Kawa o poranku

08.09.10, 07:27
To dziśja zapraszam :)

Dzieci wyszły do p-kola o 6.40, Franek jeszcze śpi, a ja buszuję :)

Wczorajsza wizyta z Fr w CZD dała mi znowu wiele wątpliwości. Mam czekać na info w przyszłym roku ok marca, kwietnia w sprawie terminu operacji Fr. Ja jednak nie jetem do końca przekonana, czy chcę to robić. Mój M wogóle jest przeciwny. No nie wiem...

A plan na dziś lajtowy, trochę zakupów, może wrzosy posadzę przed domem...

No to miłego dnia wszystkim :)
    • a090707 Re: Kawa o poranku 08.09.10, 07:38
      Mam nadzieje na mily dzien, bo u nas w koncu troche slonca i bez deszczu. Wiktor caly tydzien w domu- przeziebiony i kaszel ma brzydki, ale po wizycie lekarskiej jestem spokojniejsza. Musimy isc dzis zaplacic za przedszkole- maly spacerek sie przyda.
    • guciowamama Tri- mammo 08.09.10, 08:06
      Tri- mammo przypomnij o jaka operacje Frania chodzi. Nas czeka operacja jaderka - Gucio ma wodniaczka - czekamy z znia do przyszlego roku.

      Moj plan na dzisiejsze przedpoludnie- sprzatanie garderoby - oj bedzie sie dzialo, bedzie... Milego dnia !
      • tri-mamma Re: Tri- mammo 08.09.10, 08:24
        Franek ma rozdwojony lewy kciuk. Tzn wygląda jak jeden gruby palec z dwoma paznokciami. Zrobiliśmy rtg, kości są dwie. Wczoraj pan dr mówił, że te dwa palce połączy w jeden i będzie tylko mała bruzda na paznkociu. Jednak parę mies temu byłam u innego chirurga, który przedstawił mi tą operację jako bardzo skomplikowaną i odradzał zdecydowanie. No i kogo tu słuchać?
        • guciowamama Re: Tri- mammo 08.09.10, 09:40
          Mysle, ze skonsultowalabym to jeszcze z trzecim lekarzem - z ciekawosci i dla jasnosci sprawy. Pomysl o tym. Sciskam!
      • pabia_a Re: Tri- mammo pytanie o wrzosy 08.09.10, 08:28
        to i ja się przywitam z gorącą herbatą z cytryną i sokiem malinowym:) Dzisiaj mamy luzy, młody nie poszedł do przedszkola z racji wczorajszej wizyty u lekarza, ma powiększone migdały, dostał antybiotyk i do końca tygodnia ma labę przedszkolną a ja z razem nim urlopuję, trochę boję się po tych wolnych dniach jak zareaguje w poniedziałek, plan na dziś dokończyć sprzątnie, obiad i luzik...
        Tri-mamo czy na zimę okrywasz wrzosy? Dwa lata temu miałam w skrzynkach balkonowych, niestety zimy nie przetrwały, osłonięte od wiatru, bardzo lubię wrzosy i nawet w wczoraj oglądałam, ale ostatecznie zrezygnowałam z zakupu, teraz chciałabym posadzić w ogrodzie w towarzystwie tuj i niewiem jak je przezimować by cieszyły oko dłużej niż jeden sezon:)

        p.s. Dziewczyny zgłaszałyście nieobecność dziecka w przedszkolu???
    • narttu Re: Kawa o poranku 08.09.10, 08:29
      Polamana jestem po wczorajszej silowni. Tesciowa mi fundnela wejsciowke na silownie na ktora chodzi ona, Samiacz i ktora to silownia ma tez pokoj zabaw dla dzieci. Nie ma to jak lekka presja rodzinki ze powinnam zrzucic pociazowy brzuszek :)))
      Ida odprowadzona do przedszkola przez tate wiec ja bylabym jeszcze w pizamie gdyby nie spacer z psem :) Teraz leci druga pralka prania, dom ogarniety, Grecia drzemie a ja po chwili z herbatka zabieram sie za formatowanie artykulu do ksiazki (moja pierwsza :D) i czytam inna ksiazke szukajac inspiracji do projektu do doktoratu- musze sie ogarnac z tymi doktoranckimi planami bo napisze podanie o stypendium z Nokii a tam jest potrzebny "biznes plan " :)
      • malea1 Re: Kawa o poranku 08.09.10, 08:43
        Witam się z kawą pracową. Antek dziś został z mężem w domu przez katar. Póki kicha to zdecydowałam się go potrymać w domu, żeby nie pozarażał innych. Bardzo jest z tego powodu zadowlony.
        Ale w sumie jak to jest jak dziecko ma tylko katar, puszcza się do przedszkola??
      • boazeria Re: Kawa o poranku 08.09.10, 08:43
        eryk pol nocy wymiotowal a pol mial biegunke........ hm

        rano juz lepiej ale teraz kaszle i kicha, temperature chyba ma
        zadzwonilam do przedszkola ze nie pojdzie - u nas trzeba zglaszac

        pola gada z misiami w karuzelce a ja juz robie pranie i ide po kawke
        • astra27 Re: Kawa o poranku 08.09.10, 08:51
          Hej witam dziewczyny, moja Zuzia też rozchorowała się po 3 dniach przedszkola ale dzisiaj lepiej, tak jak pisałam wcześniej zaraziła i mnie i młodego (4 mies) ale wszyscy dzisiaj lepiej :-) Młody wczoraj nie przespał całej nocy a dzisiaj spał od 21:45 do 6:20 po prostu luxus ja jestem wyspana, dzieciaki jakieś takie bardiziej zadowolone, oczywiście Zuzka nadal w domu ale jutro już idzie do przedszkola a ja dopiero dzisiaj mam trochę siły na cokolwiek bo wczoraj nie to że chora to w nocy spałam 1 godzinę.
      • burdziaa podwójna melisa 08.09.10, 08:51
        Dziewczyny wesprzyjcie,wiem ze Wy juz po przejsciach a my dzisiaj po raz pierwszy zaprowadzilismy Julka do przedszkola,nie moge sobie miejsca znalezc w domu i jak tu się zrelaksowac i malowac w spokoju ducha...Jasio dzwonił ,ze Julek nic nie płakal,chetnie wbiegł do sali pełnej dzieci,zrobil siusiu i umył rączki,ale co bedzie jak sie zorientuje ze taty nie ma ;(
        Jasio stoi pod przedszkolem,tez mu ciezko do pracy ruszyc-ech ale przezycie
        • maniulka_25 Burdzia głowa do góry ! 08.09.10, 08:58
          Myślę że Ty i Jasio bardziej przeżywacie niż Julek ;-) Dobrze będzie, Julek na pewno sobie da radę. A Ty się zrelaksuj, wyśpij i czekaj na wenę :-) Głowa do góry !
          • burdziaa Maniulka! 08.09.10, 09:08
            dzięki dobra Kobieto- a co u Ciebie,dawno Cie nie było,jak Dziewczynki?
            • maniulka_25 Re: Maniulka! 08.09.10, 12:25
              Wszystko o.k. Dziewczyny rosną :-) A ja jestem bardzo szczęśliwa :-) :-) :-) I zakochana po uszy...
          • guciowamama Re: Burdzia głowa do góry ! 08.09.10, 09:38
            No wlasnie - dobrze bedzie Burdziaa! Rozumiem Wasz niepokoj - sami z mezusiem przez pierwszych kilka dni dzwonilismy do przedszkola co 30 minut pytac o sytuacje :) Trzymam kciuki za Was i Julka :)
        • lucy_cu Re: podwójna melisa 08.09.10, 09:08
          Burdziu, założę się o milion, że Tobie i Jasiowi jest trudniej niż Julkowi. Trzymaj sie, Kochana, będzie ok. A gdyby nawet nie, gdyby się okazało, że Julek jeszcze po prostu za mały, to tez przeciez nic się nie stanie, prawda? Poślesz za rok.
          • burdziaa Re: podwójna melisa 08.09.10, 09:23
            prawda!
    • cui Re: Kawa o poranku 08.09.10, 08:47
      Dopijam ostatni łyk kawy.
      Mikołaj 6 dzień w przedszkolu - nadal płacze przy rozstaniu :/
      W pracy duż o pracy (co lubię), popołudniu wizyta u fryzjera - co też lubię :)
      Dziewczyny - jak Wy utrzymujecie swoje ogrody? Ktoś Wam w tym pomaga? Ja mam wrażenie, że jedynie trawa będzie u mnie rosła, choć i to nie do końca... Nie mam ręki do roślin a marzy mi się piękny nowoczesny ogród :/
      Miłego dnia!
      • narttu Re: Kawa o poranku 08.09.10, 09:21
        mnie tez jak Lucy ogrod relaksuje i chetnie tam przepadam. I tez nikt nie moze tam nic robic - wybaczam jedynie psu kopanie dziur w trawniku bo psa lubie bardziej niz ogrod i trawa odrosnie.. poza tym jak sie ma takiego uroczego psa to troche pocierpiec trzeba :)
        Jedyny problem taki ze mam wiecej hobby niz ogrod i czasu mi nie starcza... Ale dzis w planie koszenie..chyba ostatnie przed zima bo poprzedniej jesieni za krotko obcielam i trawa na wiosne wygladala nieciekawie :)
    • kamsi Re: Kawa o poranku 08.09.10, 08:55
      Ja tęsknię w pracy za drugą kawą, najlepiej taką wielką kupną latte z jakimś syropem smakowym. Ten tydzień potwornie zapracowany - a kolejne będą jeszcze gorsze. Kostek konsekwentnie z coraz większym zapałem chodzi do przedszkola - czyli to chyba ten model dziecka, które ma kryzys dopiero po dwóch tygodniach, podobna nie ma trzeciego modelu, który w ogóle nie ma kryzysu:) Chociaż ja i tak się łudzę nadzieją, że kryzys nas ominie:)
      • joasia83m Re: Kawa o poranku 08.09.10, 09:17
        Burdzia, wspieram, przytulam, wypij meliske i pomyśl sobie, jak cudne i duze mamy juz dzieci, one teraz ucza sie samodzielnosci. Mi mama zawsze powtarza, jak widzi jaka jestem matka- kwoka, "wychowuj swojego synka na prawdziwego mezczyzne". podobno to od nas, mam bardzo zalezy charakter naszych synow.
        ja staram sie byc na zewnatrz twarda, choc kochajaca. tylke te siwe wlosy mnie troche zdradzaja- moje nerwy. ale to tez da sie ukryc pod farba ;)
    • lucy_cu Re: Kawa o poranku 08.09.10, 09:06
      Tri-mamma, wiesz, ja bym chyba nie dłubała przy tym palcu. To przecież nie przeszkadza, prawda? Trudna decyzja, tym bardziej, że lekarze mają różne zdania...

      Wrzosy mam piekne trzeci sezon, na zimę zasypuję warstwą torfu. U mnie za ciepło nie jest, rosną w miejscu zupełnie nie osłoniętym i żyją. :-)

      W ogrodzie (12 arów tylko niestety) wszystko robię sama- uwielbiam, to moja pasja. Nie pozwoliłabym nikomu tknąć moich roślin- to moje osobiste królestwo. :-)

      Dzisiaj właśnie ma przyjść paczka z pięknymi rutewkami, fantastyczne odmiany- będzie sadzenie. :-)

      Mięłgo dnia życzę wszystkim. Chorowitkom: ekspresowego zdrowienia!
      • guciowamama Lucy_cu 08.09.10, 09:43
        Lucy_cu a moze pochwalisz sie ogrodem i pokazesz zdjecia, prooooosze :) Wczoraj Burdziaa tak ladnie pisala o ogrodach u schylku lata, ze prawie sama czulam ich zapach :)
        • lucy_cu Proszę bardzo, dziś robione :-) 08.09.10, 10:29
          img24.imageshack.us/img24/3460/0003995.jpg
          img205.imageshack.us/img205/1305/0003996.jpg
          img194.imageshack.us/img194/1011/0003997.jpg
          img808.imageshack.us/img808/7166/0003998.jpg
          Idzie jesień, mili Państwo...:-)
          • cui Re: Proszę bardzo, dziś robione :-) 08.09.10, 10:37
            O jaaacieee! Lucy... nienawidzę Cię za tą piękną zieleń w ogrodzie ;)
            Może przyjmiesz mnie na nauki, he? Mieszkasz chyba gdzieś w okolicach K-wa.
            Zazdroszczę, zazdroszczę :)
          • burdziaa Re: Proszę bardzo, dziś robione :-) 08.09.10, 10:41
            łał :) i bardzo podoba mi sie Wasz otwarta przestrzen wokól domu-bo chyba nie widze ogrodzenia?
            a najpiekniejszy ogród jaki widzialam to dom i ogród Mistrza Claude'a Moneta- istny raj dla malarzy,o kazdej porze roku,cudowny
            giverny.org/gardens/
          • lucy_cu Re: Proszę bardzo, dziś robione :-) 08.09.10, 10:47
            :-) Dzięki.
            "Łał" to będzie gdzieś za pięć lat. Na razie jest ładnie i zielono.:-)
            Burdzia, kiedyś widziałam zdjęcia z tego ogrodu- no właśnie, tu można rzec tylko "łał", bo słow brakuje. Jest piękny.
            Cui, a proszę bardzo. Gmina Niepołomice. ;-) Zapraszam :-)
            • cui Re: Proszę bardzo, dziś robione :-) 08.09.10, 10:54
              Dla mnie już jest "łał" :)
              U mnie na razie rośnie zachwaszczona trawa :/ Mam jedną piękną magnolię, ale nawet nie wiem gdzie ją wsadzić (przed domem, za domem??) Przeprowadzka (mam nadzieję) w zimie, na wiosnę zacznę coś grzebać w ziemi. Ale czarno to widzę ;)
              Do Niepołomic z Biskupic (gmina Wieliczka) nie tak daleko :) Może wpadnę na mały rekonesans :)
              • lucy_cu Re: Proszę bardzo, dziś robione :-) 08.09.10, 11:02
                :-))))) Rany boskie, to my sąsiadki. :-)))) Super, umówimy się kiedyś.:-)))
                W Biskupicach mieszka rodzina naszej sołtyski, hehe. :-)
                A magnolia? Słońce ewentualnie półcień i osłoniete miejsce. Miejsce przemyslane, bo po kilku latach nie będzie jej się podobało przesadzanie, ma wrażliwy system korzeniowy.
                A jakbyś potrzebowała pomocy w ogrodzie , naprawdę służę, z przyjemnością.
                I u mnie we wsi fajna szkółka jest, z przemiłą obsługą- se ich zareklamuję, a co. ;-)
                www.szkolka-ochmanow.pl/
                ps u mnie magnolie na totalnym wygwizdowie i żyją. :-D
              • burdziaa Re: Proszę bardzo, dziś robione :-) 08.09.10, 11:02
                Lucy jestem pewna,ze bys dostała histeriii z tego piękna! Polecam,cudowne miejsce.
              • lucy_cu Re: Proszę bardzo, dziś robione :-) 08.09.10, 12:12
                :-))))) Rany boskie, to my sąsiadki. :-)))) Super, umówimy się kiedyś.:-)))
                W Biskupicach mieszka rodzina naszej sołtyski, hehe. :-)
                A magnolia? Słońce ewentualnie półcień i osłoniete miejsce. Miejsce przemyslane, bo po kilku latach nie będzie jej się podobało przesadzanie, ma wrażliwy system korzeniowy.
                A jakbyś potrzebowała pomocy w ogrodzie , naprawdę służę, z przyjemnością.
                I u mnie we wsi fajna szkółka jest, z przemiłą obsługą- se ich zareklamuję, a co. ;-)
                www.szkolka-ochmanow.pl/
                ps u mnie magnolie na totalnym wygwizdowie i żyją. :-D
                • cui Re: Proszę bardzo, dziś robione :-) 08.09.10, 13:10
                  Dzięki Lucy - piękne roślinki w tej szkółce... Rozmarzyłam się... :) Może uda nam się rzeczywiście kiedyś spotkać :)
                  Chciałam posadzić tą magnolię gdzieś przed domem, żebym mogła cieszyć nią oko patrząc przez okno w kuchni.
                  Ja mam problemy decyzyjne i nie ufam swojemu gustowi. W ubiegłym roku miałam jeszcze trawnik - teraz (po zakończeniu robót ziemnych) nie ma nawet trawnika :/
                  fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2414503,2,2,IMG-4674.html
                  Macie Dziewczyny jakieś murki w ogrodzie? Ozdobne, kamienne, ceglaste. U mnie delikatnt spadek, muszę to jakoś zagospodarować.
                  • lucy_cu Re: Proszę bardzo, dziś robione :-) 08.09.10, 13:36
                    Guciowamamo, to fajny pomysł, takie knajpki w ogrodzie.:-)

                    Burdziu, mój ogród na razie zupełnie nie przypomina tego, co chcę mieć- czyli bajkowej dźungli, tajemniczej i pozarastanej. Na razie wrażenie jest takie- tu coś rośnie, tam coś rośnie. I pracy jeszcze tyyyle...Totez każdy ogród z prawdziwego zdarzenia (a co dopiero taki jak Ty pokazałaś) powoduje u mnie trzęsionkę wewnętrzną. ;-)

                    Boazeryjko, tylko patrzeć, jak Pola będzie podziwiać Twoje piekne magnolie- na wiosnę już będzie kumata, że hej.;-)

                    Cui, ja tez mam spadek, ale z murków zrezygnowałam, choć- zwłaszcza kamienne- baaardzo mi się podobają. Bo żeby to się trzymało kupy, trzeba walić normalne konkretne fundamenty.

                    Mam też taki rów jak Ty- przed śniegiem chroni nas skutecznie ten rząd jałowców. A w rowie, czego na zdjęciu nie widać, rosną róże błotne.
                    Poniżej jeszcze parę fragmentów ogrodu i roślin parę też. :-) Widać, jakie to wszystko jeszcze malutkie.

                    img543.imageshack.us/img543/4515/0004012.jpg
                    img547.imageshack.us/img547/4583/0004010.jpg
                    img529.imageshack.us/img529/9774/0004009.jpg
                    img706.imageshack.us/img706/5327/0004003.jpg
                    img16.imageshack.us/img16/2148/0004008.jpg
                    Pomału sobie przemyślisz i wyczarujesz sobie swój świat. :-)
                    • lilka.k Re: Proszę bardzo, dziś robione :-) 08.09.10, 13:55
                      o, jak tu dzis ogrodowo ;)
                      Moj tata by wam poewnie pokazal co nieco..ma prawdziwy raj na ziemi :)
          • guciowamama piekne dzieki! :-) 08.09.10, 11:12
            Ach, cudny ten Twoj ogrod... Zdjecia fantastyczne! W Szwecji bardzo popularne sa kawiarnie prowadzone w ogrodach :
            www.rosendalstradgard.se/section.php?id=0000000003
    • borowka78 Re: Kawa o poranku 08.09.10, 09:19
      Szybka kawa parcowa. Załatwiam bieżące sprawy, a potem służbowo do sądu i biura rachunkowego. Śluby wrócił w nocy z delegacji, zaprowadziliśmy dzieicaki kolejno- Szymka łkającego do p-kola, a Marcinka do zerówki. No i znowu wyjechał...sama z dzieciakami...niezły sajgon mam ;)
      Po południu zebranie zerówkowe, jutro przedszkolne. I tak sie kreci, obby do weekendu :)

      Tri-mama- nie wiem, co Tobie doradzić. My plastyke palca starszakowi zrobiliśmy.

      Burdzia- pij meliskę, zrelaksuj się. Będzie dobrze!

      Zdrówka dla wszystkich.
      • tri-mamma Re: Kawa o poranku 08.09.10, 09:37
        Wrzosy wsadzam pierwszy raz, też je uwielbiam i właśnie miałam zakładać wątek jak je przezimować :)
        Co do Frania.. hmm.. jeden chirurg powiedział mi zdanie, które we mnie zapadło. Mianowicie, Franek będzie dzięki temu paluszkowi silniejszym człowiekiem, nie będzie się przejmował głupotami typu tu zmarszczka, tam brzuch rośnie. Mąż jest zdecydowany na nie, a u mnie szala również przeważa na nie. No ale ostateczna decyzja jeszcze nie podjęta.

        BURDZIA!! Kobieto! Krok do tyłu, głęboki oddech i spójrz na sytuację przedszkolną z dystansem :) Julek napewno dobrze się bawi. Skoro nie płakał, tzn że podobało mu się, tak? Wy obydwoje bardzo wrażliwi jesteście i założę się, że bardziej to przeżywacie niż Julian. Będzie dobrze!!!
        • maryjka60 Re: Kawa o poranku 08.09.10, 10:36
          Basię zaprowadził dzisiaj pierwszy raz mąż i o ile w domu była histeria to już na dole spokój, sama weszła do sali i przywiatała się z Panią. Jestem spokojniejsza, mam nadzieję, że tak już zostanie. Maciuś niestety z mega katarem, wczoraj było koszmarnie, cały czas płaczący i na rękach, dzisiaj na razie troszkę lepiej. Nie wiem jak sobie poradzić z tymi jego gilkami bo nosa nie wydmucha, z fridą walczy jak o życie, wczoraj wieczorem posiedzieliśmy długo w gorącej kąpieli z porozkładanym w łazience olbasem i chyba to pomogło, co jeszcze mogę zrobić?
          ps. Burdziu dzisiaj się nie martw bo pierwszy dzień jest najlepszy, myślę, że Julek się dobrze bawi, u nas kolejne dni były z histerią mimo, że w pierwszy poszła w podskokach więc jeśli ma być źle to od jutra. Może mało pocieszające ale lepiej być na to przygotowanym.
    • aurinko Re: Kawa o poranku 08.09.10, 11:05
      A ja się nie mogę pozbierać :( Kawa to ostatnia rzecz o jakiej marzę :( Gdzieś się przeziębiłam i czuję się fatalnie, coś czuję, że lada moment zatka mnie katar, do tego paskudnie boli gardło, nic nie mogę przełknąć :(
      • boazeria lucy- watek ogrodowy 08.09.10, 11:40
        lucy ogrod masz boski- jak mala podrosnie to tez bede szalec w swoim
        na razie przekopalam 1/3 grzadki truskawek i widly sie wykrzywily i chyba jednak na wiosne kupie nowe sadzonki

        magnoli mam duzo i wszedzie gdzie sie dalo- uwielbiam te kwiaty ale mam tylko rozowo czerwone a chcialabym tez w innych kolorach
        musze jeszcze sliwe posadzic bo jak domek na dzialce stawialismy to stara trzeba bylo wyciac bo taras sie nie miescil
        brzoskiwnie mi sie nie przyjely wiec 2 drzewka do wyciecia chociaz maz o nie walczy
        teraz zbieram piekne, duze, zdrowe maliny i pyszne jablka

        wrzosy sa super - jak uporzadkuje dzialeczke tez bedzie fajnie wygladac- na razie kwity to uschniete badyle a jesiennych jakos nie mam
      • asiak_83 Re: Kawa o poranku 08.09.10, 11:40
        Burdzia - Julek da radę! Dzielny z niego chlopak! A Ty - tak jak radzą dziewczyny - odpocznij, wypij herbatkę lub meliskę i szukaj weny :)

        Lucy - ogródek cud-miód-malina! Masz rękę do niego, kobieto!

        A ja witam się z pracy, w której na termometrze temperatura 18 stopni, siedzę w 2 swetrach, szaliku i kurtce, piję 5 gorącą (przez 5 minut) herbatę i próbuję coś pracować.
        Obiadek na dzisiaj ugoowałam wczoraj - spaghetti bolognese (to dla M i babci), pulpeciki z sosem pieczarkowym (dla mnie i Oli). Po pracy planuję jakiś spacerek, może jesieni poszukamy... chociaż mam nadzieję, ze jej jeszcze nie znajdziemy :D
        • klarysa007 Re: Kawa o poranku 08.09.10, 11:50
          Burdzia, zobaczysz ile Julek będzie miał do opowiedzenia po powrocie, zobaczysz, że będzie zadowolony!!
          Lucy ech Ty masz rękę do wszystkiego :)
          A ja kończę drugą kawę i czekam na starszaka żeby go zabrać na zakupy. Wczoraj na wywiadówce nas oświecono, że odzież ma mieć stonowane, ciemniejsze kolory.... Z jasnych - biel, szarość, mało wzorów. A moje dziecko ma żywokolorowe koszulki lub gładsze z kolorowymi nadrukami. Na pewno ciemniejszy ubiór wpłynie na polepszenie się nauki.... Shit!
    • a_beatle Re: Kawa o poranku 08.09.10, 13:35
      Żabka się dziś nie odzywa:-(
      Martwię się bardzo....
      • joasia83m Re: Kawa o poranku 08.09.10, 13:45
        ja też...
        • burdziaa kto moze to niech napisze smsa do Zabki 08.09.10, 14:25
          Kochane i ja sie martwie bo Ania nic nie piesze,moze cos z Amelka?
          nie moge do niej zadzwonic ani napisac bo mam wyswietlacz zepsuty,nic nie widac ,nawet ksiazki telefonicznej- Maryjka,moze Ty kochana cos wiesz?
          • burdziaa uff juz po przedszkolu 08.09.10, 14:28
            śpi moj Skarbik,odebralam go ok 11.40 jak radziła Siostra,zeby nie przedłuzac za pierwszym razem-ale sie ucieszył jak mnie zobaczył :) wracalismy na hulajnodze do domu,piekna pogoda i spacer sie udał,zasnąl szybko-a ja lece z lekkim sercem teraz do pracy.
            Ponoc płakał bardzo jak sie zorientował,ze nie ma Jasia,dosc długo :( ale nie wzywali nas bo opanowały sytuacje,a potem jak wyszli do ogrodu to juz bylo dobrze ,zupke zjadł -ale to byla moja domowa ,panie podgrzały :)
            • malea1 mam nadzieję, że brak wiadomości to dobra wiadomoś 08.09.10, 14:59
              ciągle odświeżam stronę i czekam na informacje o Amelce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja