsze wyniki potwierdziły obecność kilkucentymetrowego guza w prawej pókuli. Nie wiadomo jeszcze co to jest. Teraz czekamy na decyzję, czy będzie operacja. Lekarz jedynie powiedział, że wygląda to raczej pierwotnie, nie na jaki przerzut.

      No to lecę do obowiązków. Miłego dnia!!!!
      • enya81 Re: Kawa mglista ;-) 07.09.10, 08:05
        U nas również zapowiada się ładny dzień, więc pójdę po Szymka szybciej do przedszkola. Zresztą dzisiaj pierwszy raz zamarudził rano, że on nie chce iść i chce się bawić w domu. Przekonałam go tym, że będzie jego najlepszy kumpel - Mieszko, którego wczoraj nie było i że przyjdę po niego wcześniej.
        Wczoraj sobie w domu tyle porobiłam dzięki temu, że tylko Sebuś był ze mną, że szok. To jest nieodparty plus dziecka przedszkolnego-zdecydowanie więcej czasu na inne obowiązki, ale trochę mi było dzisiaj smutno, gdy tak się do mnie przytulił i powiedział, że chce zostać ze mną w domu.
        Chyba zaczynam rozumieć te z was, których dzieci płaczą i nie chcą chodzić.
        Właśnie zjadłam śniadanko, zaraz sobie kawki zrobię mmmniam...
        Sebastianek jeszcze drzemie w naszym łóżku, więc może z tego nadmiaru czasu upiekę ciasto dla Szymonka, na pewno się ucieszy.
        Dzisiaj dopiero zacznę 6W, ponieważ mój M uprosił mnie żebym na niego zaczekała, bo był trochę połamany bo sie podziębił.
        Także dzisiaj zaczynam walkę.
        Tak jak poprzednio zrobię sobie fotki przed i po, co by mieć naoczne dowody, że warto było.

        Pozdrawiam Was dziewczyny
    • lilka.k Re: Kawa mglista ;-) 07.09.10, 07:57
      Moje dzieciaki dzisiaj z babcią. Babcia nie miala sumienia tylko Antka zostawic u siebie, Frabek tez zostal. A ja o malo sie nie poplakalam z tej radosci. Wczorau ryczalam w przedszkolu. Choelra, chodzą rok, a mi coś odbija...
      • gosia399 Re: Kawa mglista ;-) 07.09.10, 08:21
        Wczoraj popołudniowa wizyta u lekarza i kubuś na antybiotyku.......
        katar kaszel i co jewzcze sie przypląta ????oglnie rzecz biorac gardło czerwone krtań zawalona hmmmmmmm chyba przezyjemy to jakoś...
        kurcze cały tydzień w domu ,a przedszkole nie wiem......ojjjjjj jak mi ciężko....tak sobie mysle ze inne dzieci przez ten tydzień się zaaklimatyzuja a moj mały bedzie jedynym ryczacym na przyszły tydzień.
        a co u mnie dziewczęta same jakieś kładzące sie kłody po dnogi,na 14 do pracy,starłam się z teściową nie wim le przestaje ją rozumieć i jak tylko pojawi się u nas w domu to mam cisnienie podniesione.....rozkazuje jak co robic jak co i kiedy ugotowac jak posprzątac jak sie dzieckiem zając nosz kur..juz teraz na samą mysl sie zagotowałam.od kiedy kubus się urodził byłam cały czas przy nim a teraz po trzech latach wróciłam do pracy a ona wylatuje ze złotymi radami,kurnia radze sobie swietnie ze wszystkim nie jestem superwomen ale wszystko na czas mam zrobione i jakos się wszystko układa raz lepiej .....
        kubus nie spał poza domem od urodzenia a ona wylatuje ze moze bedzie spał u nich(tesciów )bo jak ja do 22 w pracy czasem mąz tez to co z dzieckiem????kurde umówiłam sie z mama moja ze podejdzie na pare godzin popilnowac zabrac na spacer itp a ona prosto w twarz ze "moja mam w zadnym wypadkuu"kurnia o co jej chodzi??????????moja mam to biedna kobieta i nie wstydze sie tego napisac tesciowie to zamozni ludzie wiec moze odbieraja moich rodiców jakos na dystans,moja mama skromna kobieta moze nie pasuje do ideału tesciowej mojego męza.
        sorki ze tak długo ale niekiedy małe sprawy tak bolą :(
        mołego dzionka babeczki
        • narttu Re: Kawa mglista ;-) 07.09.10, 08:40
          Ida w przedszkolu, Greta drzemie, ja zaraz zaczynam zebranie online -niedlugo powrot do biura :)
          gosia, kazdy ma swoje fochy- jezeli czujesz ze nie ma powodu inie masz sobie nic do zarzucenia to co sie przejmujesz :)
          Ty za 30 lat moze bedziesz taka sama :))
          No. to do roboty!
          :DD
          • guciowamama narttu 07.09.10, 10:02
            Moj Gucio ma w przedszkolu dwie ulubione kolezanki, wciaz o nich opowiada. Mysle tez ze dziewczynki owinely go sobie troche wokol paluszka ;) Jedna na imie ma Greta a druga Ida :)
        • klarysa007 Gosia 07.09.10, 08:47
          Powiedz teściowej grzecznie, że TWOIM dzieckiem będzie się opiekowała osoba, którą ty wybierzesz. Moja teściowa jest też z tych "radzących" i znosiłam jej gadania ponad 10 lat aż powiedziałam, że to ja wraz z m. jesteśmy rodzicami i nasze decyzje są wiążące. Oczywiście najpierw przedyskutowałam to z mężem :) I powiem Ci, że to była najlepsza decyzja w moim życiu, bo teściowa gdy zobaczyła moją stanowczość przestała się wtrącać! Nadal chciałaby móc porządzić ale jej od czasu do czasu przypominam o zasadach :)
          A tego, że uważa osobę biedniejszą za nieodpowiednią do opiekowania się wnukiem nie będę komentowała...
          U mnie dziś wywiadówka u Starszaka, a potem spotkanie z koleżanką.
          Tylko ta plucha za oknem mnie nie zachwyca...
    • a_beatle Re: Kawa mglista ;-) 07.09.10, 08:31
      Też lubię jesień, a właściwie przełom lata i jesieni. Za kolory, babie lato, ciepłe jeszcze, ale nie męczące słońce, za zapach.
      Piosenka na dziś: Placebo "Summer's gone"
      www.youtube.com/watch?v=NujD5zswtrI
      • andzia84 Re: Kawa mglista ;-) 07.09.10, 08:51
        no nie wiem u mnie okropnie mglisto i pochmurno :(
        Roch jakiś taki emocjonalnie rozwalony od 6 przeżywał że idzie do przedszkola, uff... wolę jak nm go zawozi, on się jakoś przy nim lepiej trzyma. no i nie wyspałam się przez to bo od 6 przerabialoiśmy
    • borowka78 Re: Kawa mglista ;-) 07.09.10, 08:46
      W Poznaniu pochmurno, ale nie jakoś tragicznie zimno, więc ok.
      Szymo płakał juz mniej. Grrr... te jego krokodyle lzy rozwalają.
      Na szczęście starszak biegnie do zerówki w podskokach :D
      Ide po kawuchę- mocną, żeby mi dała kopa do roboty!
      Miłego dnia :)
      • tri-mamma Borówka 07.09.10, 08:58
        Jak to do zerówki? Tzn, że poszedł rok wcześniej?
        Mój tez do zerówki biega, ale on 2006 rocznik.
        • tri-mamma Re: Borówka 07.09.10, 08:58
          taa, widać, że się nie wyspałam, miało byc 2004..... ;P
        • borowka78 Re: Borówka 07.09.10, 09:28
          Tak, Marcin chodzi do szkolnej zerówki. Poszedł z całą swoją grupa przedszkolną- nieźle grandzą ;) Z jego rocznika w grupie jest 6 osób.
      • 27agnes72 Re: Kawa mglista ;-) 07.09.10, 08:59
        Też lubię piękną, złotą jesień o ile jest ale ta pogoda jest zdrawdliwa i najczęściej kończy się przeziębieniem więc zawsze boję się tych słonecznych, jesiennych spacerków...
        Ja dzisiaj po nocce i czekają mnie dwa zebrania- w szkole i przedszkolu...Obiad robi nam moja mama :-)
    • cui Re: Kawa mglista ;-) 07.09.10, 08:59
      Witam.
      Kocham przedszkole mojego syna! Dziś dotarło do mnie, jak wielkim uczuciem darzę tą placówkę.
      Bo:
      - nie muszę gotować mojemu synowi i zanosić jedzenia do przedszkola na cały dzień (jak to było w poprzednim przedszkolu),
      - płacę 1/3 tego, co w poprzednim przedszkolu,
      - muszę wstawać o 6, żeby wyrobić się na 8 - mój dzień jest taaaaki długi,
      - przedszkole jest obok mojej pracy - więc rano mamy jeszcze czas, żeby sobie w samochodzie miło pogawędzić.
      Tak mi się miło zrobiło :)
      W Krakowie też dziś mglisto, miejmy nadzieję, że mgła zapowiada słoneczny dzień.
      Tri-mamma - trzymam kciuki za teściową, będzie dobrze. Umiejscowienie guza stwarza chyba możliwość pomyślnej operacji.
      Miłego dnia Dziewczyny!
      • zabka11 Re: Kawa mglista ;-) 07.09.10, 09:22
        I ja się w końcu dosiadam, właśnie podłogi zmyłam i wodę, na 3 dni!!!! wyłączyli!! miało nie byc tylko ciepłej, póki co nie ma żadnej. Dobrze, że głowe wymyłam, zaraz włosy ułoże.

        Jasiek miał dzis kryzys kryzysów, chyba, bo pewnie jeszcze gorzej może byc. Nie chciał isc, musialam go na rękach nieśc, wyrywał sie i kładł na ziemi;( Tuliłam go chyba z 15 min, czekając na to az powie, ze jest gotowy iść, niestety nie był, więc musiałm zostawić go i uciec
        :(...ech...przyzwyczai się, bo ja już nie wyje, jeszcze wczoraj łezkę uroniłam, dzis już spoko....zimna rybka za mnie;) Tak byc musi i koniec, da rade chłopina:)
        Plan na dziś poszukiwania świadectwa maturalnego c.d, cholewcia chyba na studiach zostawiłam w sekretariacie, bo tylko kopie mam, orginał wsiąkł. A bez tego do UP nie mam iść. No i prasowanko, bo z szafki wychodzi;)
        Miłego dnia kochane:)
        • boazeria Re: Kawa mglista ;-) 07.09.10, 09:42
          eryk troche nosem pociaga ale poszedl do przedszkola
          zabieram przed lezakowaniem bo wczoraj zostal pierwszy raz i tak plakal ze az zadzwonili zebym przyjechala juz po niego
          hmmmm sa dzieci ktore lubia spac w dzien a moj we mnie poszedl bo ja sobie nie wyobrazam na sile 2 godziny lezec i gapic sie w sufit- eryk odkad 1,5 roku skonczyl nie spi w dzien za cholere
          i co ja teraz zrobie??

          jakas mzawka ale powiesilam pranie na balkonie
          robie rosol dla mojego chorowitka, pola lezy w lezaczku

          3ci dzien 6weidera a poza tym sie ciesze ze mlodego odbieram z przedszkola bo mam darmowa silownie- pole ubierz, pole wsadz do nosidelka, taskac do auta, z auta, po schodach itd. a to juz fajna kluseczka :-)
          • joasia83m Re: Kawa mglista ;-) 07.09.10, 10:17
            a mnie nic dzis pozytywnie nie nastraja.
            moje dziecko wczoraj wieczorem mi oswiadczylo, ze jutro (czyli dzisiaj), jak pojdzie do przedszkola, to mi powie, ze on nie chce chodzic do przedszkola.. widac spodobalo mu sie ze innye dzieci tak codzinnie placza i jemu tez sie zachcialo :) no i probowal dzis zrobic mine w podkowke, ale go zagadalam. przerazaja mnie korki jakie musze pokonac do p-la, gdybym po chamsku sie nie wcinala, to do pracy dotarlabym z godzine spozniona. do tego parkowac w centrum nie ma gdzie, no z rana jestem zawsze mega wykonczona, a przede mna caaaly dlugi, deszczowy dzień :/
        • pabia_a Re: Kawa mglista ;-) 07.09.10, 09:56
          u nas też od rana mgła, ale jest ciepło, dzisiaj młody pytał o mgłę co to jest, chyba pierwszy raz widzi
          Dzisiaj dziecko moje obudziło się już chyba tradycyjnie o 6.00 i pierwsze słowa jakie powiedziało po otwarciu oczu to "mamusiu ja nie chcę iść do przedszkola", ale przed wyjściem nabrał ochoty, w szatni stwierdził, że "trochę popłacze" :) ale nie płakał, strasznie się spieszył bo pani włączyła muzykę, a on bardzo lubi śpiewać, dał buziaka, zrobił pa pa i pobiegł z dziećmi umyć rączki przed śniadaniem:) oby tak dalej
          • burdziaa Re: Kawa mglista ;-) 07.09.10, 10:05
            a my dzisiaj pospalismy do 8.30! zaraz zbieramy sie na spacer,zeby nacieszyc sie tym pieknym słoncem
    • burdziaa Re: Kawa mglista ;-) 07.09.10, 10:13
      kurcze cos mi sie stało z wyswietlaczem komorki,nic nie widac,jak przyciskam to cos sie pojawia rozmazane,co to mogło sie stac Narttu pewnie bedziesz wiedziec
      • zabka1233 Re: Kawa mglista ;-) 07.09.10, 10:17
        u nas z przedszkolem to zalamka drugi dzien z rzedu placz a mi serce peka ze musze go tam zostawic , ale musi sie w koncu przyzwyczaic nie ma wyjscia, aby ten tydzien szybko minal
        pozdrawiam
        • takatoszymura Re: Kawa mglista ;-) 07.09.10, 12:28
          Zaczynam juz miec przedszkolną depresję- Julka ryczy, że nie chce chodzić, dzisiaj cyrk zrobiła w domu przed wyjściem, a w przedszkolu pani musi ją siłą z korytarza zabierać, bo inaczej sie nie da. Okropnie mi przykro, buuuuu...... zła matka jestem....moze dla niej to za wcześnie?
          • burdziaa Re: Kawa mglista ;-) 07.09.10, 14:36
            ja jestem wyznawca teorii,ze dla niektórych dzieci to moze byc za wczesnie= zobaczymy jak bedzie z Julkiem,jak bedzie zle to zabieram/
            a my po spacerze ,takiego slonca sie nie spodziewalam dzisiaj,jechalismy -tzn Julek na rowerze-przez dzialki i taki zapach owoców,palonych galezi,mozna sie przeniesc myslami gdzies daleko chociaz to prawie centrum miasta,a potem nad rzeka-cudnie było.Julek teraz spi a ja bandazuje noge.
            • f3f Re: Kawa mglista ;-) 07.09.10, 16:00
              Ja dopiero się dosiadam bo rano czasu nie było. Moje dziecko też dziś jęczało rano... tylko, że dlatego że NIE idzie do przedszkola, zamist tego byliśmy u lekarza - w poradni specjalistycznej do której chodzimy raz na półroku. Ale musiałam obiecać że jutro na pewno już pójdzie do przedszkola :)
              Co do drzemki w dzień to wczoraj mnie zadziwił - tzn on odkąd skończył 2 lata to nie sypia w dzień, a wczoraj w przedszkolu się zdrzemnął - a myslałam, że będzie problem...no ale rano pobudka o 6 była więc pewnie dlatego odsypiał.

              -
              Michał 15.07.2007
              • boazeria Re: Kawa mglista ;-) 07.09.10, 16:57
                f3f dalas mi nadzieje ze moze i moj kiedys przysnie........... :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja